Słynne archiwum Spielberga będzie w Warszawie
24.04.2012
, aktualizacja: 23.04.2012 18:12
Kadry z filmu o Zakładach Giesche w Katowicach
Nie trzeba już jechać do Pragi czy Berlina, by skorzystać z największego na świecie zbioru nagranych relacji świadków Zagłady. Warszawski Dom Spotkań z Historią jako pierwszy w Polsce uruchamia dziś dostęp do słynnego Archiwum Spielberga.
ZOBACZ TAKŻE
- Nieznane listy papieży oddane do archiwum (24-04-12, 21:00)
- Warszawa w ruinie. Zobacz te same miejsca dziś
- Jak upamiętnić cenne archiwum: Pomnik czy skwer? (13-06-11, 10:00)
- Z czego śmiali się na wojnie? Ocalało archiwum (10-06-11, 14:00)
- Staraliśmy się o to od ponad pięciu lat - zdradza nam Anna Maciąg z Archiwum Historii Mówionej Domu Spotkań z Historią i Ośrodka Karta. Uruchomienie dostępu do zbioru zaplanowano na godz. 13. W siedzibie DSH przy Karowej 20 urządzono oddzielną czytelnię multimedialną z trzema komputerami. - W razie potrzeby dostawimy następne - zapowiada Anna Maciąg.
Pomysł nagrania na taśmie wideo relacji świadków Zagłady zrodził się we wczesnych latach 90. w Krakowie, gdzie amerykański reżyser Steven Spielberg pracował nad filmem "Lista Schindlera". Spotkał wtedy ludzi, którzy przeżyli Holocaust. Zainspirowany ich biografiami, powołał w 1994 r. w Los Angeles Fundację Zapisu Historii Ocalonych z Shoah. Tak rozpoczął się olbrzymi projekt obejmujący swoim zasięgiem niemal cały świat. Zaangażowani przez Fundację wolontariusze, odpowiednio przeszkoleni przez historyków i psychologów, w ciągu pięciu lat dotarli do 52 tys. osób w 56 krajach, mówiących 32 językami (dla porównania: Archiwum Historii Mówionej DSH ma tylko 100 wywiadów wideo i 4,5 tys. nagrań audio). Najwięcej nagrań dokonali w USA i Izraelu, po angielsku i hebrajsku. W Polsce wywiadu udzieliło im blisko 1,5 tys. osób.
Zarejestrowane opowieści trwają w sumie 120 tys. godzin i tworzą Visual History Archive, czyli Archiwum Spielberga. Znajdują się w nim nie tylko świadectwa ocalonych z Zagłady Żydów. Wolontariusze nagrali też relacje uratowanych Romów, świadków Jehowy, homoseksualistów, więźniów politycznych i ofiar eugeniki. Są również wspomnienia uczestników i świadków wyzwalania obozów koncentracyjnych, osób udzielających pomocy skazanym na śmierć społecznościom i obserwatorów procesów zbrodniarzy wojennych. Od 2006 r. Fundacja działa w strukturach Uniwersytetu Południowej Kalifornii jako Instytut Historii Wizualnej i Edukacji Fundacji Shoah.
Zgromadzony zbiór udostępnia do celów edukacyjnych poprzez szerokopasmowe łącza internetowe. Nie mogą z niego korzystać odbiorcy indywidualni na domowych komputerach, lecz jedynie wybrani partnerzy. Obecnie jest to 35 instytucji w dziesięciu krajach świata (m.in. USA, Izraelu, Australii, Niemczech, Francji, Czechach).
- Pojedyncze relacje z tego archiwum były już w Polsce wykorzystywane. Teraz jednak po raz pierwszy możemy używać całego zbioru i samemu go przeszukiwać - podkreśla Anna Maciąg.
Dostęp do amerykańskiego archiwum odbywać się będzie za pośrednictwem Malach Center - instytucji ulokowanej na Uniwersytecie Karola w Pradze, mającej odpowiednio zaawansowane technicznie urządzenia do przesyłania danych. Chcąc znaleźć odpowiednie nagranie, trzeba wpisać w wyszukiwarce klucz: słowo lub frazę. Może to być nazwisko osoby, miejsce na mapie, data urodzin albo pojęcie opisujące doświadczenie.
- Na przykład "miłość w getcie". Wyszukiwane są wtedy fragmenty relacji, co do minuty, w których pojawia się takie pojęcie - tłumaczy Anna Maciąg.
Umowę na dostęp do archiwum Dom Spotkań z Historią podpisał na razie na rok, ale z perspektywą przedłużenia. Za roczną licencję płaci tysiąc euro. Korzystanie ze zbioru w DSH będzie darmowe.
Pomysł nagrania na taśmie wideo relacji świadków Zagłady zrodził się we wczesnych latach 90. w Krakowie, gdzie amerykański reżyser Steven Spielberg pracował nad filmem "Lista Schindlera". Spotkał wtedy ludzi, którzy przeżyli Holocaust. Zainspirowany ich biografiami, powołał w 1994 r. w Los Angeles Fundację Zapisu Historii Ocalonych z Shoah. Tak rozpoczął się olbrzymi projekt obejmujący swoim zasięgiem niemal cały świat. Zaangażowani przez Fundację wolontariusze, odpowiednio przeszkoleni przez historyków i psychologów, w ciągu pięciu lat dotarli do 52 tys. osób w 56 krajach, mówiących 32 językami (dla porównania: Archiwum Historii Mówionej DSH ma tylko 100 wywiadów wideo i 4,5 tys. nagrań audio). Najwięcej nagrań dokonali w USA i Izraelu, po angielsku i hebrajsku. W Polsce wywiadu udzieliło im blisko 1,5 tys. osób.
Zarejestrowane opowieści trwają w sumie 120 tys. godzin i tworzą Visual History Archive, czyli Archiwum Spielberga. Znajdują się w nim nie tylko świadectwa ocalonych z Zagłady Żydów. Wolontariusze nagrali też relacje uratowanych Romów, świadków Jehowy, homoseksualistów, więźniów politycznych i ofiar eugeniki. Są również wspomnienia uczestników i świadków wyzwalania obozów koncentracyjnych, osób udzielających pomocy skazanym na śmierć społecznościom i obserwatorów procesów zbrodniarzy wojennych. Od 2006 r. Fundacja działa w strukturach Uniwersytetu Południowej Kalifornii jako Instytut Historii Wizualnej i Edukacji Fundacji Shoah.
Zgromadzony zbiór udostępnia do celów edukacyjnych poprzez szerokopasmowe łącza internetowe. Nie mogą z niego korzystać odbiorcy indywidualni na domowych komputerach, lecz jedynie wybrani partnerzy. Obecnie jest to 35 instytucji w dziesięciu krajach świata (m.in. USA, Izraelu, Australii, Niemczech, Francji, Czechach).
- Pojedyncze relacje z tego archiwum były już w Polsce wykorzystywane. Teraz jednak po raz pierwszy możemy używać całego zbioru i samemu go przeszukiwać - podkreśla Anna Maciąg.
Dostęp do amerykańskiego archiwum odbywać się będzie za pośrednictwem Malach Center - instytucji ulokowanej na Uniwersytecie Karola w Pradze, mającej odpowiednio zaawansowane technicznie urządzenia do przesyłania danych. Chcąc znaleźć odpowiednie nagranie, trzeba wpisać w wyszukiwarce klucz: słowo lub frazę. Może to być nazwisko osoby, miejsce na mapie, data urodzin albo pojęcie opisujące doświadczenie.
- Na przykład "miłość w getcie". Wyszukiwane są wtedy fragmenty relacji, co do minuty, w których pojawia się takie pojęcie - tłumaczy Anna Maciąg.
Umowę na dostęp do archiwum Dom Spotkań z Historią podpisał na razie na rok, ale z perspektywą przedłużenia. Za roczną licencję płaci tysiąc euro. Korzystanie ze zbioru w DSH będzie darmowe.
Najnowsze wiadomości z Warszawy

Instytut Badań Edukacyjnych zaprasza na konferencję
Zapraszamy przedstawicieli urzędów pracy, uczelni wyższych, instytucji edukacyjnych, specjalistów ds. szkoleń i rynku pracy.






