Gazeta.pl > Warszawa >  Zrób to w Warszawie

Zrób to... na Woli

  • Dwie bramki w parku Moczydło - instalacja szwajcarskiej pary artystów Lang/Baumann

Jako lokalni wolscy patrioci kibicujemy temu projektowi od początku. Zainicjowany przez kuratora Sarmena Beglariana (na zdjęciu) i wsparty przez władze dzielnicy festiwal Wola Art co roku stwarza możliwość spenetrowania różnorodnych zakamarków Woli, w których rozlokowane są projekty artystyczne.

Pośrodku jeziorka w parku Moczydło stoją naprzeciwko siebie dwie bramki. Ktoś, kto nie był tu nigdy wcześniej pomyśli - zatopione boisko. Jednak stali bywalcy (a jest ich tutaj wielu, nawet o tej porze roku), przecierają oczy ze zdumienia. Tę surrealistyczną sytuację zaaranżowała tu szwajcarska para artystów Lang/Baumann. - Wybraliśmy park, bo to niezwykłe miejsce, zbudowane w latach 60. i 70. w czynie społecznym, z gruzów wojennej Warszawy. Znamienne dla Woli. Tu wszystko ma drugie dno, niewidzialną warstwę, nie jest tym czym na pierwszy rzut oka się wydaje. Jest tajemnica, miejsce na wyobraźnię - mówi Daniel Baumann, który spędził w Warszawie ostatni tydzień pracując nad tą instalacją.
Dziwią się też mieszkańcy ogromnej kamienicy na rogu Chmielnej i Żelaznej, tzw. Domu Kolejowego, gdzie w bramach, które prowadzą donikąd belgijski artysta Koen de Decker odmalował część ściany, ustawił pomarańczową rurę i zupełnie niefunkcjonalne schody. - Dyskutują o tej pracy, być może dzięki temu zwrócą baczniejszą uwagę na swoje najbliższe otoczenie - mówi kurator festiwalu Wola Art Sarmen Beglarian. A otoczenie jest wyjątkowo nieludzkie i zniszczone. Kamienica zbudowana w 50. z tandetnych materiałów sypie się w oczach, do tego zupełnie puste ogromne podwórko i te bramy, z których roztacza się piękny widok na ścisłe centrum Warszawy, a nie można przez nie przejść, bo cały budynek szczelnie otoczony jest metalowym ogrodzeniem. Koen de Decker zatytułował swoją pracę 'Sztuka zaczyna się w przejściu i wychodzi na ulicę'.
- Nasz festiwal kierujemy nie tylko do mieszkańców Woli. Mamy nadzieję, że znajdą się chętni, którzy podejmą ten wysiłek i wyruszą z mapkami w poszukiwaniu tych sześciu prac rozsianych po całej dzielnicy. Dzięki temu mogą odkryć miejsca zupełnie niezwykłe - zapewnia współkuratorka festiwalu Sylwia Szymaniak.
Odkryciem jest piękny neon Piekarni Wolskiej przy ul. Św. Stanisława 1, na której grupa Slavs and Tatars zawiesiła wielki baner 'Go East', przypominający o mniejszości tatarskiej mieszkającej w Warszawie (w pobliżu znajduje się zresztą Muzułmański Cmentarz Tatarski).
Zaskakuje swoją urodą klatka schodowa kamienicy w al. Solidarniści 82a (klatka II, róg al. Jana Pawła), z 1955 r., z monumentalnymi krętymi schodami, którymi już prawie nikt z mieszkańców nie chodzi, bo wszyscy korzystają z wind. Tu artysta Jerzy Goliszewski podkreślił delikatnie motyw Róży Wiatrów na posadzce, chcąc jak mówi zabrać nas w podróż w nieznane.
Ale największą gratką tej edycji festiwalu Wola Art jest możliwość wejścia w niezwykły świat Domu Pomocy Społecznej 'Budowlani' przy ul. Elekcyjnej 9, gdzie prezentowane są fotografie i praca wideo izraelskiej artystki Elham Rokni (w godz. 14-18). Piękny budynek z 1971 r. kryje w sobie ogród zimowy z ogromnymi palmami, jadalnię ozdobioną ceramiką z Włocławka i salę widowiskową, w której teraz pensjonariusze i goście z zewnątrz oglądają pracę wideo z jedwabnikami, którym artystka stworzyła nowy raj - środowisko imitujące naturalne.

* Wola Art potrwa do poniedziałku 30 listopada, mapki i informacje w klubokawiarni Chłodna 25 i na stronie www.wola.art.pl.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

4.2

5 głosów

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

"Zrób to w Warszawie!" to tytuł naszego alternatywnego przewodnika po Warszawie, który wydaliśmy w ubiegłym roku. Ta strona jest rozwinięciem i uzupełnieniem książki. Będziemy informować Was tu na bieżąco, co się w Warszawie dzieje - o koncertach, wystawach, nowych miejscach, ludziach, którzy tworzą klimat naszego miasta.

Agnieszka Kowalska i Łukasz Kamiński

Partnerem strony jest Miasto Stołeczne Warszawa, kandydat do Europejskiej Stolicy Kultury 2016