"Tunele na Toruńskiej to szczyt głupoty". Wasze opinie
26.08.2011
aktualizacja: 2011-08-25 19:28
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Dwie najbardziej potrzebne drogi w Polsce: obwodnice Marek i Janek wciąż nie powstają, a pieniądze idą na absurdalne inwestycje - wynika z listów, które przysyłacie do redakcji.
ZOBACZ TAKŻE
- Aleja Krakowska: "Cuda się dzieją? Korek gigant znikł!" (25-08-11, 15:18)
- Rusza remont torów na Wołoskiej. Lepiej omijać okolicę (26-08-11, 14:00)
- Polska w budowie, a my jedziemy z zaciśniętymi zębami (26-08-11, 10:00)
- Korek monstrualnych rozmiarów. Przez jedne światła (25-08-11, 08:00)
Szosy daleko od stolicy
Dziękuję za artykuły o warszawskich wylotówkach. Najbardziej kuriozalną sytuację mamy teraz na drodze nr 8, która jest remontowana dopiero ok. 50 km od Warszawy. Bez przebudowy pozostał zaś odcinek najbliżej miasta (między Jankami a Radziejowicami), gdzie ruch jest największy, a jazda najbardziej niebezpieczna. Podobnie wygląda to na drogach nr 7 w kierunku Krakowa, nr 8 w stronę Białegostoku i nr 7 na Gdańsk. Także na tych trasach daleko od Warszawy istnieją drogi ekspresowe, ale kończą się przed miastem, więc auta stają w korkach.
Efekt jest taki, że do Warszawy nie ma wygodnego wjazdu z żadnej strony. Przebijamy się zniszczonymi, niespełniającymi żadnych norm drogami (kuriozalne dwujezdniowe "trasy", a nich skrzyżowania ze światłami, wyjazdy z posesji i z dróg gminnych bezpośrednio na jezdnię). Do tego chaos reklamowy, budy, rozwalające się domy, tandetne nowe zabudowania. Ktoś, kto wjeżdża do Warszawy po raz pierwszy, może odnieść wrażenie, że znalazł się raczej w jakimś zapomnianym zakątku trzeciego świata.
Jeżdżąc w te wakacje po Polsce, odniosłem wrażenie, że inwestycji jest sporo, ale akurat nie na Mazowszu, gdzie drogi są najbardziej oblegane i strategiczne dla całego kraju. Odnoszę wrażenie, że warszawski oddział GDDKiA jest wyjątkowo mało sprawny. Biorąc pod uwagę ciągle podważane decyzje środowiskowe dla nowych odcinków, nierozwiązane konflikty z mieszkańcami, ślimaczące się inwestycje, a ostatnio odłożenie niemal wszystkich na później, trudno tu mówić o profesjonalizmie i sprawności organizacyjnej.
Przemek Derwich
Marki: wiadukty donikąd
O odciążeniu dwóch najbardziej zakorkowanych tras w Polsce, czyli przejazdu przez Janki i Raszyn oraz Marki, mówi się od dawna. Niestety, zamiast skupić się na budowie tych najbardziej potrzebnych odcinków, pieniądze wydawane są gdzie indziej - patrz druga nitka obwodnicy Kielc czy półtunele wzdłuż Trasy Toruńskiej na Bródnie. Rozumiem kwestię ochrony przed hałasem, ale szczytem głupoty jest to, jak przebudowywana jest ta właśnie trasa przed wlotem do Marek. Powstają tam dwa wiadukty nad ul. Piłsudskiego, które po 100 m będą się kończyły ślepo. One miałyby sens, gdyby pozwalały wyprowadzić ruch z Trasy Toruńskiej chociaż do ul. Żołnierskiej w Zielonce. Wtedy samochody jadące tranzytem w kierunku Wyszkowa wybrałyby ten wariant, a nie przejazd przez wiecznie zakorkowane Marki.
Tomasz Wajs
Obwodnicą do Puławskie
O "planowaniu" naszych drogowców można mówić bez końca i nie chodzi tylko o sens obecnej przebudowy Trasy Toruńskiej do pierwszych świateł w Markach (na początek można było wytyczyć choćby jednojezdniową obwodnicę tego miasta). Jaki jest też sens zakończenia na ul. Puławskiej budowanej właśnie południowej obwodnicy Warszawy, czyli zjazdu z autostrady A2? Puławska to przecież jedna z najbardziej zakorkowanych ulic, główny dojazd z Piaseczna. Przeciągnięcie tego odcinka obwodnicy do następnego węzła na Ursynowie (przed wjazdem do planowanego tunelu) znacznie efektywniej połączyłoby autostradę z siecią miejskich dróg poprzez ursynowskie arterie (ul. Rosoła, al. KEN czy ul. Pileckiego). Według obecnych planów, żeby dostać się z Ursynowa do powstającego węzła obwodnicy z Puławską trzeba się będzie przepychać jednojezdniową ul. Płaskowickiej z wiecznie zatłoczonym rondem przy supermarkecie Real.
Przemysław Kokot
Na wasze listy w sprawie remontów dróg i wakacyjnych powrotów czekamy pod adresem stoleczna@agora.pl
Dziękuję za artykuły o warszawskich wylotówkach. Najbardziej kuriozalną sytuację mamy teraz na drodze nr 8, która jest remontowana dopiero ok. 50 km od Warszawy. Bez przebudowy pozostał zaś odcinek najbliżej miasta (między Jankami a Radziejowicami), gdzie ruch jest największy, a jazda najbardziej niebezpieczna. Podobnie wygląda to na drogach nr 7 w kierunku Krakowa, nr 8 w stronę Białegostoku i nr 7 na Gdańsk. Także na tych trasach daleko od Warszawy istnieją drogi ekspresowe, ale kończą się przed miastem, więc auta stają w korkach.
Efekt jest taki, że do Warszawy nie ma wygodnego wjazdu z żadnej strony. Przebijamy się zniszczonymi, niespełniającymi żadnych norm drogami (kuriozalne dwujezdniowe "trasy", a nich skrzyżowania ze światłami, wyjazdy z posesji i z dróg gminnych bezpośrednio na jezdnię). Do tego chaos reklamowy, budy, rozwalające się domy, tandetne nowe zabudowania. Ktoś, kto wjeżdża do Warszawy po raz pierwszy, może odnieść wrażenie, że znalazł się raczej w jakimś zapomnianym zakątku trzeciego świata.
Jeżdżąc w te wakacje po Polsce, odniosłem wrażenie, że inwestycji jest sporo, ale akurat nie na Mazowszu, gdzie drogi są najbardziej oblegane i strategiczne dla całego kraju. Odnoszę wrażenie, że warszawski oddział GDDKiA jest wyjątkowo mało sprawny. Biorąc pod uwagę ciągle podważane decyzje środowiskowe dla nowych odcinków, nierozwiązane konflikty z mieszkańcami, ślimaczące się inwestycje, a ostatnio odłożenie niemal wszystkich na później, trudno tu mówić o profesjonalizmie i sprawności organizacyjnej.
Przemek Derwich
Marki: wiadukty donikąd
O odciążeniu dwóch najbardziej zakorkowanych tras w Polsce, czyli przejazdu przez Janki i Raszyn oraz Marki, mówi się od dawna. Niestety, zamiast skupić się na budowie tych najbardziej potrzebnych odcinków, pieniądze wydawane są gdzie indziej - patrz druga nitka obwodnicy Kielc czy półtunele wzdłuż Trasy Toruńskiej na Bródnie. Rozumiem kwestię ochrony przed hałasem, ale szczytem głupoty jest to, jak przebudowywana jest ta właśnie trasa przed wlotem do Marek. Powstają tam dwa wiadukty nad ul. Piłsudskiego, które po 100 m będą się kończyły ślepo. One miałyby sens, gdyby pozwalały wyprowadzić ruch z Trasy Toruńskiej chociaż do ul. Żołnierskiej w Zielonce. Wtedy samochody jadące tranzytem w kierunku Wyszkowa wybrałyby ten wariant, a nie przejazd przez wiecznie zakorkowane Marki.
Tomasz Wajs
Obwodnicą do Puławskie
O "planowaniu" naszych drogowców można mówić bez końca i nie chodzi tylko o sens obecnej przebudowy Trasy Toruńskiej do pierwszych świateł w Markach (na początek można było wytyczyć choćby jednojezdniową obwodnicę tego miasta). Jaki jest też sens zakończenia na ul. Puławskiej budowanej właśnie południowej obwodnicy Warszawy, czyli zjazdu z autostrady A2? Puławska to przecież jedna z najbardziej zakorkowanych ulic, główny dojazd z Piaseczna. Przeciągnięcie tego odcinka obwodnicy do następnego węzła na Ursynowie (przed wjazdem do planowanego tunelu) znacznie efektywniej połączyłoby autostradę z siecią miejskich dróg poprzez ursynowskie arterie (ul. Rosoła, al. KEN czy ul. Pileckiego). Według obecnych planów, żeby dostać się z Ursynowa do powstającego węzła obwodnicy z Puławską trzeba się będzie przepychać jednojezdniową ul. Płaskowickiej z wiecznie zatłoczonym rondem przy supermarkecie Real.
Przemysław Kokot
Na wasze listy w sprawie remontów dróg i wakacyjnych powrotów czekamy pod adresem stoleczna@agora.pl
-
"Tunele na Toruńskiej to szczyt głupoty". Wasze...
bucksik
26.08.11, 15:49
Myślę, że nie ma co dumać na tym, czy ma sens tunel czy też nie ma sensu. Trzeba rozumieć uwarunkowania np. środowiskowe. Zgoda na budowe do standardu S8 była m.in. dlatego, że sa tunele i »
-
warszawiakom zachcialo sie walza a dostali stolza.
uzdek98
26.08.11, 16:17
zadna glupia inwestycja... to jest wielki projekt, oparty na 6 instytucjach... itp... nie jedna fortuna sie zbuduje na tym tunelu... a wyksztalcuny, wielkomiejski elektorat i tak zaglosuje »
-
"Tunele na Toruńskiej to szczyt głupoty". Wasze...
krakowiak10
27.08.11, 06:53
Wole PO i Polske w budowie zamiast PIS i Polske w biedzie, w konfliktcie i zagranica. Nie buduje sie ile potrzeba drog pod Warszawa przez moherow i chamstwie ktory blokuja projekty a potem »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kanar poluje na cudzoziemca: "Yyy you have to pay now!"
- Monumentalna sala otwarta po półwieczu w ukryciu
- Czwartek na ulicach Warszawy [NA ŻYWO]
- Napad roku. Wpłacili do banku pocięte gazety
- Sto nowych Swingów. Dostawy wyprzedzają terminy!
- Poważna awaria magistrali. Duża część Pragi bez ciepła
- Fala wyburzeń pod nowe centrum. Co pójdzie pod kilof?
- Budują Rotundę, burzą kamienice. Warszawa sprzed lat
- Fala wyburzeń pod nowe centrum. Co pójdzie pod kilof?
- Odkryj perły socrealizmu. Nie każdemu się podobają
- Gdzie w Warszawie na smaczne śniadanie? Polecamy lokale
- Młody aktor w śpiączce po szarpaninie w klubie
- Pierwszy blok z lat 90. idzie pod kilof. Bo przeszkadza
- Zmienią nazwę nowego mostu? Bo powstają wulgarne skróty



