Dwa miasta na W
04.01.2012
aktualizacja: 2012-01-04 17:14
Niemal jednocześnie ukazały się dwie intrygujące antologie opowiadań współczesnych pisarzy poświęcone dwóm miastom - Warszawie i Wrocławiowi - "Mówi Warszawa" i "Miłość we Wrocławiu".
W jednym mieszkam i pracuję, drugie znam od dziecka i odwiedzam kilka razy do roku. Wady jednego bledną, gdy akurat przebywam w drugim. Zalet obydwu staram się nie zapominać. Na zbiory opowiadań o Warszawie i Wrocławiu rzuciłam się zatem zapalczywie w poszukiwaniu znajomych tropów, spojrzeń i ocen. "Oto już Wrocław. Kolebka polszczyzny. To miasto pod okiem swoich włodarzy piękniejące i piękniejące nad wyraz i bez umiaru. To miasto, siedziba wielu istotnych dla polskiej kultury wydarzeń kulturalnych. Stolica polskiego kryminału. Miejsce, w którym rozkwitał i wciąż rozkwita Lech Janerka z żoną Bożeną. (...) Ten Rynek jak szerokie stepy. Te ulice jak tętnice albo ostrowy burzanu, albo Ostrów Tumski. Ci ludzie stworzeni do kochania. Miasto miłości, miasto tysiąca i jeden drobiazgów i mostów, miasto zapomnienia" - to Grin, Grzegorzewska i Świetlicki w opowiadaniu "Sample". Jak przystało na tę trójkę, tworzą oni historię nieco kryminalną o poszukiwaniach pewnej kobiety. Zleceniodawcą jest mistrz, poszukują Dobrowolska i Dyduch - zestaw dobrze znany z poprzednich wspólnych i osobnych literackich dokonań tych autorów. Z ich opisem Wrocławia zgadzam się dogłębnie, bo chociaż podszyty dystansem, nutą prześmiewczą, to jednak za serce chwytający. Nawet ich charakterystyka wrocławskich taksówkarzy odpowiada przedstawicielom tego zawodu, jakich i mnie przyszło spotkać w mieście nad Odrą.
Poza tą trójką pozostała dwunastka autorów równie zajmująco stara się w topografii miasta poruszać, opisywać, miłość tropić, znajdować i gubić. Już zawsze wychodząc ze swojej wrocławskiej miejscówki, będę się rozglądać w poszukiwaniu Piotra, bohatera opowiadania "Moon River" Krzysztofa Vargi. "Chodziłem oczywiście w okolicach Rynku, tymi wszystkimi ulicami o średniowiecznych nazwach: Łaciarską, Kotlarską, Nożowniczą, Igielną, Rzeźniczą i Kiełbaśniczą, najczęściej jednak Więzienną" - wyznaje Piotr, pracownik korporacji, który do Wrocławia trafia w poszukiwaniu pracy. Tak się składa, że będąc we Wrocławiu, zawsze poruszam się tymi ulicami, a i fascynację ulicą Świętego Antoniego wypełnioną zakładami pogrzebowymi podzielam. Dzięki Wojciechowi Kuczokowi zaś na zakrystię katedry będę spoglądać badawczo, bo to w niej ten pisarz umieścił wydarzenia "Udręki i ekfrazy".
"Miłości we Wrocławiu" towarzyszyć winna mapa miasta, by ten, kto z nim nieobeznany, mógł przejść, nie gubiąc się śladem wszystkim bohaterów, zasiąść w opisywanych kawiarniach i lokalach, a nawet na odpowiedni, dworcowy peron trafić, aby pochylić się nad tablicą Zbyszka Cybulskiego.
Taka mapa znalazła się w "Mówi Warszawa", tomie pod względem edytorskim stojącym na zacnej i nowoczesnej półce. Pomysłodawcą tego zbioru jest Marek Kochan, który we wstępie pisze: "Ta książka to powieść o współczesnej Warszawie, ale powieść polifoniczna, mająca wielu autorów. Składa się na nią 21 tekstów, zupełnie nowych, napisanych specjalnie dla tego tomu. Ich autorki i autorzy reprezentują różne pokolenia. Różnią ich style, wrażliwości, punkty widzenia. Co innego ich ciekawi, co innego uważają za ważne. Dlatego obraz Warszawy, który wyłania się z tej książki, jest wielobarwny i wielowymiarowy". Każdy z 21 autorów - wśród nich m.in. Sylwia Chutnik, Izabela Filipiak, Olga Berezyna, Monika Powalisz, Marek Nowakowski, Antoni Libera, Jerzy Sosnowski, Wojciech Albiński, Piotr Paziński, Krzysztof Varga, Aleksander Kościów, Jacek Dehnel - spojrzał bacznie na Warszawę, jedni uczynili ją niemal równorzędnym bohaterem swoich opowieści, inni traktują ją ledwie jako tło do opowiadanych historii. Wszyscy istnienie tego miasta odnotowują, grzebią w jego trzewiach, prowokują swoją wizją.
"Całe życie pracowałam na to, żeby być samotną. Nie boję się, że mi ktoś przysłowiowej szklanki wody nie poda. Zawsze są koleżanki. Taki zawód wybrałam i trudno, żeby teraz książę na białym koniu przyjechał i mnie z tej Poznańskiej porwał" - mówi "Bożena z Poznańskiej" z opowiadania Sylwii Chutnik, tekstu bodaj najbardziej chwytającego za serce. Wiele z tych opowiadań pełne jest bowiem emocji, również rozgoryczenia, poczucia klęski, rozczarowania, ale i pogodzenia z losem. Czyli wszystkiego tego, co przynieść może życie w metropolii.
Opisanie obydwu miast to ciekawa próba uchwycenia ich różnorodności, charakteru i odmienności. Czy rzeczywiście w jednym się kochać, a drugiemu pozwolić mówić?
"Miłość we Wrocławiu", wyd. EMG, Kraków 2011; "Mówi Warszawa", wyd. Muzeum Powstania Warszawskiego, Instytut Stefana Starzyńskiego, Trio, Warszawa 2011
Poza tą trójką pozostała dwunastka autorów równie zajmująco stara się w topografii miasta poruszać, opisywać, miłość tropić, znajdować i gubić. Już zawsze wychodząc ze swojej wrocławskiej miejscówki, będę się rozglądać w poszukiwaniu Piotra, bohatera opowiadania "Moon River" Krzysztofa Vargi. "Chodziłem oczywiście w okolicach Rynku, tymi wszystkimi ulicami o średniowiecznych nazwach: Łaciarską, Kotlarską, Nożowniczą, Igielną, Rzeźniczą i Kiełbaśniczą, najczęściej jednak Więzienną" - wyznaje Piotr, pracownik korporacji, który do Wrocławia trafia w poszukiwaniu pracy. Tak się składa, że będąc we Wrocławiu, zawsze poruszam się tymi ulicami, a i fascynację ulicą Świętego Antoniego wypełnioną zakładami pogrzebowymi podzielam. Dzięki Wojciechowi Kuczokowi zaś na zakrystię katedry będę spoglądać badawczo, bo to w niej ten pisarz umieścił wydarzenia "Udręki i ekfrazy".
"Miłości we Wrocławiu" towarzyszyć winna mapa miasta, by ten, kto z nim nieobeznany, mógł przejść, nie gubiąc się śladem wszystkim bohaterów, zasiąść w opisywanych kawiarniach i lokalach, a nawet na odpowiedni, dworcowy peron trafić, aby pochylić się nad tablicą Zbyszka Cybulskiego.
Taka mapa znalazła się w "Mówi Warszawa", tomie pod względem edytorskim stojącym na zacnej i nowoczesnej półce. Pomysłodawcą tego zbioru jest Marek Kochan, który we wstępie pisze: "Ta książka to powieść o współczesnej Warszawie, ale powieść polifoniczna, mająca wielu autorów. Składa się na nią 21 tekstów, zupełnie nowych, napisanych specjalnie dla tego tomu. Ich autorki i autorzy reprezentują różne pokolenia. Różnią ich style, wrażliwości, punkty widzenia. Co innego ich ciekawi, co innego uważają za ważne. Dlatego obraz Warszawy, który wyłania się z tej książki, jest wielobarwny i wielowymiarowy". Każdy z 21 autorów - wśród nich m.in. Sylwia Chutnik, Izabela Filipiak, Olga Berezyna, Monika Powalisz, Marek Nowakowski, Antoni Libera, Jerzy Sosnowski, Wojciech Albiński, Piotr Paziński, Krzysztof Varga, Aleksander Kościów, Jacek Dehnel - spojrzał bacznie na Warszawę, jedni uczynili ją niemal równorzędnym bohaterem swoich opowieści, inni traktują ją ledwie jako tło do opowiadanych historii. Wszyscy istnienie tego miasta odnotowują, grzebią w jego trzewiach, prowokują swoją wizją.
"Całe życie pracowałam na to, żeby być samotną. Nie boję się, że mi ktoś przysłowiowej szklanki wody nie poda. Zawsze są koleżanki. Taki zawód wybrałam i trudno, żeby teraz książę na białym koniu przyjechał i mnie z tej Poznańskiej porwał" - mówi "Bożena z Poznańskiej" z opowiadania Sylwii Chutnik, tekstu bodaj najbardziej chwytającego za serce. Wiele z tych opowiadań pełne jest bowiem emocji, również rozgoryczenia, poczucia klęski, rozczarowania, ale i pogodzenia z losem. Czyli wszystkiego tego, co przynieść może życie w metropolii.
Opisanie obydwu miast to ciekawa próba uchwycenia ich różnorodności, charakteru i odmienności. Czy rzeczywiście w jednym się kochać, a drugiemu pozwolić mówić?
"Miłość we Wrocławiu", wyd. EMG, Kraków 2011; "Mówi Warszawa", wyd. Muzeum Powstania Warszawskiego, Instytut Stefana Starzyńskiego, Trio, Warszawa 2011
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Zatkany Nowy Świat, Wisłostrada. A będzie tylko gorzej
- Muzeum zbankrutowało. "Noc muzeów" będzie ostatnią?
- Środa na ulicach Warszawy [16.05.2012]
- Z lotniska na Narodowy w pół godziny. Już 1 czerwca!
- Kładka na Wawelskiej. Tragedia w kilkunastu aktach
- Nowy buspas dla UEFA. Bez korków dojadą na Narodowy
- Zobacz jak drążą tunele dla II linii metra [WIDEO]
- Strefa Chłamu w centrum. Naga prawda o placu Defilad
- Metallica dała czadu! Święto metalu na Bemowie
- A2 pod Warszawą gotowa! Przejechaliśmy całą [WIDEO]
- Pl. Defilad do zwrotu. Będzie pusty przez 20 lat
- Lotnisko wreszcie wypowiada wojnę taxi-mafii
- Miasto ma tysiące pustych mieszkań. A lokatorzy czekają
- Kościół sprzedał deweloperowi kawałek wylotówki. Jak?


