Radni musieli powąchać oczyszczalnię ścieków

Dominika Olszewska
12.10.2009 aktualizacja: 2009-10-11 21:36
A A A Drukuj
Grupa miejskich radnych ogląda rozbudowę oczyszczalni ścieków Czajka na Choszczówce. To teraz jedna z trzech największych inwestycji w Warszawie Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
  • budowa kolektora do oczyszczalni Czajka na Białołęce
  • Oczyszczalnia ścieków Czajka na Choszczówce to  jedna z trzech największych inwestycji w Warszawie
  • Oczyszczalnia ścieków Czajka na Choszczówce to  jedna z trzech największych inwestycji w Warszawie
  • Oczyszczalnia ścieków Czajka na Choszczówce to  jedna z trzech największych inwestycji w Warszawie
- Może niezbyt pięknie tu pachnie, ale to jedno z ważniejszych miejsc stolicy - mówił w sobotę radny Dariusz Klimaszewski podczas gospodarskiej wizyty na rozbudowie oczyszczalni Czajka na obrzeżach Białołęki
SERWISY

Zrób to w Warszawie: z Agnieszką Kowalską i Łukaszem Kamińskim



Jej modernizacja to największa inwestycja ekologiczna w kraju. Prace zaczęły się w grudniu zeszłego roku, mają kosztować 762 mln euro. Z bliska postanowili im się przyjrzeć radni z miejskiej komisji infrastruktury i inwestycji. W sobotę przyjechali na Choszczówkę, założyli kaski, kamizelki odblaskowe i ruszyli w teren.

- Mamy trzy najważniejsze inwestycje miejskie - to Czajka, most Północny i metro. Sprawdzamy, czy budowa oczyszczalni idzie zgodnie z planem - mówiła Zofia Trębicka z PO.

- Tu wchodzą w grę gigantyczne pieniądze. Musieliśmy Czajkę obejrzeć, powąchać i dotknąć. Teraz będziemy wiedzieć, za czym podnosimy rękę na głosowaniach - dodał szef komisji Dariusz Klimaszewski (SLD).

Dziś oczyszczalnia może przerobić 240 tys. m. sześc. ścieków na dobę. Po rozbudowie będzie w stanie przyjąć już 435 tys. m. sześc, czyli prawie dwie trzecie wszystkich ścieków stolicy. Powstanie tu ponad sto nowych instalacji - bioreaktory (do biologicznego oczyszczania ścieków), komory fermentacyjne (do beztlenowego fermentowania osadów) czy stacje odwadniania i osuszania osadów. Z lewobrzeżnej części Warszawy trzeba doprowadzić kolektor ściekowy pod Wisłą.

Zupełną nowością będzie spalarnia osadów, z której ma wystawać 50-metrowy komin. Jej budowa zaczęła się w maju. - Z osadów po spaleniu zostanie tylko popiół. Rocznie nawet 44 tys. ton - opowiadał Artur Chrostowski z Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.

To właśnie ta część modernizacji Czajki wzbudza najwięcej emocji. Przeciwko spalarni wiele razy protestowali mieszkańcy Białołęki. - Czy spalarnia będzie zatruje środowiska? - dopytywali w sobotę radni.

- Będzie całkowicie bezpieczna. Spaliny zneutralizują specjalne filtry - uspokajał Antoni Wiktorowicz z MPWiK.

Po dwóch godzinach spaceru po budowie radni odetchnęli z ulgą. - Prace mają szalone jak na polskie warunki tempo - cieszył się Dariusz Klimaszewski. - To fantastyczny plac budowy - zachwycał się Adam Cieciura z SLD.

MPWiK ma poważne powody do szybkiego zakończenia inwestycji. Jeśli nie będzie gotowa do końca przyszłego roku, spółce grozi 1,5 mld zł kary za zrzucanie do Wisły połowy warszawskich ścieków. Pod tym samym warunkiem Unia Europejska przyznała 1 mld zł dotacji. - Nie jest tajemnicą, że trwają rozmowy, by termin przesunąć, ale robimy, co można, aby zdążyć na czas. Nie przewiduję złego scenariusza - podsumował Antoni Wiktorowicz.

Przeczytaj także: Burza po odwołaniu: To nie jest takie hop-siup



Podziel się

  • "całkowicie bezpiecznie"? piotrekeke 12.10.09, 10:46

    "całkowicie bezpiecznie"?to dlaczego jest planowany 50-metrowy komin. Jakby było całkowicie bezpiecznie to mógłby byc duzo nizszy?Nie bedzie całkowicie bezpiecznie tylko ponoć spełnione »

  • Radni musieli powąchać oczyszczalnię ścieków mlopaci 12.10.09, 12:49

    Podczas gospodarskiej wizyty na rozbudowie oczyszczalni Czajka na obrzeżach BiałołękiOd kiedy to Czajka jest na obrzeżach Białołęki ??»

Najnowsze wiadomości z Białołęki
Najnowsze wiadomości z Warszawy