Felerny zawór na Białołęce. Nie do naprawienia?

Mateusz Baj
31.08.2010 aktualizacja: 2010-08-31 17:47
A A A Drukuj
kurki fot.
Piwnice mieszkańców bloku przy ulicy Aleksandra Kamińskiego na Białołęce od trzech lat regularnie zalewa woda. Wszystko przez awaryjny zawór, z którym Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji od dawna nie może się uporać.
Rozżaleni mieszkańcy bloku skarżą się na straty i brak skutecznych działań ze strony przedsiębiorstwa.

- To skandal! Zalewa nas regularnie od trzech lat! Co roku w piwnicy mamy ok. 30 cm wody. Rzeczy, które lokatorzy tam trzymają gniją i wywołują ogromny fetor. A MPWiK nie robi kompletnie nic, aby temu zapobiec- żali się nasz czytelnik Marcin Pytlakowski.

Według jego relacji w niedzielę woda lała się aż półtorej godziny, zanim przyjechali pracownicy pogotowia kanalizacyjnego. - W poniedziałek jeden z nich nieoficjalnie powiedział mi, że felerny zawór naprawią tak jak zwykle. Czyli za pół roku, góra rok, będziemy mieli kolejne podtopienie. Jak w takich warunkach mamy korzystać z piwnic? -pyta się lokator.

MPWiK zdaje sobie sprawę z trudnej sytuacji mieszkańcy bloku przy Kamińskiego. - Awarie powstają w miejscu podłączenia naszej sieci do bloku. Nie wiemy do końca jakie są jej przyczyny, mogą to być np. drgania gruntu, bądź prace hydrauliczne prowadzone w okolicy. W najbliższych dniach postaramy się sprawdzić, czy nie zawinił wykonawca przyłączenia - mówi Izabela Jeżowska z biura prasowego MPWiK. Niestety zachodzi duże prawdopodobieństwo, że podobne usterki sieci będą występowały w przyszłości. - Zapobiegłaby im gruntowna wymiana przyłączenia, która jednak wiąże się z dużymi kosztami zarówno po naszej stronie, jak i po stronie spółdzielni mieszkaniowej, do której należy budynek - dodaje Jeżowska.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Białołęki
Najnowsze wiadomości z Warszawy