Ćwierć miliarda kary za fuszerkę na Stadionie Narodowym
15.06.2011
aktualizacja: 2011-06-20 15:13
Operator stadionu ogłosił, jaka technologia zostanie użyta do naprawy niestabilnych schodów kaskadowych na Stadionie Narodowym. Ustalono też nowy termin oddania stadionu do użytku (29 listopada) i karę, jeśli wykonawca znów wykona fuszerkę: ćwierć miliarda złotych.
ZOBACZ TAKŻE
- Euro 2012. Za błędy na Stadionie Narodowym zapłacą projektanci? (21-06-11, 11:00)
- Stadion Narodowy: Ile nas kosztuje sportowa duma Polski? (01-07-11, 01:00)
- "DGP": Projektanci zapłacą za błędy na stadionie (21-06-11, 07:33)
- Nowa panorama i nocne zdjęcia Stadionu Narodowego (20-06-11, 11:00)
- Euro 2012. Projektanci zapłacą za błędy na Stadionie Narodowym? (21-06-11, 06:42)
- El. Euro 2012. Ballack już nie zagra w kadrze (16-06-11, 11:46)
- El. Euro 2012. Piturca po raz trzeci trenerem reprezentacji Rumunii (15-06-11, 15:17)
- Euro 2012. Schody na Stadionie Narodowym będą naprawione do 15 września (15-06-11, 11:33)
- Stadion Narodowy: montują zamykany dach [ZDJĘCIA] (14-06-11, 21:00)
- Stadion Narodowy: Schody da się naprawić (04-06-11, 09:00)
- Szef NCS: problem ze schodami na Narodowym przez klej (26-05-11, 14:36)
- Na Stadionie Narodowym sprawdzają już pierwsze trybuny (26-10-09, 14:47)
Gorset zostanie założony na 15 ciągach spiralnych schodów okalających stadion. Naprawa jest konieczna, bo podczas budowy doszło do fuszerki: nie zastygło spoiwo, które miało na sztywno połączyć ciężkie, kilkudziesięciotonowe betonowe prefabrykaty.
Afera wybuchła w maju. Rafał Kapler, prezes Narodowego Centrum Sportu, zażądał od wykonawcy - konsorcjum firm Alpine, PBG SA i Hydrobudowa Polska SA - przedstawienia programu naprawczego schodów oraz przyspieszenia prac na budowie. Zagroził wykonawcy wyrzuceniem z budowy. W ubiegłym tygodniu o kompromisie poinformował premier Donald Tusk: konsorcjum nie zostanie wyrzucone, ale jego dotychczasowy lider - firma Alpine - został zdegradowany do roli partnera spółki Hydrobudowa, której powierzono koordynację prac na budowie.
We wtorek wieczorem taką ugodę NCS podpisał z konsorcjum wykonawców. "Gorsety" zostaną dopiero zaprojektowane, będzie to "estetyczne obudowanie elementów żelbetowych". - Słupy i belki, na których opierają się schody, zostaną włożone w coś w rodzaju kwadratowych metalowych rur. Sylwetka stadionu się nie zmieni - mówi Zbigniew Pszczulny, architekt z pracowni JSK, która zaprojektowała stadion.
Wykonawca zobowiązał się, że do 30 czerwca przedstawi zmiany w organizacji budowy, a do 30 lipca naprawi przeciekające stropy pod trybunami. Schody mają być naprawione do 15 września. Stadion ma zostać przekazany NCS do 30 listopada. Do tego dnia mają się zakończyć także wszystkie roboty wykończeniowe. Za każdy dzień opóźnienia prac po tych terminach wykonawca zapłaci 10 tys. zł kary, jeśli zwłoka przekroczy 5 dni kary będą rosnąć o 100 tys. zł dziennie.
- Jesteśmy przekonani, że wszelkie trudności w realizacji projektu pokonamy - oświadczyła Karolina Szydłowska, rzeczniczka konsorcjum wykonawców.
Ugoda przewiduje, że za zerwanie umowy z winy wykonawcy zostanie on ukarany sumą ćwierć miliarda złotych - to jedna piąta wartości kontraktu.
Czy to podziała? Wykonawcy darowano już karę za 57-dniowe opóźnienie budowy stalowej konstrukcji, nie zapłacił też kary umownej za to, że stadion nie będzie gotowy 30 czerwca. Wypłacił jedynie stosunkowo niewielką kwotę 10 mln zł jako pokrycie strat wywołanych odwołaniem zawodów w motocyklowych akrobacjach Red Bull X-Fighters, meczu Polska - Niemcy oraz koncertu Night of the Proms.
Afera wybuchła w maju. Rafał Kapler, prezes Narodowego Centrum Sportu, zażądał od wykonawcy - konsorcjum firm Alpine, PBG SA i Hydrobudowa Polska SA - przedstawienia programu naprawczego schodów oraz przyspieszenia prac na budowie. Zagroził wykonawcy wyrzuceniem z budowy. W ubiegłym tygodniu o kompromisie poinformował premier Donald Tusk: konsorcjum nie zostanie wyrzucone, ale jego dotychczasowy lider - firma Alpine - został zdegradowany do roli partnera spółki Hydrobudowa, której powierzono koordynację prac na budowie.
We wtorek wieczorem taką ugodę NCS podpisał z konsorcjum wykonawców. "Gorsety" zostaną dopiero zaprojektowane, będzie to "estetyczne obudowanie elementów żelbetowych". - Słupy i belki, na których opierają się schody, zostaną włożone w coś w rodzaju kwadratowych metalowych rur. Sylwetka stadionu się nie zmieni - mówi Zbigniew Pszczulny, architekt z pracowni JSK, która zaprojektowała stadion.
Wykonawca zobowiązał się, że do 30 czerwca przedstawi zmiany w organizacji budowy, a do 30 lipca naprawi przeciekające stropy pod trybunami. Schody mają być naprawione do 15 września. Stadion ma zostać przekazany NCS do 30 listopada. Do tego dnia mają się zakończyć także wszystkie roboty wykończeniowe. Za każdy dzień opóźnienia prac po tych terminach wykonawca zapłaci 10 tys. zł kary, jeśli zwłoka przekroczy 5 dni kary będą rosnąć o 100 tys. zł dziennie.
- Jesteśmy przekonani, że wszelkie trudności w realizacji projektu pokonamy - oświadczyła Karolina Szydłowska, rzeczniczka konsorcjum wykonawców.
Ugoda przewiduje, że za zerwanie umowy z winy wykonawcy zostanie on ukarany sumą ćwierć miliarda złotych - to jedna piąta wartości kontraktu.
Czy to podziała? Wykonawcy darowano już karę za 57-dniowe opóźnienie budowy stalowej konstrukcji, nie zapłacił też kary umownej za to, że stadion nie będzie gotowy 30 czerwca. Wypłacił jedynie stosunkowo niewielką kwotę 10 mln zł jako pokrycie strat wywołanych odwołaniem zawodów w motocyklowych akrobacjach Red Bull X-Fighters, meczu Polska - Niemcy oraz koncertu Night of the Proms.
GALERIA:Tak budujemy nie tylko na Euro 2012 [ZOBACZ ZDJĘCIA] >
kliknij w miniaturkę, żeby przejść do galerii




kliknij w miniaturkę, żeby przejść do galerii




-
jarmark Euro2012
daftcunt
15.06.11, 14:48
Nie ma się co martwić, po tak zwanych mistrzostwach zrobi się znowu targ i wszyscy będą zadowoleni. No, chyba że najpierw dadzą odpocząć materiałom, jak to było na stadionie X-lecia.»
-
Ćwierć miliarda kary za fuszerkę na Stadionie N...
hen.wlo
15.06.11, 22:51
Nie rozumiem.Przez wiele miesięcy podawano,że nie dotrzymanie terminu budowy SN kosztować będzie Wykonawcę 1 mln.zł dziennie.To można sprawdzić. Dlaczego terazwspomina się,że tych kar nie »
-
Ćwierć miliarda kary za fuszerkę na Stadionie N...
emeryt21
16.06.11, 05:28
Ja w kwestii formalnej....Dlaczego stadion w Warszawie nazywa sie "narodowy" a nazwy innych pochodza od nazw miast ? Czyzby byl jakis specjalny ?Nie zauwazylem,fuchy jak wszedzie tyle,ze »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]
- Kto zabił niemieckich turystów? Makabryczna zbrodnia
- Metro znowu wahadłowo. Powód: odkształcenie tunelu
- Google Maps okrutnie szczere. Wycina ulice w Warszawie
- Otwarcie autostrady do Warszawy już w nocy
- Dwa nowe hotele na Euro. Ale i tak zabraknie miejsc
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Cicha noc na A2
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]
- Google Maps okrutnie szczere. Wycina ulice w Warszawie





