Spirytus chował w spodniach. Ukradł w sumie 14 butelek
30.08.2010
aktualizacja: 2010-08-30 12:38
Policjanci z Białołęki zatrzymali mężczyznę, który ukradł w jednym z marketów 14 butelek spirytusu. Pracownicy sklepu zorientowali się dopiero po dłuższym czasie, że 29-letni Marek Z. wynosi po dwie butelki alkoholu dwa razy dziennie. Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.
ZOBACZ TAKŻE
- Praga Północ: 28-latek ukradł z pubu 9 butelek wódki (06-09-10, 14:28)
- Jechał bez biletu, wezwał kolesi, żeby pobili kanarów (31-08-10, 11:50)
- Wypadki, jazda po pijanemu. Gdzie? Na kursie nauki jazdy (28-08-10, 11:00)
- Pirat w drogowy w "eLce" - jechał 102km/h (27-08-10, 13:28)
- Kursant "elki" za kierownicą - ponad 100 km/h (27-08-10, 13:20)
Kradzieże zgłosił jeden z pracowników marketu na Białołęce. Jak się okazało od marca do sierpnia do sklepu przychodził mężczyzna, który kradł alkohol. Dopiero po przejrzeniu zapisu z kamer monitoringu wewnętrznego pracownicy zorientowali się, że to ten sam mężczyzna.
Policjantom z Białołęki udało się ustalić tożsamość mężczyzny. Został zatrzymany w jednym z mieszkań. Po zabezpieczeniu zapisów z kamer okazało się, że kilkakrotnie odwiedził sklep i kradł, chowając m.in. butelki w spodnie. Policjanci przedstawili mu zarzuty kradzieży.
Policjantom z Białołęki udało się ustalić tożsamość mężczyzny. Został zatrzymany w jednym z mieszkań. Po zabezpieczeniu zapisów z kamer okazało się, że kilkakrotnie odwiedził sklep i kradł, chowając m.in. butelki w spodnie. Policjanci przedstawili mu zarzuty kradzieży.
Najnowsze wiadomości z Białołęki
Najnowsze wiadomości z Warszawy






