Woda z Czajki, ziarno od strażników - zima łabędzi
31.01.2010
aktualizacja: 2010-01-31 21:14
Nawet 40 kg dziennie potrafią zjeść łabędzie i inne wodne ptaki, które spędzają zimę w miejscu zrzutu wody z oczyszczalni ścieków Czajka.
ZOBACZ TAKŻE
- Wrażliwy kłusownik: łapał ptaki, bo lubi ich śpiew (01-02-11, 12:24)
- Tunel pod Wisłą. Wodociągowcy wyprzedzą metro (01-02-11, 14:27)
- Wisła może wylać. "Jesteśmy na to przygotowani" (04-02-10, 21:13)
- Kolejny przetarg na Czajkę. 170 mln za tunel pod Wisłą (06-07-10, 08:00)
- Bieg na nartach między flamingami (29-01-10, 13:00)
- Tunelem przepchną ścieki na prawy brzeg Wisły (05-03-10, 09:00)
- Jak pomóc, gdy pod człowiekiem załamie się lód? (03-02-10, 19:34)
- Koniec "zimowych" przystanków autobusów przyspieszonych (03-02-10, 18:18)
- Znowu posypie i mocno powieje. Będą zaspy i zamiecie (02-02-10, 19:37)
- 70 zgłoszeń do inspekcji pracy z powodu... zimna (02-02-10, 15:30)
- Urzędnicy pomylili teczki: miasto straciło 2 mln złotych (01-02-10, 09:30)
- Znany aktor rusza na ratunek ptakom (30-01-10, 18:00)
- Ptasi Azyl przepełniony. Zima daje się we znaki ptakom (28-01-10, 11:00)
- Stolica utonie w ściekach, jeśli Sejm nie zmieni prawa (13-10-10, 10:00)
SERWISY
Ptaki zimują na Kępie Tarchomińskiej - w miejscu, gdzie oczyszczalnia Czajka zrzuca do Wisły oczyszczoną wodę. W sumie zimuje tu kilkadziesiąt dorosłych łabędzi i kilkanaście urodzonych w ubiegłym roku. Do tego około 50 kaczek krzyżówek, pojawia się także kilka innych gatunków.
Codziennie świeży pokarm dostarczają ptakom strażnicy miejscy z ekopatrolu. W jadłospisie jest m.in. ziarno, chleb i kasza. Trzysta kilogramów ziarna na początku zimy kupiły władze Białołęki. Zapas jednak szybko się skończył, bo codziennie na brzeg rzeki trafia 30 - 40 kg. Chleb dla ptaków strażnicy kupują już z własnej kieszeni. Ptaki są też czasem dokarmiane przez okolicznych mieszkańców.
Codziennie świeży pokarm dostarczają ptakom strażnicy miejscy z ekopatrolu. W jadłospisie jest m.in. ziarno, chleb i kasza. Trzysta kilogramów ziarna na początku zimy kupiły władze Białołęki. Zapas jednak szybko się skończył, bo codziennie na brzeg rzeki trafia 30 - 40 kg. Chleb dla ptaków strażnicy kupują już z własnej kieszeni. Ptaki są też czasem dokarmiane przez okolicznych mieszkańców.
Przeczytaj także: Te koty będą bardzo groźne. Zobacz zdjęcia jaguarów
Najnowsze wiadomości z Białołęki
Najnowsze wiadomości z Warszawy






