- 10:50 Do zderzenia na skrzyżowaniu ulic Wrocławskiej i Powstańców ...
Reklamy na patyku przy drodze. ZDM usunął ich 500
04.11.2011
aktualizacja: 2011-11-04 18:32
Prawie pół tysiąca nielegalnych reklam przydrożnych usunął w październiku Zarząd Dróg Miejskich. To jednak nadal kropla w morzu potrzeb.
ZOBACZ TAKŻE
- Nielegalne reklamy: stoją przy drodze na jednej nodze (22-10-09, 09:00)
- Plac Defilad wolny od koszmarnej reklamy (06-11-11, 21:00)
- Mieszkańcy mają dość reklam: akcja przeciwko firmom (09-06-11, 10:00)
- Pomysłowość nie zna granic - dzika reklama na chodniku (20-01-10, 09:00)
Przydrożne reklamy to prawdziwa zmora. Rosną jak grzyby po deszczu na poboczach, trawnikach, drzewach, latarniach a nawet w przydrożnych rowach. W teorii na ustawienie czegokolwiek w pasie drogowym potrzebna jest zgoda zarządcy tej drogi. W praktyce, firmy nie tracą nawet czasu na zgłaszanie chęci umieszczenia reklamy przy drodze. Takie reklamy są nielegalne, na dodatek rozpraszają kierowców powodując zagrożenie wypadkiem.
Zarząd Dróg Miejskich, odpowiedzialny za główne drogi w stolicy, od kilku lat usiłuje walczyć z przydrożnymi reklamami. Tylko w październiku inspektorzy skontrolowali 650 reklam na 54 ulicach. 461 z nich usunięto z drogi. ZDM próbuje też perswazji: po pouczeniu właścicieli reklam, udało się usunąć kolejne 900 sztuk. Niemal połowa z nich to reklamy wyborcze. Nie wszystkie sprawy udało się zakończyć ugodą: w kilkudziesięciu przypadkach ZDM nałożył kary.
Niestety, to tylko kropla w morzu potrzeba a raz usunięte reklamy często wracają na miejsce. Łączna liczba przydrożnych reklam jest trudna do oszacowania. Najwięcej jest ich na głównych trasach wjazdowych do miasta: kilkaset sztuk można naliczyć już po kilku kilometrach jazdy. Na kilkuset kilometrach dróg pod zarządem ZDM są ich pewnie dziesiątki tysięcy, a z każdym dniem pojawiają się kolejne.
Zarząd Dróg Miejskich, odpowiedzialny za główne drogi w stolicy, od kilku lat usiłuje walczyć z przydrożnymi reklamami. Tylko w październiku inspektorzy skontrolowali 650 reklam na 54 ulicach. 461 z nich usunięto z drogi. ZDM próbuje też perswazji: po pouczeniu właścicieli reklam, udało się usunąć kolejne 900 sztuk. Niemal połowa z nich to reklamy wyborcze. Nie wszystkie sprawy udało się zakończyć ugodą: w kilkudziesięciu przypadkach ZDM nałożył kary.
Niestety, to tylko kropla w morzu potrzeba a raz usunięte reklamy często wracają na miejsce. Łączna liczba przydrożnych reklam jest trudna do oszacowania. Najwięcej jest ich na głównych trasach wjazdowych do miasta: kilkaset sztuk można naliczyć już po kilku kilometrach jazdy. Na kilkuset kilometrach dróg pod zarządem ZDM są ich pewnie dziesiątki tysięcy, a z każdym dniem pojawiają się kolejne.
-
Reklamy na patyku przy drodze. ZDM usunął ich 500
jami8
04.11.11, 19:23
Przecież to żyła złota dla ZDM!Dlaczego nie korzystają?»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Koniec Woli i cud na Zachodnim czyli jak to robi PKP
- Rozbiorą bazar. Znikną budy, ale handel pozostanie
- Stop drogom przez grodzone osiedla. Pierwsza próba sił
- Oszukaj złodzieja. Ruszyła akcja znakowania rowerów
- Najnowszy film z lotniska w Modlinie! Amerykański styl
- Ulica Mandelsztama w Warszawie. "Pierwsza na świecie"
- Pokonali trasę z 1942 roku. Uczcili skazanych na śmierć
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Cicha noc na A2
- Miasto ma tysiące pustych mieszkań. A lokatorzy czekają
- Muzeum zbankrutowało. "Noc muzeów" będzie ostatnią?
- Zobacz najdroższe mieszkania w W-wie. A jaki widok!





