Juliette Binoche na premierze w Warszawie [ZDJĘCIA]
07.02.2012
aktualizacja: 2012-02-07 11:13
Kilkanaście kamer, dwa razy tyle aparatów fotograficznych. I ponad godzinę cierpliwego odpowiadania na pytania. Juliette Binoche przyjechała do Warszawy na premierę najnowszego filmu Małgorzaty Szumowskiej "Sponsoring".
ZOBACZ TAKŻE
- Walczą o kino na Pradze. Obronią je przed zamknięciem? (11-03-12, 18:00)
Ekipa filmu "Sponsoring" Małgorzaty Szumowskiej spotkała się w poniedziałek przed południem z dziennikarzami, gościem wyjątkowym była odtwórczyni głównej roli, gwiazda francuskiego kina, laureatka Oscara i Cezara - Juliette Binoche. Gra ona dziennikarkę luksusowego magazynu, która pisze artykuł o studentkach uprawiających seks za pieniądze. - Mój film to nie tylko temat publicystyczny, społeczny, ale o kobiecej intymności, tęsknocie za bliskością, której brakuje i mężczyznom i kobietom. Nikogo nie oceniamy, nie daję żadnych recept - mówiła Małgorzata Szumowska.
- Stajemy się coraz bardziej interesowni, kupujemy, sprzedajemy, gubimy to, czym jest miłość. Ten film zadaje to pytanie - dodała Juliette Binoche. Przyznała, że często, dostając scenariusz, natychmiast mówi: "tak", dopiero po pewnym czasie potrafi powiedzieć "dlaczego". Tak było w przypadku "Sponsoringu". - Małgośka jest wielkim reżyserem, ma w sobie ogień i pasję, praca z nią polega na wychodzeniu poza papier, poza scenariusz. Daje dużą swobodę. Na planie czułam wolność, zupełnie inaczej niż np. u Michaela Hanekego, gdzie panuje pewien rygor - opowiadała Juliette Binoche.
Nie zabrakło pytań o współpracę z Krzysztofem Kieślowskim (Binoche zagrała u niego w "Trzech kolorach. Niebieskim", za który dostała Cezara). - Miał w sobie czułość i grację, której brakuje. Potrafił przyglądać się małym problemom, małym rzeczom - odpowiedziała aktorka.
"Sponsoring" to wspólna produkcja Polski, Francji i Niemiec. Na ekranie oprócz Binoche zagrają: Joanna Kulig, Anais Demoustier, Andrzej Chyra, Krystyna Janda. Autorem zdjęć, które realizowano w Paryżu i Kolonii, jest Michał Englert. Film, którego dystrybutorem jest Kino Świat, wejdzie na ekrany 17 lutego. Wcześniej, bo już w ten piątek, będzie prezentowany na 62. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie, gdzie otworzy sekcję Panorama.
- Stajemy się coraz bardziej interesowni, kupujemy, sprzedajemy, gubimy to, czym jest miłość. Ten film zadaje to pytanie - dodała Juliette Binoche. Przyznała, że często, dostając scenariusz, natychmiast mówi: "tak", dopiero po pewnym czasie potrafi powiedzieć "dlaczego". Tak było w przypadku "Sponsoringu". - Małgośka jest wielkim reżyserem, ma w sobie ogień i pasję, praca z nią polega na wychodzeniu poza papier, poza scenariusz. Daje dużą swobodę. Na planie czułam wolność, zupełnie inaczej niż np. u Michaela Hanekego, gdzie panuje pewien rygor - opowiadała Juliette Binoche.
Nie zabrakło pytań o współpracę z Krzysztofem Kieślowskim (Binoche zagrała u niego w "Trzech kolorach. Niebieskim", za który dostała Cezara). - Miał w sobie czułość i grację, której brakuje. Potrafił przyglądać się małym problemom, małym rzeczom - odpowiedziała aktorka.
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz paradę lokomotyw na Euro 2012 [ZDJĘCIA/WIDEO]
- Święto Wisły, pikniki... Tłumy na ulicach Warszawy!
- Koleją na lotnisko na Dzień Dziecka. Jest już zgoda!
- Ratusz ujawnił umowy. "Nauczka dla Gronkiewicz-Waltz"
- Sanepid przebada kładkę na Wawelskiej. Komedia trwa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- Strefa Chłamu w centrum. Naga prawda o placu Defilad
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Cicha noc na A2
- Miasto ma tysiące pustych mieszkań. A lokatorzy czekają
- Muzeum zbankrutowało. "Noc muzeów" będzie ostatnią?








