Jak nazwa dla Mostu Północnego? Radni zmieniają zdanie
04.07.2011
aktualizacja: 2011-07-03 18:01
fot. Bartosz Bobkowski
Ledwie dwa dni po poparciu nazwy mostu Północnego klub PO zgłosił na jego patronkę Marię Skłodowską-Curie. Teraz rozsiewa zaś plotki, że w ten sposób uprzedza ruch PiS, który marzy rzekomo o "moście Lecha Kaczyńskiego".
ZOBACZ TAKŻE
- Wraca ulica Kłopot? Deweloperzy nazywają ulice (11-07-11, 08:00)
- Fuszerka w centrum: z chodnika sterczą kable [ZDJĘCIA] (04-07-11, 18:00)
- Most Północny czeka na ostatnie przęsło. Dziś dopłynie? (04-07-11, 07:00)
- Most Północny nadrabia opóźnienie. Co z dojazdami? (24-06-11, 09:00)
- Most Północny: podnoszą drugie przęsło, pierwsze gotowe (10-05-11, 14:39)
GALERIA ZDJĘĆ
- Most Północny: budowa wre! Zobacz nowe zdjęcia (23-06-11, 13:10)
SONDAŻ
Niezrozumiały zwrot w sprawie nazwy nowej przeprawy na Tarchomin wytknęła klubowi Platformy Obywatelskiej wiceprzewodnicząca Rady Warszawy Olga Johann. Na ostatnie spotkanie komisji nazewnictwa przyniosła protokół z majowego głosowania. Wtedy siedmioro radnych wspólnie opowiedziało się za nadaniem oficjalnej nazwy "most Północny". Była to odpowiedź na inicjatywę ekspertów Zespołu Nazewnictwa Miejskiego, który chciał wreszcie przeciąć serię propozycji z innymi patronami. Ostatnim był Ignacy Jan Paderewski. Przewodnicząca komisji Anna Nehrebecka (PO) ubolewała, że tak wielka postać jest uhonorowana w Warszawie zbyt skromnie (tak naprawdę Paderewski ma już park, pomnik i ulicę). - Zostawmy już most Północny - uznała i wszyscy się z nią zgodzili.
Niespodziewanie klub radnych PO zaczął jednak forsować pomysł, by most nazwać imieniem Marii Skłodowskiej-Curie. Nasza uczona sto lat temu dostała drugą Nagrodę Nobla za odkrycie promieniotwórczego radu. Na nic jednak zdały się argumenty, że ma już pomnik, ulicę i jest patronką Centrum Onkologii. Platforma jest też głucha na krytykę mieszkańców, którzy przyzwyczaili się do nazwy mostu Północnego, bo ta jest krótka, poręczna i odpowiada jego położeniu. Taką też opinię przedstawił właśnie Zespół Nazewnictwa Miejskiego, sprzeciwiając się projektowi radnych PO.
Mimo to Anna Nehrebecka parła do głosowania. - Coś szybko zmieniacie zdanie - oponowała Olga Johann. Przypomniała, że po majowej decyzji komisji nazewnictwa powstał projekt uchwały z "mostem Północnym", który czeka tylko na ostateczne zatwierdzenie przez Radę Warszawy.
- Ale dwa dni później wpłynął wniosek, by wstrzymać całą procedurę - ujawniła Anna Nehrebecka.
- Czyli Platforma głosuje za mostem Północnym, a po dwóch dniach postanawia nazwać go inaczej? W takim razie może za trzy dni zgłosi się inna grupa z nowym pomysłem - dworowała sobie Olga Johann. - Bądźcie konsekwentni! Bo wiemy, kto tu rządzi, więc wynik głosowania i tak jest dla wszystkich jasny.
Na co radna Maria Szreder (PO) wtrąciła jeszcze, że "Maria Skłodowska-Curie nie powinna być mieszana w politykę", a potem było już głosowanie: czwórka radnych Platformy za mostem dla noblistki i tylko radna Johann przeciw. Teraz mają się wypowiedzieć samorządy dzielnic, które łączy przeprawa. Słowem nie odezwał się wybrany w Białołęce radny PO Dariusz Dolczewski, choć potem żywo interesował się nowymi nazwami ulic proponowanymi w jego dzielnicy - Cienką i Kącikiem.
Jak się dowiadujemy, nie cały klub Platformy w Radzie Warszawy z entuzjazmem wita pomysł, by most nazywał się inaczej niż Północny. Jego przeciwnicy zdają sobie sprawę, że zmiana rozgniewa liczny na Białołęce elektorat PO, a jesienią wypadają wybory do Sejmu. Dlatego wśród dziennikarzy rozpuszczana jest plotka, że Platforma chce uprzedzić PiS. Ten w roli patrona mostu widzi rzekomo Lecha Kaczyńskiego. - Odczekają tylko ustawowe pięć lat od jego śmierci i zgłoszą pomysł - przekonywał mnie polityk PO.
Odparłem, że to niedorzeczne, bo tylko ośmieszyłoby Lecha Kaczyńskiego. Przecież jako prezydent Warszawy pogrzebał większość miejskich inwestycji z mostem Północnym na czele. - Po PiS-ie można się spodziewać wszystkiego - usłyszałem, ale na razie złoty medal w mąceniu przy nazwach należy się klubowi Platformy.
Niespodziewanie klub radnych PO zaczął jednak forsować pomysł, by most nazwać imieniem Marii Skłodowskiej-Curie. Nasza uczona sto lat temu dostała drugą Nagrodę Nobla za odkrycie promieniotwórczego radu. Na nic jednak zdały się argumenty, że ma już pomnik, ulicę i jest patronką Centrum Onkologii. Platforma jest też głucha na krytykę mieszkańców, którzy przyzwyczaili się do nazwy mostu Północnego, bo ta jest krótka, poręczna i odpowiada jego położeniu. Taką też opinię przedstawił właśnie Zespół Nazewnictwa Miejskiego, sprzeciwiając się projektowi radnych PO.
Mimo to Anna Nehrebecka parła do głosowania. - Coś szybko zmieniacie zdanie - oponowała Olga Johann. Przypomniała, że po majowej decyzji komisji nazewnictwa powstał projekt uchwały z "mostem Północnym", który czeka tylko na ostateczne zatwierdzenie przez Radę Warszawy.
- Ale dwa dni później wpłynął wniosek, by wstrzymać całą procedurę - ujawniła Anna Nehrebecka.
- Czyli Platforma głosuje za mostem Północnym, a po dwóch dniach postanawia nazwać go inaczej? W takim razie może za trzy dni zgłosi się inna grupa z nowym pomysłem - dworowała sobie Olga Johann. - Bądźcie konsekwentni! Bo wiemy, kto tu rządzi, więc wynik głosowania i tak jest dla wszystkich jasny.
Na co radna Maria Szreder (PO) wtrąciła jeszcze, że "Maria Skłodowska-Curie nie powinna być mieszana w politykę", a potem było już głosowanie: czwórka radnych Platformy za mostem dla noblistki i tylko radna Johann przeciw. Teraz mają się wypowiedzieć samorządy dzielnic, które łączy przeprawa. Słowem nie odezwał się wybrany w Białołęce radny PO Dariusz Dolczewski, choć potem żywo interesował się nowymi nazwami ulic proponowanymi w jego dzielnicy - Cienką i Kącikiem.
Jak się dowiadujemy, nie cały klub Platformy w Radzie Warszawy z entuzjazmem wita pomysł, by most nazywał się inaczej niż Północny. Jego przeciwnicy zdają sobie sprawę, że zmiana rozgniewa liczny na Białołęce elektorat PO, a jesienią wypadają wybory do Sejmu. Dlatego wśród dziennikarzy rozpuszczana jest plotka, że Platforma chce uprzedzić PiS. Ten w roli patrona mostu widzi rzekomo Lecha Kaczyńskiego. - Odczekają tylko ustawowe pięć lat od jego śmierci i zgłoszą pomysł - przekonywał mnie polityk PO.
Odparłem, że to niedorzeczne, bo tylko ośmieszyłoby Lecha Kaczyńskiego. Przecież jako prezydent Warszawy pogrzebał większość miejskich inwestycji z mostem Północnym na czele. - Po PiS-ie można się spodziewać wszystkiego - usłyszałem, ale na razie złoty medal w mąceniu przy nazwach należy się klubowi Platformy.
-
Jak nazwa dla Mostu Północnego? Radni zmieniają...
pollion1
04.07.11, 15:39
Most Północny -North Bridgema uzasadnienie ze względu na położenie geograficzne a nie polityczne sympatieAndrew »
-
Jak nazwa dla Mostu Północnego? Radni zmieniają...
lemin44
04.07.11, 18:02
Ja proponuję radnym by nazwano most imieniem Osiłka Matołka na cześć pewnego wybitnego Premiera.»
-
Komu, psiakrew, przeszkadza Most Północny?
ukos
29.07.11, 23:16
Zawsze jakiś pyszałek musi wiedzieć lepiej.»
Najnowsze wiadomości z Białołęki
Najnowsze wiadomości z Warszawy



