Drogowcy: Nowy most nie będzie rdzawy
09.12.2009
aktualizacja: 2009-12-08 23:35
Fot. Fot . Albert Zawada / Agencja Gazeta
Opinia Anny Piotrowskiej, szefowej Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych, na temat zabezpieczenia antykorozyjnego mostu Północnego.
ZOBACZ TAKŻE
- Obrońcy ptaków i budowa mostu Północnego (23-03-10, 12:00)
- Poranne korki w Warszawie: potrącenie pieszego i kolizje (09-12-09, 08:45)
- Skrót między Ursynowem a Wilanowem jednokierunkowy (09-12-09, 08:00)
- Węzeł Żaba - nowy węzeł gordyjski? (09-12-09, 08:00)
- Zderzenie tramwajów na rondzie Babka (09-12-09, 07:53)
- Uwaga: linia 731 jedzie objazdem (09-12-09, 07:00)
- Remontowy korek na Korkowej (09-12-09, 00:00)
- Na Kole zamknęli dwie ulice naraz (09-12-09, 00:00)
SERWISY
Po lekturze artykułu "Nowa przeprawa będzie rdzawa" ("Gazeta", 23 października) dostrzegam potrzebę przybliżenia powodów decyzji o zabezpieczeniu antykorozyjnym mostu Północnego metodą powłok malarskich. Przy uwzględnieniu odpowiedniej grubości poszczególnych powłok, odpowiedniego ich typu oraz właściwego wykonania dają one taki sam wysoki, bo ponad 15-letni, stopień zabezpieczenia co metalizacja metodą natrysku cieplnego uznana przez rozmówców "Gazety" za jedynie słuszną. Wymaga ona w dodatku wysoko wyspecjalizowanej kadry (z certyfikatami) i ścisłego przestrzegania reżimu czasowego - powłoka metalizacyjna musi być uszczelniona maksymalnie w ciągu czterech godzin od nałożenia. Niebagatelne są też różnice w kosztach. Porównując ceny zabezpieczenia 1 m kw. konstrukcji stalowych przy zastosowaniu najlepszych powłok malarskich z ceną zabezpieczenia metodą metalizacji otrzymujemy w drugim przypadku prawie stuprocentowy wzrost kosztów materiałów.
Bardzo trafnie w kontekście zabezpieczeń antykorozyjnych przywołany został przykład mostu Siekierkowskiego. Zastosowano tu bowiem obydwa sposoby: na moście - metalizację i uszczelnienie powłokami malarskimi, a na dojazdach do niego - metodę malarską. Po ośmiu latach eksploatacji nie stwierdzono na nich nawet śladowych zniszczeń systemu antykorozyjnego. W przypadku mostu, który był metalizowany, pojawiły się ślady zniszczeń wynikające prawdopodobnie z niedotrzymania reżimu technologicznego podczas nanoszenia poszczególnych warstw zabezpieczających.
Opierając się na doświadczeniach niemieckiego projektanta mostu Północnego, firmy Schüssler Plan, przytoczonych przeze mnie argumentach i powszechności stosowania na świecie metody powłok malarskich, jestem przekonana, że przyjęte w tym zakresie rozwiązania dla mostu Północnego są optymalne i wbrew tezie artykułu gwarantują wieloletnie zabezpieczenie trasy mostowej przed rdzą.
Bardzo trafnie w kontekście zabezpieczeń antykorozyjnych przywołany został przykład mostu Siekierkowskiego. Zastosowano tu bowiem obydwa sposoby: na moście - metalizację i uszczelnienie powłokami malarskimi, a na dojazdach do niego - metodę malarską. Po ośmiu latach eksploatacji nie stwierdzono na nich nawet śladowych zniszczeń systemu antykorozyjnego. W przypadku mostu, który był metalizowany, pojawiły się ślady zniszczeń wynikające prawdopodobnie z niedotrzymania reżimu technologicznego podczas nanoszenia poszczególnych warstw zabezpieczających.
Opierając się na doświadczeniach niemieckiego projektanta mostu Północnego, firmy Schüssler Plan, przytoczonych przeze mnie argumentach i powszechności stosowania na świecie metody powłok malarskich, jestem przekonana, że przyjęte w tym zakresie rozwiązania dla mostu Północnego są optymalne i wbrew tezie artykułu gwarantują wieloletnie zabezpieczenie trasy mostowej przed rdzą.
Przeczytaj także: Pociągiem do Łodzi częściej niż do Piaseczna
-
po co metalizować?
kogo-witam-kogo-goszcze
09.12.09, 08:31
skoro i tak to spieprzymy, czego dowodem jest Most Siekierkowski»
Najnowsze wiadomości z Białołęki
Najnowsze wiadomości z Warszawy


