• 10:23 Stoi Puławska w kierunku centrum na wysokości Dolnej - informuje ...

Aleja Krakowska: "Cuda się dzieją? Korek gigant znikł!"

śmik
25.08.2011 aktualizacja: 2011-08-25 15:18
A A A Drukuj
Korek w Jankach Fot. Adam Kozak / AG
Po naszej interwencji drogowcy wyregulowali światła w al. Krakowskiej. Monstrualny korek zniknął jak za dotknięciem różdżki.
Od kilku dni kilkukilometrowy korek paraliżował wjazd do Warszawy przez Raszyn. Niemal cały dzień auta musiały jechać w żółwim tempie prawie czterokilometrowy odcinek od Janek do granic Warszawy. W korku trzeba było spędzić ponad godzinę.

Powodem koszmaru kierowców były zmiana ustawienia świateł na skrzyżowaniu al. Krakowskiej z ul. Na Skraju. Zielone światło w stronę stolicy paliło się tylko przez kilkanaście sekund. Jak mówił w środę "Gazecie" Wojciech Jezierski z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad tak musi być, bo na czas nocnych prac remontowych na wylotówce sygnalizacja działa według innych programów i na razie nic nie da się poprawić.

W czwartek okazało się, że jednak "da się". Sygnalizację poprawiła jednak nie GDDKiA tylko firma konserwująca sygnalizację na zlecenie Zarządu Dróg Miejskich. Około południa przejazd przez Raszyn stał się płynny. Niewielki zator tworzył się tylko przed samym skrzyżowaniem z ul. Na Skraju. - Cuda się dzieją? Korek znikł - ucieszył się nasz czytelnik, który dzień wcześniej informował nas o koszmarnym korku. - Zdarza się, że program sterujący sygnalizacją czasem się zawiesza i pojawiają się jakieś problemy - stwierdził Adam Sobieraj, rzecznik ZDM.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy