Lider T.Love zaskarży PiS za wykorzystanie jego hitu
05.10.2011
aktualizacja: 2011-10-05 17:32
Fot. Tomasz Sternicki/Forum
Lider zespołu T.Love Muniek Staszczyk oświadczył, że będzie domagał się poszanowania swoich praw na drodze sądowej, w związku z wykorzystaniem przez PiS w kampanii utworu "Warszawa". Jak podkreślił, wbrew temu co twierdzi PiS, formalności nie zostały dopełnione.
ZOBACZ TAKŻE
- Policja zatrzymała muzyka T.Love. Tym razem to nie film (31-08-11, 11:15)
GALERIA ZDJĘĆ
- Muniek Staszczyk zatrzymany za granie przy metrze (18-08-11, 13:54)
Lider zespołu T.Love w poniedziałek zarzucił kandydatowi PiS do Sejmu Markowi Cackowskiemu, że ten bez zgody wykorzystywał w kampanii utwór pt. "Warszawa", emitując go z głośników zamontowanych na jeżdżącym po Warszawie samochodzie ze swoim plakatem wyborczym.
Wówczas pełnomocnik wyborczy PiS Krzysztof Sobolewski zapewnił w rozmowie z PAP, że ze strony komitetu wyborczego PiS, który prowadzi kampanię kandydata, wszystkie formalności w sprawie praw autorskich i wykorzystania utworu zostały dopełnione.
Staszczyk w środowym oświadczeniu przesłanym PAP za pośrednictwem adwokata Jacka Dubois podkreślił, że nie jest prawdą, iż komitet PiS spełnił wszystkie wymogi formalne w sprawie wykorzystania utworu. W jego ocenie, w tej sprawie naruszone zostały jego prawa osobiste, jako autora i wykonawcy. Dodał, że będzie domagał się poszanowania swoich praw na drodze sądowej.
"Nie jest prawdą podawana przez pełnomocnika komitetu wyborczego ugrupowania Prawo i Sprawiedliwość - Pana Krzysztofa Sobolewskiego informacja, jakoby wszystkie formalności dot. praw i wykorzystania utworu "Warszawa" w kampanii wyborczej kandydata PiS - Marka Cackowskiego, zostały dopełnione - oświadczam niniejszym, że takowe formalności nie miały miejsca w stosunku do mojej osoby" - napisał.
"Wątpię w to, że przedstawiciele ugrupowania politycznego PiS zwracali się o stosowne zgody i zezwolenia do pozostałych osób, które uprawnione są do zajęcia stanowiska odnośnie korzystania z ww. utworu (współautor, wykonawcy, wytwórnia fonograficzna, organizacje zbiorowego zarządzania) - albowiem chociażby z mocy przepisów prawa osoby te zapewne skontaktowałyby się ze mną w rzeczonej sprawie" - podkreślił Staszczyk.
Jak dodał, tym samym doszło do naruszenia jego autorskich praw majątkowych do tego utworu, jak i do naruszenia jego praw majątkowych do artystycznego wykonania utworu "Warszawa". "A przede wszystkim - i to jest najważniejsze - doszło do naruszenia moich praw osobistych jako autora i wykonawcy" - oświadczył.
"Sytuację taką uważam za niedopuszczalną i w związku z tym będę domagał się poszanowania moich praw na drodze sądowej" - zapowiedział artysta.
"Z niecierpliwością oczekuję też od Komitetu Wyborczego PiS przestawienia mi oraz opinii publicznej rzekomych dowodów na to, że zgodziłem się, aby ww. utwór był wykorzystywany w kampanii wyborczej PiS" - napisał w oświadczeniu Muniek Staszczyk.
Do czasu nadania depeszy PAP nie udało się uzyskać komentarza pełnomocnika wyborczego PiS Krzysztofa Sobolewskiego.
Wówczas pełnomocnik wyborczy PiS Krzysztof Sobolewski zapewnił w rozmowie z PAP, że ze strony komitetu wyborczego PiS, który prowadzi kampanię kandydata, wszystkie formalności w sprawie praw autorskich i wykorzystania utworu zostały dopełnione.
Staszczyk w środowym oświadczeniu przesłanym PAP za pośrednictwem adwokata Jacka Dubois podkreślił, że nie jest prawdą, iż komitet PiS spełnił wszystkie wymogi formalne w sprawie wykorzystania utworu. W jego ocenie, w tej sprawie naruszone zostały jego prawa osobiste, jako autora i wykonawcy. Dodał, że będzie domagał się poszanowania swoich praw na drodze sądowej.
"Nie jest prawdą podawana przez pełnomocnika komitetu wyborczego ugrupowania Prawo i Sprawiedliwość - Pana Krzysztofa Sobolewskiego informacja, jakoby wszystkie formalności dot. praw i wykorzystania utworu "Warszawa" w kampanii wyborczej kandydata PiS - Marka Cackowskiego, zostały dopełnione - oświadczam niniejszym, że takowe formalności nie miały miejsca w stosunku do mojej osoby" - napisał.
"Wątpię w to, że przedstawiciele ugrupowania politycznego PiS zwracali się o stosowne zgody i zezwolenia do pozostałych osób, które uprawnione są do zajęcia stanowiska odnośnie korzystania z ww. utworu (współautor, wykonawcy, wytwórnia fonograficzna, organizacje zbiorowego zarządzania) - albowiem chociażby z mocy przepisów prawa osoby te zapewne skontaktowałyby się ze mną w rzeczonej sprawie" - podkreślił Staszczyk.
Jak dodał, tym samym doszło do naruszenia jego autorskich praw majątkowych do tego utworu, jak i do naruszenia jego praw majątkowych do artystycznego wykonania utworu "Warszawa". "A przede wszystkim - i to jest najważniejsze - doszło do naruszenia moich praw osobistych jako autora i wykonawcy" - oświadczył.
"Sytuację taką uważam za niedopuszczalną i w związku z tym będę domagał się poszanowania moich praw na drodze sądowej" - zapowiedział artysta.
"Z niecierpliwością oczekuję też od Komitetu Wyborczego PiS przestawienia mi oraz opinii publicznej rzekomych dowodów na to, że zgodziłem się, aby ww. utwór był wykorzystywany w kampanii wyborczej PiS" - napisał w oświadczeniu Muniek Staszczyk.
Do czasu nadania depeszy PAP nie udało się uzyskać komentarza pełnomocnika wyborczego PiS Krzysztofa Sobolewskiego.
-
Lider T.Love zaskarży PiS za wykorzystanie jego...
monoekann
05.10.11, 17:45
Czy to pierwszy raz gdzie 'Prawo i Sprawiedliwosc' nie przestrzega prawa a sprawiedliwosc ma w d... ? »
-
Lider T.Love zaskarży PiS za wykorzystanie jego...
perculator
05.10.11, 19:39
a Munka zaskarzy T.Love Foundation za uzywanie "T.Love"»
-
Lider T.Love zaskarży PiS za wykorzystanie jego...
jacek70s
05.10.11, 21:58
jaki muniek taka muza...won do tvn style !»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kanar poluje na cudzoziemca: "Yyy you have to pay now!"
- Monumentalna sala otwarta po półwieczu w ukryciu
- Czwartek na ulicach Warszawy [NA ŻYWO]
- Nowy fotoradar już działa. Widzi każde wykroczenie
- Napad roku. Wpłacili do banku pocięte gazety
- Sto nowych Swingów. Dostawy wyprzedzają terminy!
- Gdzie obejrzeć mecz Legii ze Sportingiem? Zobacz nasze propozycje
- Budują Rotundę, burzą kamienice. Warszawa sprzed lat
- Fala wyburzeń pod nowe centrum. Co pójdzie pod kilof?
- Odkryj perły socrealizmu. Nie każdemu się podobają
- Gdzie w Warszawie na smaczne śniadanie? Polecamy lokale
- Młody aktor w śpiączce po szarpaninie w klubie
- Pierwszy blok z lat 90. idzie pod kilof. Bo przeszkadza
- Zmienią nazwę nowego mostu? Bo powstają wulgarne skróty




