Zachęta po generalnym remoncie. Zobacz zmiany [ZDJĘCIA]

Agnieszka Kowalska
03.12.2012 , aktualizacja: 03.12.2012 10:04
A A A Drukuj
Zachęta. Księgarnia w galerii

Zachęta. Księgarnia w galerii (Fot. Bartosz Bobkowski)

Galeria czynna w poniedziałek? Tak, w Zachęcie to możliwe. Dziś świętować będziemy tam pierwsze urodziny projektu Otwarta Zachęta. Wstęp wolny.
Gdy Hanna Wróblewska objęła dyrektorskie stanowisko, wiele się w Zachęcie zmieniło. Narodowa Galeria zawsze słynęła ze świetnych wystaw - zarówno za dyrekcji Andy Rottenberg, jak i Agnieszki Morawińskiej - ale nowa szefowa ostro zabrała się również za modernizację samego budynku i postawiła sobie za cel otwarcie się na bardziej zróżnicowaną publiczność. Jak to się dotychczas udaje? Ocenić możemy dziś podczas Dnia Otwartego w galerii.

Pałacowy budynek ma swoje ograniczenia, nie wszystko można tu zrobić. Ale pewne ułatwienia okazały się możliwe. Wróblewska symbolicznie rozpoczęła od ciężkich drzwi Zachęty, które dotąd z trudem dało się ruszyć z miejsca. Teraz otwierają się przed nami same, automatycznie.

Pełnosprawna galeria

Denerwował ją też znak informujący, że osoby niepełnosprawne mogą wchodzić do galerii od tyłu budynku. Za miesiąc ten znak zniknie, bo kończy się właśnie budowa zjazdu dla wózków po lewej stronie od głównego wejścia. W styczniu już wszyscy wchodzić będziemy od frontu budynku. W dodatku nie będzie trzeba pokonywać stromych schodów, bo nowa szatnia ulokowana została właśnie w podziemiach, w miejscu dawnego klubu Obiekt Znaleziony. - Usilnie zabiegaliśmy o rozbudowę Zachęty, bo jest nam tu coraz ciaśniej. Nie starczyło na to funduszy. Ale okazało się, że również w ramach tego, co już mamy, da się wiele zdziałać. Kluby i restauracje, które lokowaliśmy dotąd w podziemiach, nie przynosiły nam zysków, więc postanowiliśmy sami zagospodarować tę przestrzeń. Zaczęliśmy wielkie przemeblowanie - wspomina Hanna Wróblewska.

Architektoniczny projekt opracowała Aleksandra Wasilkowska. Głównym jego elementem uczyniła lustra, co dodatkowo optycznie powiększyło ogólnodostępną przestrzeń Zachęty. Schodząc do szatni przez moment czujemy zawroty głowy, nie wiedząc gdzie oddać kurtkę, tyle widzimy własnych odbić w lustrze. Ale podziemia zrobiły się znacznie bardziej nowoczesne, jasne i przestronne. W styczniu urządzona tu też zostanie kawiarenka - przetarg na jej prowadzenie wygrali właśnie właściciele Po Prostu Art Bistro z ul. Bukowińskiej. Lokal nazywać się będzie Po Prostu Zachęta.

W holu głównym porządki zaczęły się od osunięcia nie pasujących tu budek. Nowy punkt kasowo-informacyjny urządzono w przejściu do dawnej księgarni, która z kolei mieści się teraz tam, gdzie kiedyś była szatnia. To najbardziej spektakularna zmiana. Dziw bierze, że aż tyle miejsca udało się tu Aleksandrze Wasilkowskiej wygospodarować. Znów mamy lustra, jest też antresola z dodatkowymi regałami na książki i wygodnymi siedziskami. Dziś, podczas Dnia Otwartego będzie tu można negocjować ceny wszystkich wydawnictw Zachęty.

Nowy blask

To są te najbardziej widoczne zmiany. Ale Hannie Wróblewskiej i jej zastępczyni Justynie Markiewicz udało się zrobić znacznie więcej. Wymieniona została klimatyzacja, system przeciwpożarowy, węzeł cieplny, przeprowadzono remont sal wystawienniczych (nowy blask zyskała m.in. słynna Sala Matejkowska).

Widzowie prawie nie odczuli tych sześciu sporych projektów inwestycyjnych, prowadzonych naraz. No może poza uciążliwym dźwiękiem wiertarek, który towarzyszył im przy zwiedzaniu w ostatnich miesiącach. Dziś podczas Dnia Otwartego Julia Koszewska opowie o gmachu Narodowej Galerii i zachodzących w nim zmianach (o godz. 16.). Odbędzie się też dyskusja o tym, jak w Polsce instytucje kultury wychodzą naprzeciw wymaganiom publiczności (o godz. 13.30).

- Co roku chciałabym zdawać przed widzami taki raport z tego, co dotychczas udało się zrobić - zapowiada Hanna Wróblewska.

Plany na kolejny rok? Jeszcze lepsze dostosowanie budynku i zbiorów dla osób niepełnosprawnych, konsekwentne udostępnianie materiałów Zachęty na stronie www.otwartazacheta.pl oraz rozpisanie konkursu na projekt nowej aranżacji placu przed budynkiem galerii. Zachęta chce zmienić całkowicie jego charakter - z parkingu w zielone, nowoczesne miejsce odpoczynku. Wraz z trzema sąsiednimi instytucjami: Muzeum Etnograficznym, parafią ewangelicką i firmą budującą naprzeciwko biurowiec, chcą zmodernizować nie tylko placyk przed Zachętą, ale cały pas zieleni sąsiadujący z tymi budynkami - od ul. Kredytowej do Królewskiej. Dzielnica już wyraziła zgodę. W 2014 r. powinno się to udać.

Otwarta Zachęta w poniedziałek w godz. 10-22, wstęp wolny. W programie również: o godz. 12.30 - oprowadzanie kuratorskie po wystawie "Anna Molska. Szósty kontynent" (z tłumaczeniem migowym); o godz. 15 spotkanie z Anną Molską; o godz. 19 - improwizacja teatru Klancyk na temat kolekcji Zachęty, o godz. 20 - Creative Party z udziałem Michała Wolskiego (Minicromusic Rec.)

ZOBACZ TAKŻE