Ostatni weekend polskiego designu w Muzeum Narodowym
15.04.2011
aktualizacja: 2011-04-15 20:50
Fot. Fot . Albert Zawada / Agencja Ga
Wystawę polskiego wzornictwa lat 50. i 60. obejrzało już 32 tys. widzów. A mimo to wciąż nie znalazło się miejsce dla tych zbiorów. Przed nami finisaż w Muzeum Narodowym.
ZOBACZ TAKŻE
- Design na Mokotowskiej. Rusza 10-dniowy festiwal (08-06-11, 14:00)
- Szukają cennego obrazu. Ostatnio widziany w latach 70. (22-04-11, 13:00)
- Canaletto nowej generacji: odporny na wandali (25-03-11, 09:00)
- Międzynarodowy konkurs dla młodych projektantów (18-02-11, 20:00)
- Polski design przyciąga tłumy. "Nie wystarcza już Ikea" (09-02-11, 10:00)
- Hity polskiego designu w stolicy. Brakuje tylko muzeum (03-02-11, 09:00)
- Tego jeszcze nie było: Misterium na 200 aktorów (16-04-11, 10:00)
- Wystawa mówi sama za siebie, frekwencja również. Temat powojennego polskiego wzornictwa jest nośny, ludzie chcą go oglądać. Chyba nie musimy już przekonywać, że warto byłoby mieć w Warszawie stałą ekspozycję polskiego designu - mówi jedna z kuratorek wystawy "Chcemy być nowocześni" Anna Maga. Kuratorki są bardzo zadowolone i zaskoczone aż tak pozytywną reakcją publiczności i tłumami na wydarzeniach towarzyszących: spotkaniach z projektantami, koncertach, pokazach filmowych. Jednocześnie czują tę presję widzów, którzy chcieliby tego designu więcej, częściej, a najlepiej na ekspozycji stałej. - Wszystko zależy od pieniędzy, a nasze muzeum ich nie ma. Dlatego liczymy na pomoc miasta, ministerstwa. Usłyszeliśmy wiele deklaracji: ministra kultury, urzędu miasta, ale nie poszły za nimi żadne konkretne decyzje o powołaniu takiego oddziału, znalezieniu miejsca i finansowaniu jego funkcjonowania. A moglibyśmy przecież wystartować skromnie, wystarczy 400-metrowe pomieszczenie, co pokazała nasza wystawa - apeluje Anna Maga. Dyrektor Muzeum Narodowego Agnieszka Morawińska dołącza się do tego apelu. - Szukamy miejsca na ekspozycję designu i fotografii. A na razie może wygospodarujemy dla wzornictwa jakiś fragment w nowej stałej galerii sztuki polskiej XX w. Zobaczymy - zapowiada dyrektor Morawińska.
Warszawa tej kolekcji nie chce. Za to inne miasta ustawiają się w kolejce. Gdynia zamierza pokazać wystawę w czerwcu w ramach imprezy Gdynia Design Days (miasto zapłaci za pakowanie, transport i stworzenie u siebie odpowiednich warunków do eksponowania tych muzealnych eksponatów). Zainteresowane jest też Muzeum Narodowe w Szczecinie. Co ciekawe, z okazji mistrzostw Euro 2012, które odbędą się w Polsce, nasze wzornictwo chce pokazać holenderskie Arnhem. Wystawa w tamtejszym Muzeum Sztuki Nowoczesnej wstępnie zaplanowana jest na wiosnę 2012 r. Wcześniej chciałoby ją jeszcze przejąć Muzeum Designu w Holon, w Izraelu.
Cieszmy się więc tymi eksponatami, zanim znowu znikną w magazynach. Przed nami finałowy weekend wystawy "Chcemy być nowocześni". W sobotę będzie ją można oglądać do godz. 1 w nocy (o godz. 21, 22 i 23 oprowadzą po niej przewodnicy). Po południu Andrzej Starmach poprowadzi wyjątkową aukcję mebli z lat 50. i 60. zrewitalizowanych przez młode projektantki z firmy Beza Projekt - Annę Łoskiewicz-Zakrzewską i Zofię Strumiłło-Sukiennik. Początek licytacji o godz. 18, cena wywoławcza: 100 zł. A w niedzielę, w godz. 12-18, na dziedzińcu głównym muzeum nie lada atrakcja - zlot zabytkowych samochodów z lat 50. i 60. współorganizowany przez Automobilklub Polski.
Wystarczy kupić jeden bilet na wystawę, który będzie obowiązywał przez cały finałowy weekend.
Warszawa.gazeta.pl już na twojej komórce
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


