Ulica gotowa, ale zamknięta już drugi miesiąc
15.07.2009
aktualizacja: 2009-07-16 08:58
Fot. Krzysztof Koch / AG
Miał być łatwiejszy wyjazd w stronę centrum dla kilku tysięcy mieszkańców nowych osiedli na Białołęce, ale urzędnicy zwlekają z otwarciem zbudowanej na początku czerwca ulicy
ZOBACZ TAKŻE
- Zablokowany pas ruchu na Prostej (16-07-09, 10:10)
- Jaki kolor dla ma mieć most średnicowy? Głosuj! (10-07-09, 08:00)
- Utrudnienia na Okopowej z powodu remontu (03-07-09, 08:23)
- Plaga awarii kolejowych w Warszawie (02-07-09, 10:24)
- Remontują wiadukt przy Mariensztacie (01-07-09, 16:16)
- Radzimy co zrobić z mandatem za kartę miejską (02-06-09, 16:12)
SERWISY
Nowy odcinek ul. Skarbka z Gór do Głębockiej pozwoliłby rozładować korki, które tworzą się, kiedy cała okolica rusza rano do pracy. Dziś z kilku osiedli Derby jest tylko jeden wyjazd. - Nie możemy się doczekać nowej drogi. Teraz i tak jest lepiej, bo mamy wakacje, ale normalnie mamy tu horror. Mogliby się pospieszyć - mówi Marta Krzyśniewicz, która wynajmuje mieszkanie na os. Derby II.
Przyczyną opóźnień są zawiłości administracyjne. Ulicę za 1,5 mln zł zbudowała firma Dom Development stawiająca pobliskie osiedla. Grunt pod nową drogą należy do niej i Agencji Nieruchomości Rolnych. Ta zgodziła się przekazać teren miastu, Dom Development - też, ale pod warunkiem, że w przyszłości bez dodatkowych opłat będzie mógł korzystać z drogi np. w czasie kolejnych inwestycji.
- Jesteśmy gotowi na odbiór drogi, czekamy tylko na dopełnienie formalności przez dewelopera i Agencję - mówi Piotr Smoczyński, wiceburmistrz Białołęki. Ulicę musi odebrać też Zarząd Dróg Miejskich. Deweloper złożył dokumenty pod koniec czerwca i czeka na decyzję w tej sprawie. Według burmistrza Smoczyńskiego wszystko powinno być załatwione przed 20 lipca.
Otwarcia wybudowanego właśnie odcinka obawiają się jednak mieszkańcy sąsiedniego osiedla Lewandów. Uważają, że nowe skrzyżowanie Głębockiej z ul. Skarbka z Gór utrudni im wyjazd. Wiceburmistrz Piotr Smoczyński zapewnia, że korków nie będzie. Początkowo nowa droga będzie jednokierunkowa, potem powstanie rondo. To powinno usprawnić przejazd.
Kolejnymi ułatwieniami dla mieszkańców ma być budowa ronda kilkaset metrów dalej u zbiegu Głębockiej i ul. Małej Brzozy. Inwestycja ma być połączona z remontem Trasy Toruńskiej, a jej zakończenie planowane jest na jesień przyszłego roku.
Urząd dzielnicy prowadzi także rozmowy w sprawie poszerzenia północnego wyjazdu z ul. Skarbka z Gór w ul. Berensona tak, żeby mogły tam wjeżdżać duże miejskie przegubowce. Teraz mieszkańcy są skazani na mikrobusy.
Przyczyną opóźnień są zawiłości administracyjne. Ulicę za 1,5 mln zł zbudowała firma Dom Development stawiająca pobliskie osiedla. Grunt pod nową drogą należy do niej i Agencji Nieruchomości Rolnych. Ta zgodziła się przekazać teren miastu, Dom Development - też, ale pod warunkiem, że w przyszłości bez dodatkowych opłat będzie mógł korzystać z drogi np. w czasie kolejnych inwestycji.
- Jesteśmy gotowi na odbiór drogi, czekamy tylko na dopełnienie formalności przez dewelopera i Agencję - mówi Piotr Smoczyński, wiceburmistrz Białołęki. Ulicę musi odebrać też Zarząd Dróg Miejskich. Deweloper złożył dokumenty pod koniec czerwca i czeka na decyzję w tej sprawie. Według burmistrza Smoczyńskiego wszystko powinno być załatwione przed 20 lipca.
Otwarcia wybudowanego właśnie odcinka obawiają się jednak mieszkańcy sąsiedniego osiedla Lewandów. Uważają, że nowe skrzyżowanie Głębockiej z ul. Skarbka z Gór utrudni im wyjazd. Wiceburmistrz Piotr Smoczyński zapewnia, że korków nie będzie. Początkowo nowa droga będzie jednokierunkowa, potem powstanie rondo. To powinno usprawnić przejazd.
Kolejnymi ułatwieniami dla mieszkańców ma być budowa ronda kilkaset metrów dalej u zbiegu Głębockiej i ul. Małej Brzozy. Inwestycja ma być połączona z remontem Trasy Toruńskiej, a jej zakończenie planowane jest na jesień przyszłego roku.
Urząd dzielnicy prowadzi także rozmowy w sprawie poszerzenia północnego wyjazdu z ul. Skarbka z Gór w ul. Berensona tak, żeby mogły tam wjeżdżać duże miejskie przegubowce. Teraz mieszkańcy są skazani na mikrobusy.
Przeczytaj także: Metro: koniec testów systemu ostrzegania
-
Re: Ulica gotowa, ale zamknięta już drugi miesiąc
zezowaty_cyklop
17.07.09, 00:58
>skrecajacy w lewo z osiedla Lewandow nie beda mieli szans wyjechac naJest coś takiego jak światła regulujące ruch. Czerwone - stój, zielone - jedź. »
Najnowsze wiadomości z Białołęki
Najnowsze wiadomości z Warszawy


