- 11:09 Czy da się wygrać z taksówkarską mafią? Jakimi taksówkami pojadą ...
Krwawy pokaz mody na patelni przed metrem Centrum
24.11.2011
aktualizacja: 2011-11-25 16:53
Demonstrację "Stop krwawej elegancji" z okazji Dnia bez futra organizuje w piątek Fundacja Viva! Na patelni, czyli placu przed stacją metra Centrum modelki zaprezentują krwawy pokaz mody, a inne osoby - jego kulisy.
Jak przypomina Viva!, zwierzęta na fermach futrzarskich spędzają całe życie w ciasnych klatkach a następnie są w brutalny sposób uśmiercane prądem, gazem lub przez złamanie kręgosłupa. Co roku przemysł futrzarski w Polsce zabija ok. 800 tys. norek, 250 tys. lisów i 20 tys. szynszyli.
Dwa lata temu ekolodzy ze stowarzyszenia Empatia protestowali w Dniu bez Futra przed sklepem z odzieżą skórzaną na rogu al. "Solidarności" i al. Jana Pawła II. Grali na bębnach, rozdawali ulotki, a postać ubrana w zakrwawiony rzeźnicki fartuch "obdzierała" z futer dwie dziewczyny. Przypominali, że aby uszyć jeden skórzany płaszcz, potrzeba 27 szopów, 40 soboli, 18 lisów, 55 dzikich norek lub 100 szynszyli.
Cztery lata temu aktywiści z międzynarodowej organizacji PETA (Ludzie na rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt) krzyczeli: "Burberry ma krew na rękach!" przed sklepem tej firmy na pl. Trzech Krzyży. Dziewczyny ubrane w futra pomazane sztuczną krwią położyły się na chodniku pod drzwiami. Jedna z nich siedziała skulona w klatce.
W 2008 r. zorganizowali happening na patelni "Wolę chodzić naGO niż w futrze". Wbrew oczekiwaniom tłumu gapiów, którzy zgromadzili się na palcu, pełnej golizny jednak nie było.
Dwa lata temu ekolodzy ze stowarzyszenia Empatia protestowali w Dniu bez Futra przed sklepem z odzieżą skórzaną na rogu al. "Solidarności" i al. Jana Pawła II. Grali na bębnach, rozdawali ulotki, a postać ubrana w zakrwawiony rzeźnicki fartuch "obdzierała" z futer dwie dziewczyny. Przypominali, że aby uszyć jeden skórzany płaszcz, potrzeba 27 szopów, 40 soboli, 18 lisów, 55 dzikich norek lub 100 szynszyli.
Cztery lata temu aktywiści z międzynarodowej organizacji PETA (Ludzie na rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt) krzyczeli: "Burberry ma krew na rękach!" przed sklepem tej firmy na pl. Trzech Krzyży. Dziewczyny ubrane w futra pomazane sztuczną krwią położyły się na chodniku pod drzwiami. Jedna z nich siedziała skulona w klatce.
W 2008 r. zorganizowali happening na patelni "Wolę chodzić naGO niż w futrze". Wbrew oczekiwaniom tłumu gapiów, którzy zgromadzili się na palcu, pełnej golizny jednak nie było.
-
Krwawy pokaz mody na patelni przed metrem Centrum
fagusp
24.11.11, 14:23
Jak spoglądam na swoje buty to widzę, że aby je sporządzić też jakieś zwierze obdarto ze skóry. I wisi mi to obojętnym kalafiorem.»
-
Krwawy pokaz mody na patelni przed metrem Centrum
bolek_i_jego_worek
24.11.11, 14:33
Nigdy nie słyszałem aby ktoś placyk przed wyjściem z metra nazywał patelnią. Dziennikarze tworzą wirtualną rzeczywistość. Po prostu mistrzowie patelni. »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Koniec Woli i cud na Zachodnim czyli jak to robi PKP
- Rozbiorą bazar. Znikną budy, ale handel pozostanie
- Stop drogom przez grodzone osiedla. Pierwsza próba sił
- Oszukaj złodzieja. Ruszyła akcja znakowania rowerów
- Najnowszy film z lotniska w Modlinie! Amerykański styl
- Ulica Mandelsztama w Warszawie. "Pierwsza na świecie"
- Pokonali trasę z 1942 roku. Uczcili skazanych na śmierć
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Cicha noc na A2
- Miasto ma tysiące pustych mieszkań. A lokatorzy czekają
- Muzeum zbankrutowało. "Noc muzeów" będzie ostatnią?
- Zobacz najdroższe mieszkania w W-wie. A jaki widok!







