W którą stronę rozbudować drugą linię metra?

red.
04.11.2009 aktualizacja: 2009-11-04 10:39
A A A Drukuj
Poranny tłok w metrze Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Tydzień temu podpisano umowę na budowę centralnego odcinka drugiej linii metra. Od razu pojawiły się pytania: Co dalej? W którą stronę później rozbudować metro? Zdania czytelników są podzielone.
SONDAŻ
W którą stronę powinna zostać najpierw rozbudowana II linia metra?

Bemowo
Bródno

Na Bemowo

W mojej ocenie, bardziej uzasadniona jest budowa linii metra na Bemowo, wynika to z następujących powodów:

1. Wschodnia część Warszawy będzie już miała jedną linię .

2. Z linii bejowskiej mogliby bezpośrednio korzystać mieszkańcy Woli, Bemowa oraz pośrednio Ursusa. Mieszkańcy tych dzielnic odprowadzają różnego rodzaju podatki w nadziei, że pieniądze te zostaną sprawiedliwie wykorzystane, również z pożytkiem dla nich samych i ich rodzin. Jeśli mieszkańcy z części zachodniej oraz cała Warszawa ma współfinansować budowę linii dla Targówka, to powinny za tym stać jakieś bardzo ważne argumenty, bo taka inwestycja będzie spłacana przez bardzo wiele lat.

Myślę także, że z zachodu przyjeżdża do Warszawy znacznie więcej pojazdów niż ze wschodu, jeśli mieszkańcy zachodniej części Warszawy przesiądą się do metra, to będzie to także z dużym pożytkiem dla dojeżdżających i przyjeżdżających od Warszawy z zachodu.

Biorąc pod uwagę powyższe argumenty, myślę, że pomysł rozbudowy metra na stronie wschodniej, kosztem zachodniej strony Warszawy, jest niejasny, być może nieprzemyślany i może wywoływać różnego rodzaju wątpliwości.

Maciej

Na Pragę

Zgadzam się, że metro od ronda ONZ może wozić powietrze - jednak teza, że w związku z tym budujmy odcinek do Bemowa a o Targówku pomyślmy później, tylko dlatego, że autor uważa, że łatwiej jest dojechać z Targówka na dworzec Wileński niż z Bemowa na rondo Daszynskiego uznać trzeba za nieporozumienie. Przy ograniczonych środkach finansowych trzeba mądrze nimi gospodarować. Nie można pogłębiać różnicy między częściami Warszawy. Praga się dusi, gdyż jest za mało mostów, te które są, mają kiepską przepustowość, nie ma dobrych połączeń kolejowych (pociągi dojeżdżają tylko do dworca wileńskiego z którego połączenia nie ma do wschodniego a potem na do Centrum). Trudno zrozumieć mieszkańcowi Pragi, że płaci podatki tak samo jak jego znajomi z Centrum, a warunki do życia (budynki, komunikacja, stan dróg, inwestycje) odbiegają w tak wyraźny sposób. Nie wyobrażam sobie sytuacji braku rozbudowy metra po praskiej stronie. Skazalibyśmy tą część miasta na całkowitą marginalizację i zacofanie. Miasto powinno się rozwijać równomiernie bez uprzywilejowywania tylko jego części.

Mateusz Knecht

Na zachód

Ta decyzja to nie tylko kwestia woli politycznej. Metro MUSI jechać na zachód, bo tam (w Morach) ma być stacja postojowa pociągów. Bez tego nie zmieszczą się pociągi do obsługi dwóch linii na Kabatach. Osobiście wolę Pragę, bo tam mieszkam, no ale patrz jak wyżej.

Maciek

Na Gocław

Nie bardzo rozumiem, dlaczego pytanie jest tak sformułowane? II linia metra w planach ma być także na Gocławiu, więc pytanie powinno zawierać i tą dzielnicę... Transport publiczny na Gocławiu nie jest w najlepszym stanie- autobusy grzęzną w korkach albo do Mostu Łazienkowskiego (buspas), albo na skrzyżowaniu Trasy Siekierkowskiej z Czerniakowską. A dzielnica jest spora i nadal się rozrasta (vide Osiedle "Saska Kępka" rozpoczęte w tych dniach). Nie mówiąc już o pobliskim Wawrze. Dla porównania- północna część lewobrzeżnej Warszawy ma i tramwaje i budowany Most Północny z szybkim połączeniem tramwajowym do I linii metra.

Arek Zotkiewicz

Na Tarchomin

Szkoda, że nikt nie myśli o linii metra do Tarchomina. to gigantyczne osiedle, które ciągle się rozrasta, korki są tu już sławetne, a most Północny i tramwaje to śpiew przyszłości:(kiedyś metro miało dochodzić tu, ciekawa jestem czemu koncepcja się zmieniła.

Renata

Na zachód

Sprawa jest chyba więcej niż oczywista. To na końcu zachodniego odcinka II linii ma zostać zlokalizowana stacja postojowa i zaplecze remontowe. Gdyby zbudować tę stację jako ostatnią (po zbudowaniu odcinka na Pragę), to z uwagi na brak możliwości technicznych obsłużenia wszystkich pociągów obu linii przez stację na Kabatach należałoby ograniczyć ich liczbę. Spowodowałoby to znaczne "rozrzedzenie" częstotliwości kursowania metra, co mocno ograniczyłoby użyteczność tej tak potrzebnej miastu inwestycji.

WP

Na Bemowo

Jako mieszkanka Bemowa głosuję za metrem w tę stronę. Bemowo nie jest co prawda aż tak źle skomunikowane z centrum, są w końcu tramwaje i autobusy (w tym ekspresowy E-2), ale komunikacja funkcjonuje tak naprawdę dobrze poza godzinami szczytu i w weekendy. Poranny dojazd do centrum w ogromnym tłoku, w niemiłosiernie wysokiej temperaturze (okna w autobusach są zamknięte, a klimatyzacja nie działa), dłużej niż to wynika z rozkładu nie należy do przyjemności. Na Bemowie powstało w ostatnim czasie i zapewne niedługo znów będzie powstawać dużo nowych osiedli, co oznacza zwiększenie liczby mieszkańców, a więc i pasażerów. A może dwa osobne przetargi na równoległą budowę metra w stronę Bemowa i Pragi?

Ula Ziętalewicz

Przeczytaj także: Druga linia metra - w którą stronę: Bródno czy Bemowo?



Podziel się