Samotnie wychowujesz dziecko? Udowodnij!

Małgorzata Zubik
06.03.2010 aktualizacja: 2010-03-05 22:32
A A A Drukuj
Przedszkolu fot. ALBERT ZAWADA/Agencja Gazeta
W Białołęce brakuje przedszkoli, ale nie brakuje pomysłów. Władze dzielnicy chcą, by samotni rodzice, których dzieci mają pierwszeństwo w naborze do przedszkoli i zajmują niemal jedną trzecią miejsc, udowadniali swoją samotność
- Cieszę się, że nie wyszłam za mąż, moje dziecko dostanie się do przedszkola - pisze na forum "Gazety" anna. - Rodzina chciała mnie zmusić do zalegalizowania związku, ale nie zrobiliśmy tego i nie żałujemy, zarobimy na tym ok. 1,2 tys. zł miesięcznie, bo dostaniemy miejsce w publicznym przedszkolu, zamiast płacić za prywatne.

Forowiczka anna jest pewna sukcesu, bo wie, że najwięcej punktów w rekrutacji dostają dzieci: (wychowywane przez samotnego rodzica, (rodzica niepełnosprawnego, niezdolnego do pracy lub samodzielnej egzystencji, (z rodzin zastępczych. O dochody nikt w przedszkolach nie pyta, bo nie ma do tego podstaw prawnych.

Ogromne emocje budzą samotni rodzice. Dlaczego? Na 17 tys. dzieci, które w zeszłym roku po raz pierwszy trafiły do miejskich przedszkoli w całej Warszawie, ok. 2,4 tys. dostało miejsce dzięki punktom za samotność. Tam, gdzie kłopot z przedszkolami jest większy, odsetek dzieci osób samotnych zwiększa się. W Białołęce, gdzie z kwitkiem odprawiono w zeszłym roku 600 dzieci, prawie 28 proc. przedszkolaków ma samotnych rodziców.

Dlatego Białołęka chce zmian. Władze napisały w tej sprawie do biura edukacji, które narzuca wszystkim dzielnicom zasady rekrutacji. - Proponujemy eksperymentalnie uściślić, że samotny rodzic to ten, który wystąpił do sądu o świadczenia alimentacyjne i je otrzymuje - precyzuje zastępca burmistrza Andrzej Opolski, który odpowiada za oświatę. - Dokumenty byłyby do wglądu. Wiele matek żyje z ojcem dziecka jak z mężem, a ma przywileje.

Łatwiejszy dostęp do przedszkola powinny mieć też zdaniem wiceburmistrza dzieci z rodzin wspieranych przez opiekę społeczną (które mają bardzo niski dochód) i matek niepracujących, które zajmują się niepełnosprawnym rodzeństwem przedszkolaka. Dzielnica chce też punktować sytuacje, gdy dwoje rodziców pracuje, a mimo to sytuacja materialna jest trudna (mieliby pokazywać dobrowolnie PIT). - Gdy do dzielnicy należała rekrutacja do żłobków, prosiliśmy o PIT - tłumaczy burmistrz Opolski. - Rozpiętość w dochodach była między 2,6 tys. a 12 tys. Gdy dwoje dzieci dostało tyle samo punktów, przyjmowaliśmy to z biedniejszej rodziny. Bogatsi rodzice to rozumieli.

Pomysł ze sprawdzaniem samotnych rodziców podoba się też w Ursusie. Wanda Kopcińska, wiceprzewodnicząca komisji oświaty, przypomina: - Co roku brakuje nam ok. 300 miejsc. Rada Warszawy mogłaby doprecyzować zapisy. Byłoby przejrzyściej.

Wicedyrektor miejskiego biura edukacji Beata Murawska przyznaje: - Jest to problem, szczególnie w tych dzielnicach, gdzie jest brak miejsc. Rozwiązaniem jest zmiana przepisów przez resort oświaty, mówi się o tym od lat.

Co na to ministerstwo, które narzuca gminom obowiązek uprzywilejowania trzech grup?

- Najważniejsze jest zwiększanie liczby miejsc w przedszkolach, ale dopóki ich nie będzie dla wszystkich, rodzice samotni nadal będą mieć pierwszeństwo - mówi Grzegorz Żurawski, rzecznik Ministerstwa Edukacji Narodowej. - Chcemy jednak, aby samorządy weryfikowały informacje podawane przez nich. Teraz teoretycznie też mają taką możliwość, ale nie jest ona zapisana wprost. Dlatego chcielibyśmy wprowadzić taki zapis i pracujemy nad zmianą przepisów.

Rzecznik przypomina: każdy powinien pamiętać o tym, że składanie fałszywych oświadczeń jest karalne. Jednak resort nie będzie definiował, kto to jest samotny rodzic, bo zdaniem rzecznika samorządy poradzą sobie z tym lepiej. - To bardzo delikatna kwestia - dodaje Grzegorz Żurawski.

Jak bardzo, wie o tym dyrektor Przedszkola nr 51 na Grochowie. - Jest dużo rodziców takich, którzy prawnie są samotni, ale żyją z kimś na stałe - mówi Krystyna Smolińska. - Ale jest też dużo matek w formalnych związkach, które zupełnie same wychowują dzieci. Nie wolno zapominać, że najważniejsze w tym wszystkim jest zawsze dziecko i to o nim trzeba pomyśleć. Każde dziecko powinno znaleźć miejsce w przedszkolu, gdzie będzie wychowywane i edukowane. A od zapewniania miejsc jest samorząd.

Przeczytaj także: Boom się rodzi, rodzic truchleje



Białołęka

Podziel się

  • Samotnie wychowujesz dziecko? Udowodnij! an.kowalczyk1 06.03.10, 12:07

    Pamietam jak kilka lat temu ja starałam się o miejsce w przedszkolu - samawychowuję dziecko i pracuję jak mogę, żeby unikać pomocy Państwa . Alerozmawiając z innymi matkami dowiadywałam się »

  • Potwierdzenia zamieszkania w Warszawie pis_to_pic 06.03.10, 14:01

    Połączone z potwierdzeniem opłacania tu podatków powinien być jedynymkryterium dodatkowym. Osoby, płacące podatki w innych miastach stawka opłat zaprzedszkole + 200%. Po i problemie braku »

  • Udowodnij ze placisz podatki i juz.... dante_waw 08.03.10, 11:43

    A wystarczyloby ze gmina kontraktowala, by okreslona liczbe miejsc wprzedszkolach prywatnych.A tak trudno sie dostac do gminnego przedszkola, ci ktorzy chca sie do nichdostac uciekaja sie do»

Najnowsze wiadomości z Białołęki
Najnowsze wiadomości z Warszawy