Tramwaje na moście Północnym jeszcze później?
20.07.2011
aktualizacja: 2011-07-20 18:30
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Budowa tramwaju na Tarchomin może jeszcze bardziej się opóźnić. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję środowiskową dla inwestycji.
ZOBACZ TAKŻE
- Warszawiacy zagłosowali: chcemy mostu Północnego (26-08-11, 13:18)
- Koniec wąskiego gardła: poszerzą ulicę na Bielanach (16-08-11, 06:00)
- Trasa tramwajowa na Tarchomin jeszcze krótsza? (13-08-11, 17:00)
- Tramwaj na Tarchomin opóźniony: będzie za 1,5 roku? (05-07-11, 10:00)
- Most Północny: ostatnie przęsło wreszcie dopłynęło! (04-07-11, 16:46)
- Most Północny razem z tramwajem. Czy to się uda? (17-07-10, 08:00)
- Wisła podmywa most Północny. Grozi zawaleniem? (31-08-11, 12:00)
To efekt protestu mieszkańców rejonu osiedla Winnica w północnej części Białołęki, którzy w pobliżu swoich domów nie chcą nie tylko tramwaju, ale także planowanego przedłużenia ul. Światowida. Protestowała także firma Barc, które planuje budowę domów na osiedlu Winnica oraz stowarzyszenie Światowid. Samorządowe Kolegium Odwoławcze protest rozpatrywało niemal rok. Przedłużyło się to o kilka miesięcy, bo w trakcie zmarła jedna z osób skarżących i trzeba było ustalić, kto będzie jej następcą.
Powodów uchylenia decyzji środowiskowej było kilka m.in. błędy w raporcie środowiskowym czy brak przeanalizowania wszystkich wariantów alternatywnych. Co oznacza ta decyzja dla inwestycji? Istnieje groźba, że będą kolejne opóźnienia, bo ktoś może teraz zaskarżyć wydane kilka tygodni temu zezwolenie na realizację inwestycji i budowa torów nie będzie mogła się zacząć. Zarząd Transportu Miejskiego liczy jednak, że do tego nie dojdzie. - Wspólnie z Tramwajami Warszawskimi przygotowujemy przetarg. Zostanie on ogłoszony w przyszłym tygodniu. Prace powinny się rozpocząć jesienią - mówi Andrzej Skwarek, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego. Dodaje jednak, że ratusz przygotowuje wariant zastępczy - w przypadku problemów będzie się starał o nową decyzję środowiskową dla pierwszego etapu torów do pętli przy ul. Mehoffera. Wtedy nie byłoby już szans, by pierwszy fragment linii na Tarchomin oddać w ostatnio planowanym terminie, czyli pod koniec 2012 roku. Działacze stowarzyszenia SISKOM obawiają się też, czy po uchyleniu decyzji środowiskowej i przy dalszych protestach mieszkańców, uda się zdobyć kredyty na budowę linii. Tramwaje Warszawskie chcą zaciągnąć pożyczkę na ten cel w Europejskim Banku Inwestycyjnym. Rzecznik spółki Michał Powałka nie chciał tego komentować. Stwierdził tylko, że szefowie Tramwajów przeanalizują wkrótce uzasadnienie uchylenia decyzji środowiskowej i wtedy zdecydują, co dalej.
Według założeń z tramwaj w ciągu 14 minut miał dojeżdżać z pętli u zbiegu Światowida i Mehoffera do stacji metra Młociny.
Powodów uchylenia decyzji środowiskowej było kilka m.in. błędy w raporcie środowiskowym czy brak przeanalizowania wszystkich wariantów alternatywnych. Co oznacza ta decyzja dla inwestycji? Istnieje groźba, że będą kolejne opóźnienia, bo ktoś może teraz zaskarżyć wydane kilka tygodni temu zezwolenie na realizację inwestycji i budowa torów nie będzie mogła się zacząć. Zarząd Transportu Miejskiego liczy jednak, że do tego nie dojdzie. - Wspólnie z Tramwajami Warszawskimi przygotowujemy przetarg. Zostanie on ogłoszony w przyszłym tygodniu. Prace powinny się rozpocząć jesienią - mówi Andrzej Skwarek, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego. Dodaje jednak, że ratusz przygotowuje wariant zastępczy - w przypadku problemów będzie się starał o nową decyzję środowiskową dla pierwszego etapu torów do pętli przy ul. Mehoffera. Wtedy nie byłoby już szans, by pierwszy fragment linii na Tarchomin oddać w ostatnio planowanym terminie, czyli pod koniec 2012 roku. Działacze stowarzyszenia SISKOM obawiają się też, czy po uchyleniu decyzji środowiskowej i przy dalszych protestach mieszkańców, uda się zdobyć kredyty na budowę linii. Tramwaje Warszawskie chcą zaciągnąć pożyczkę na ten cel w Europejskim Banku Inwestycyjnym. Rzecznik spółki Michał Powałka nie chciał tego komentować. Stwierdził tylko, że szefowie Tramwajów przeanalizują wkrótce uzasadnienie uchylenia decyzji środowiskowej i wtedy zdecydują, co dalej.
Według założeń z tramwaj w ciągu 14 minut miał dojeżdżać z pętli u zbiegu Światowida i Mehoffera do stacji metra Młociny.
-
Ciekawe czy Ci sami protestujacy
z_uk
20.07.11, 17:38
beda pozniej pomstowac jak to stoja w korkach na Modlinskiej. Chcecie zyc w miescie to zaakceptujcie miejskie srodki transportu.To nie miejsce na ptaszki i zuczki. Aktualnie »
-
Tramwaje na moście Północnym jeszcze później?
archozaur
20.07.11, 20:55
Ale jakich korkach? Planowany tramwaj ma oznaczać dłuższą wyprawę do centrum niż obecnie E8 lub E4 do Marymontu. Owszem, czasem zdarzają się jakieś kataklizmy, ale znając sytuacje tramwajowe»
-
Tramwaje na moście Północnym jeszcze później?
orinus
21.07.11, 07:18
Czegoś tu nie rozumiem. Jak mieszkańcy Winnicy budując (kupując) swoje mieszkania, mogli nie wiedzieć o planach budowy linni tramwajowej (czy też, jak wczesniej planowano, metra) i »
Najnowsze wiadomości z Białołęki
Najnowsze wiadomości z Warszawy


