Krakowskie Przedmieście: na księgarnię wrócił neon!
Zielone litery rozbłysły na książnicy naukowej im. Bolesława Prusa. To ta przy popularnym przystanku "Uniwersytet"
Instytut Agronomiczny na Marymoncie w dobie nocy paskiewiczowskiej był jedyną wyższą uczelnią w Królestwie Kongresowym. Resztki budowli dotrwały do 1954 r.
Zielone litery rozbłysły na książnicy naukowej im. Bolesława Prusa. To ta przy popularnym przystanku "Uniwersytet"
Warszawa nieodbudowana. Zapomnianą lokatorką pałacowej kamienicy Tarnowskich była hrabina Julianowa z Tyszkiewiczów Ostrowska. Prowadziła salon, a w jej mieszkaniu utytułowani goście zbierali się na fajfach. ul. Piękna 4, przejściowo Piusa XI
Patrzymy, jak walą się mury Zamku, a posadzka pod naszymi nogami zdaje się uciekać i kołysać. Czujemy się niepewnie, słysząc huk rozsypujących się ścian.
Na tyłach reprezentacyjnego gmachu mieścił się Rój, jedno z najciekawszych wydawnictw międzywojennej Polski. Popularyzowało arcydzieła mało znanych autorów, a po wojnie wprowadziło na rynek amerykański więcej polskich książek niż ktokolwiek inny. W cyklu Warszawa nieodbudowana - Kredytowa 1.
Z trzech powodów kamienica przy Brackiej 23 przeszła do dziejów Warszawy. Tutaj krzepła firma Braci Jabłkowskich, tu handlowano najsłynniejszą przed wojną herbatą z Kopernikiem, tu wreszcie mieszkała żona Witkacego Jadwiga z Unrugów. W cyklu Warszawa nieodbudowana - Bracka 23
Ogromne zainteresowanie wzbudziły pokazy wstrząsającego filmu dokumentalnego "Przelot nad zdobytym miastem" w Domu Spotkań z Historią. W związku z tym DSH przygotował dodatkowe projekcje filmu.
Warszawa nieodbudowana, Bracka 20. Podwórko kamienicy przy Brackiej do dziś kryje jedną z tajemnic Warszawy: całkiem spory pałac. O jego istnieniu wiedzą jedynie ci, którzy odważą się przekroczyć bramę budynku
Warszawa nieodbudowana - Wolska 66. Wzdłuż Wolskiej pomiędzy Młynarską a wiaduktem kolejowym zabudowa była mieszana. Obok fabryk modernistyczne budynki z końca lat 30. Obok parterowych i jednopiętrowych murowańców kamienice z początku XX w. o architekturze prawie śródmiejskiej.
Chyba żaden inny warszawski kościół nie kojarzy się lepiej z niezwykłymi szopkami bożonarodzeniowymi niż świątynia akademicka św. Anny. Także w dawnych wiekach, kiedy należała do zakonu bernardynów, urządzano tu nieznane gdzie indziej spektakle bożonarodzeniowe.
W pałacu Prymasowskim przy Senatorskiej 13 w latach międzywojennych ulokowało się Ministerstwo Rolnictwa - bo rezydencja urzędnikom przypominała wiejskie siedziby ziemian.
Kolonia domków fińskich wzdłuż ul. Jazdów to pierwsze osiedle mieszkaniowe, które powstało w powojennej Warszawie. Wprowadzili się tam pracownicy Biura Odbudowy Stolicy. Dziś przyszłość kolonii jest niepewna. Warszawa nieodbudowana - ul. Jazdów.
Warszawa nieodbudowana - Niecała 12. Można się tu było ubrać od stóp do głów. Panowie zamawiali tu mundury i garnitury na miarę, a panie gorsety oraz modne kreacje
Dwaj rycerze bez głów za to z tarczami zegarów słonecznych to jedyne pozostałości po bramach triumfalnych, jakie stawały kiedyś w Warszawie. Były to budowle utrwalone tylko w nielicznych opisach, grafikach i obrazach. kolejny odcinek cyklu Warszawa nieodbudowana
Sklep Ery nie przypominał innych warszawskich wnętrz. Sprawiał wrażenie powiększonego radioodbiornika, szokując nowoczesnością w epoce, gdy radio przeżywało swoje złote lata. Warszawa nieodbudowana - ul. Sienkiewicza 14.