Festiwal Filmów Rosyjskich Sputnik nad Polską
Trzeba mieć serce i otwartą głowę. I cierpliwość. I robić swoje, krok po kroku. I kochać kino rosyjskie. I to podobno wystarczy, żeby ściągnąć do kina na rosyjskie filmy ponad 100 tys. widzów.
Miał to być tylko zwiastun festiwalu designu, tymczasem rozrósł się w osobną i bardzo ciekawą imprezę, poświęconą roli projektowania w życiu codziennym Warszawy.
Trzeba mieć serce i otwartą głowę. I cierpliwość. I robić swoje, krok po kroku. I kochać kino rosyjskie. I to podobno wystarczy, żeby ściągnąć do kina na rosyjskie filmy ponad 100 tys. widzów.
18 kwietnia odbyliśmy ten niezwykły spacer. A z nami tłumy warszawiaków. Przez teren Getta poprowadziła nas izraelska grupa performerów Public Movement.
Już odbyły się dwie edycje pod nowym kierownictwem i śmiało można powiedzieć, że temperatura tego wydarzenia jest wysoka.
To nie było stricte stołeczne wydarzenie, ale dzięki niemu tysiące osób z całego świata poznało twórczość warszawskiego artysty Mirosława Bałki.
Ciąg dalszy, ale przede wszystkim potężne rozwinięcie Planu B, jednego z najciekawszych lokali w Warszawie.
Miejsce, które ledwo co powstało, a już dostało naszą nominację, bo wypatrujemy wciąż punktów na mapie Warszawy, które budzą to miasto z kulturalnej martwoty.
Nowa knajpka przy TR Warszawa działa dopiero od października, więc nominowanie na miejsce roku jest pewnie nieco na wyrost. A jednak nie sposób tego lokalu przy ul. Marszałkowskiej nie zauważyć.
To miejsce bardzo młode, ale nominację do Wdech już zdecydowaliśmy się przyznać. Bo bardzo brakowało nam w Warszawie takiej kulturalnej przestrzeni - dużej, surowej, alternatywnej, berlińskiej w stylu.
Popularność barów, zupy won ton, egzotycznych napojów w najprzedziwniejszych kolorach przerosła najśmielsze oczekiwania.