Bramki na Narodowym już w porządku. Podwyższyli

Michał Wojtczuk
14.02.2012 aktualizacja: 2012-02-14 23:55
A A A Drukuj
Stadion Narodowy gotowy na przyjęcie kibiców. fot. Stefan Romanik/AG
"Stadion Narodowy to bubel dla trampkarzy za dwa miliardy złotych" - krzyczy tytuł wtorkowego Superexpressu. W artykule postawiony jest zarzut, że linie na boisku są krzywe, jedna z bramek za niska o 2 cm, a ławki rezerwowych za małe. - Były usterki, ale zostały usunięte - mówi działacz piłkarski, który odbierał boisko.
Zarzuty we wtorkowym "Superxpressie", ale także w TVN 24 przedstawiał wiceprezes Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej Mirosław Starczewski. Wytykał, że oprócz za niskiej bramki i krzywej linii bramkowej ławki rezerwowych mają tylko 13 miejsc, podczas, gdy na mecze miedzynarodowe konieczne są ławki 16-osobowe.

- Absolutna nieprawda! Mamy certyfikat mazowieckiego związku piłki nożnej dopuszczający boisko do rozgrywek. Boisko spełnia wymogi licencyjne - zapewnia Daria Kulińska, rzeczniczka Narodowego Centrum Sportu zarządzającego Stadionem Narodowym.

Okazuje się, że oboje mają rację.

- Rzeczywiście podczas kontroli w piątek byliśmy zaskoczeni in minus - przyznaje Piotr Tenczyński z Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, który brał udział w certyfikacji boiska na Stadionie Narodowym. - Uchybienia były drobne, ale nie mogliśmy przyjąć boiska. I tekst o usterkach na stadionie, który ukazał się na stronie internetowej Superexpressu w poniedziałek około godziny 13. był w tym momencie prawdziwy. Ale w poniedziałek po południu poszliśmy na drugą inspekcję na Stadion Narodowy. Nasze uwagi zostały uwzględnione, uchybienia zostały poprawione i wydaliśmy boisku certyfikat dopuszczający je do rozgrywek szczebla centralnego - opowiada.

Centralnego, czyli na mecze krajowe, organizowane przez Ekstraklasę. Wystarczyłyby na mecz o Superpuchar. A co z meczami międzynarodowymi? Czy za krótkie ławki rezerwowych stwarzają zagrożenie dla meczu Polska-Portugalia planowanego na 29 lutego?

- Na mecz międzynarodowy o punkty potrzebne będą szersze ławki rezerwowych - przyznaje Piotr Tenczyński. Zaznacza - Z tego, co wiem, mają zostać zainstalowane jeszcze przed meczem z Portugalią, który będzie spotkaniem towarzyskim, nie o punkty. Uchybienia, takie, jak na Narodowym, nie są niczym niezwykłym, przydarzają się dość często.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy