Jak ominąć korki? Sprawdź nowy pomysł
08.10.2009
aktualizacja: 2009-10-08 08:39
Fot. Jerzy Gumowski / AG
Zamiast godzinę - 20 minut. Zamiast w ciasnym autobusie - w wygodnej kabinie. Władze Białołęki proponują, aby mieszkańcy dzielnicy do centrum pływali wodolotami. Pierwsze dwie jednostki już za dwa tygodnie przejdą w Warszawie testy.
ZOBACZ TAKŻE
- Jak urządzić brzegi Wisły? Jest nowy pomysł (17-10-09, 11:00)
- Uratują najcenniejszy wiślany zabytek. I ty możesz pomóc (17-10-09, 09:00)
- Koparki sprzątają brzegi Wisły. Po raz pierwszy od 20 lat (19-10-09, 11:00)
- Miał być park cudo, a wycinają drzewa (16-10-09, 08:00)
- Tak się walczy z inwazją szrotówka [wideo] (15-10-09, 11:00)
- Wypadek w Wawrze: golf uderzył w drzewo (08-10-09, 16:36)
- Ja Wisła (29-09-09, 13:41)
- Krypą Paska znów dopłyniemy na Bielany (15-09-09, 06:00)
- Wisła - piękno utajone jak zakwefiona kobieta (13-06-09, 19:00)
- Zrujnował przyrodę, Wisła może wylać (02-04-09, 10:00)
- Koniec z piciem piwa nad Wisłą (05-11-09, 18:08)
GALERIA ZDJĘĆ
- Wisła na zdjęciach (12-06-05, 11:30)
SERWISY
Dwa wodoloty typu Wołga mają pływać wahadłowo co 20 minut od osiedla Regaty do przystanku na śluzie Żerań. Stamtąd busy dowoziłyby pasażerów do metra Marymont. Jak podaje Życie Warszawy podróż trwałaby ok. 20 minut, to ponad dwukrotnie krócej niż dziś mieszkańcy dalekiej Białołęki potrzebują na dojazd do centrum.
- Dojazd z odległych osiedli na Białołęce do metra to dziś 40 - 50 minut. Myślę, że mieszkańcy, którzy cenią sobie czas, przekonają się do wodolotów, jeśli będą mogli rankiem wyjść do pracy godzinę później - mówi wiceburmistrz Białołęki Jerzy Smoczyński. Do uruchomienia komunikacji wodnej w Warszawie armator Jan Popończyk przygotowuje się od kilku lat. Jego "Generał Kutrzeba" pływa już w weekendy po Wiśle.
Dwa wodoloty już za dwa tygodnie mają przyjechać do Warszawy. Przejdą testy na Kanale Żerańskim, po których Regionalny Zarządu Gospodarki Wodnej oraz Urząd Żeglugi Śródlądowej stwierdzą, czy fala podczas takich kursów nie będzie naruszać brzegów i z jaką prędkością łodzie mogą pływać.
Trwają też uzgodnienia z Zarządem Transportu Miejskiego, by przejazdy mogły się odbywać na podstawie biletów komunikacji miejskiej. Według Życia Warszawy urzędnicy nie są jednak zbyt przychylnie nastawieni. Jeśli rozmowy się nie powiodą, taki kurs kosztowałby ok. 7 zł.
- Dojazd z odległych osiedli na Białołęce do metra to dziś 40 - 50 minut. Myślę, że mieszkańcy, którzy cenią sobie czas, przekonają się do wodolotów, jeśli będą mogli rankiem wyjść do pracy godzinę później - mówi wiceburmistrz Białołęki Jerzy Smoczyński. Do uruchomienia komunikacji wodnej w Warszawie armator Jan Popończyk przygotowuje się od kilku lat. Jego "Generał Kutrzeba" pływa już w weekendy po Wiśle.
Dwa wodoloty już za dwa tygodnie mają przyjechać do Warszawy. Przejdą testy na Kanale Żerańskim, po których Regionalny Zarządu Gospodarki Wodnej oraz Urząd Żeglugi Śródlądowej stwierdzą, czy fala podczas takich kursów nie będzie naruszać brzegów i z jaką prędkością łodzie mogą pływać.
Trwają też uzgodnienia z Zarządem Transportu Miejskiego, by przejazdy mogły się odbywać na podstawie biletów komunikacji miejskiej. Według Życia Warszawy urzędnicy nie są jednak zbyt przychylnie nastawieni. Jeśli rozmowy się nie powiodą, taki kurs kosztowałby ok. 7 zł.
Najnowsze wiadomości z Białołęki
Najnowsze wiadomości z Warszawy


