Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomniany basen MO

Jakub Chełmiński
13.01.2012 aktualizacja: 2012-01-13 20:40
A A A Drukuj
Zarośnięte baseny Gwardii Fot. Trzy Wymiary
  • Zarośnięte baseny Gwardii
  • Zarośnięte baseny Gwardii
  • Zarośnięte baseny Gwardii
Jeszcze dwadzieścia lat temu kąpały się tu dzieci z całego Mokotowa, a skoki do wody trenowała kadra Polski. Dziś zapędzają się tu najwyżej poszukiwacze opuszczonych budowli. Zapraszamy na spacer po zapomnianych basenach Gwardii.
Wszyscy znają zdewastowane baseny Skry przy Wawelskiej, niektórzy protestowali, gdy rozbierano stare i zasłużone baseny Legii przy Łazienkowskiej, a o pływalni i pięknej wieży Gwardii przy Racławickiej mało kto pamięta. Może dlatego że baseny należały do milicyjnego klubu, a może dlatego że porosły już gęstymi krzakami i nie widać ich z ulicy.



Tymczasem wystarczy zajrzeć za stojącą przy ul. Racławickiej dużą przychodnię Lux Medu, żeby zobaczyć jedną z dwóch istniejących w PRL-u w Warszawie wież do skoków do wody. - Nasza była lepsza od tej na Legii. To u nas regularnie ćwiczyła kadra Polski - wspomina Jan Werner, medalista olimpijski, lekkoatleta, a obecnie prezes Gwardii Warszawa. Basen - choć należący do milicyjnego klubu - otwarty był dla wszystkich. - Przychodziły do nas dzieci z całego Mokotowa. W ciepłe dni był tłok, mimo że w pobliżu były baseny Skry - wspomina prezes.

Dziś na więżę ciężko już wejść, bo odpiłowano drabinkę, ale pod nią wciąż jest wypełniony wodą głęboki na kilka metrów basen. Pod warstwą mchów i krzaków można dostrzec trybuny i duży drugi basen - pływacki, wszystko wciąż wyłożone niebieskimi kafelkami, które pamiętamy z PRL-owskich pływalni.

- Basen niszczeje od lat 90-tych. Wszystko było dobrze, gdy miasto dopłacało do jego utrzymania. Później przestało i baseny kolejno zaczęły upadać - opowiada Werner. Władająca obiektem Komenda Główna Policji wynajęła przychodni budynek hotelowy, który dawniej był zapleczem basenu, samą pływalnię zostawiając w krzakach.

Drugą warszawską wieże do skoków na świeżym powietrzu niedługo może czekać rozbiórka. Stoi, już bez basenów, obok parkingu przy ul. Łazienkowskiej. Konserwator zabytków zleciła jej zachowanie i przesunięcie w miejsce, gdzie nie będzie przeszkadzała. Warszawski Ośrodek Sportu i Rekreacji twierdzi że w trakcie takiego manewru wieża rozpadnie się i wystąpił o pozwolenie na rozbiórkę.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy