Co z Superpucharem? Miasto nie zamierza podjąć decyzji

piot
07.02.2012 aktualizacja: 2012-02-07 13:32
A A A Drukuj
Rozkładanie trawy w Polsce. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Stołeczny ratusz przekazał dziś do Samorządowego Kolegium Odwoławczego odwołanie Ekstraklasy SA od negatywnej decyzji w sprawie rozegrania meczu o Superpuchar.
O 13.30 poinformowała o tym na specjalnym briefingu Ewa Gawor, dyrektor miejskiego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. To oznacza, że ratusz nie będzie już podejmował decyzji o tym, czy mecz się odbędzie, czy nie.

- Odwołanie organizatora dotarło do urzędu, ale bez nowej opinii policji i sanepidu. Pozytywna jest tylko opinia straży pożarnej - mówi "Gazecie" Ewa Gawor. - Zgodnie z procedurą przekazujemy więc odwołanie do SKO - dodaje.

Ratusz mógłby nie nadawać biegu odwołaniu i samodzielnie wydać zgodę na mecz, gdyby wszystkie opinie były pozytywne. Ale policja i sanepid wciąż mają zastrzeżenia. Ekstraklasa SA i mundurowi do tej pory, mimo codziennych spotkań i konsultacji, nie znalazły satysfakcjonującego obie strony pomysłu na skuteczne odseparowanie od siebie kibiców Wisły Kraków i Legii Warszawa. Wciąż nie rozwiązano też problemów z policyjną łącznością.

Mecz będzie mógł się odbyć, jeśli organizator przedstawi w Samorządowym Kolegium Odwoławczym pozytywne opinie.

Policja się zgadza?

Propozycja Ekstraklasy SA na oddzielenie kibiców Legii i Wisły Kraków w trakcie sobotniego meczu piłkarskiego o Superpuchar na Stadionie Narodowym została wstępnie zaakceptowana - poinformował rzecznik stołecznej policji Maciej Karczyński.

- Projekt oddzielenia kibiców, jaki zaproponował nam organizator meczu, wstępnie akceptujemy. Zgłaszamy jeszcze do niego swoje poprawki. Wbrew niektórym informacjom, nie są to jednak stałe konstrukcje jak np. kraty pomiędzy poszczególnymi sektorami. Kibiców oddzielać będą wyłączone z użytku sektory, na których przebywać będą służby porządkowe - poinformował Karczyński.

Właśnie brak skutecznego oddzielenia fanów obydwu zespołów było jednym z głównych zastrzeżeń policji przy organizacji sobotniego meczu. Kolejnym argumentem mającym wpływ na negatywną opinię policji był brak łączności na niektórych poziomach obiektu. We wtorek funkcjonariusze testowali nowe urządzenia, które zapewniło im Narodowe Centrum Sportu.

- Gospodarz obiektu wynajął zewnętrzną firmę, która zaopatrzyła nas w urządzenia do łączności. Obecnie pracujemy na tym sprzęcie i sprawdzamy wszelkie możliwe rozwiązania. Testowanie tego sprzętu zakończymy po południu - dodał Karczyński.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy