Jest rondo i są korki. Co wyprawia inżynier ruchu?
16.09.2011
aktualizacja: 2011-09-15 23:00
fot. materiały prasowe
Drogowcy oddali dzisiaj do użytku rondo na skrzyżowaniu Łopuszańskiej z Alejami Jerozolimskimi. Czekałem - naiwny - na ten moment, zapominając, że jak się do tego zabierze nasz miejski inżynier ruchu, to z tego nie może wyniknąć nic dobrego - napisał do nas czytelnik
ZOBACZ TAKŻE
- Rondo na Łopuszańskiej otwarte! Wreszcie się udało (15-09-11, 07:50)
- Kto chce się pozbyć miejskiego inżyniera ruchu? (08-10-11, 13:00)
- Węziej na Puławskiej, kłopoty na Sobieskiego (17-09-11, 07:00)
- Dwie ulice do remontu. Ale drogowcy nie wiedzą które? (16-09-11, 14:00)
- Rondo na Łopuszańskiej wciąż zamknięte. Przez deszcz (08-09-11, 17:00)
I rzeczywiście - zamiast 50 minut jazdy (kiedy obowiązywało prowizoryczne rozwiązanie) przeżyłem dzisiaj dwie i pół godziny drogi do pracy. Gołym okiem widać dlaczego - w prowizorycznym rozwiązaniu był długi, osobny pas na trasie do Warszawy dla skręcających w Łopuszańską w prawo. Teraz wszyscy muszą jechać przez rondo, co blokuje jeden z dwóch pasów. Oczywiście w przyszłości będzie można jechać w prawo estakadą - ale na razie, i do zimy to się nie zmieni, estakady nie ma. Na dodatek sekwencja świateł ustawiona jest za krótko, na kilkadziesiąt sekund. Jedna trzecia tego czasu jest stracona przez zagapionych kierowców. W sumie Jerozolimskie blokują się na odcinku kilkudziesięciu kilometrów, aż za Pruszków, po Grodzisk Mazowiecki. Jadący z tej strony nie mają szans szukania alternatywy, ponieważ na wszystkich równoległych drogach coś się jednocześnie dzieje.
Pan inżynier Galas może nie zauważył, że nie ma jeszcze estakad. Może nie zauważył prac w Jankach, Raszynie, Błoniu, Ursusie, Włochach. Nikt mu też nie powiedział, że jego zabawy w ograniczanie przelotowości rond nie mają sensu zwłaszcza wtedy, kiedy miasto jest sparaliżowane słabo skoordynowanymi robotami drogowymi. To może by w końcu ktoś zauważył, co ten pan wyprawia?
Pan inżynier Galas może nie zauważył, że nie ma jeszcze estakad. Może nie zauważył prac w Jankach, Raszynie, Błoniu, Ursusie, Włochach. Nikt mu też nie powiedział, że jego zabawy w ograniczanie przelotowości rond nie mają sensu zwłaszcza wtedy, kiedy miasto jest sparaliżowane słabo skoordynowanymi robotami drogowymi. To może by w końcu ktoś zauważył, co ten pan wyprawia?
-
Taka karma
idzielas
16.09.11, 16:00
Ja rozumiem , że naszą narodową ambicją jest ciągle, wiecznie gonić cywilizację zachodnią. I zawsze będziemy lata świetlne za. Odpowiedź jest prosta. Tu się nic nie uda. Zawsze będzie »
-
Jest rondo i są korki. - odwołać tego pana!
psottka
16.09.11, 21:38
A może skończmy z obecnym 'inżynierem' - może trzeba zebrać jakąś społeczną listę za odwołaniem tego pana... bo żal ściska jak się na te jego warszawskie zabawy patrzy?Czy ktoś wie jak się »
-
Jest rondo i są korki. Co wyprawia inżynier ruchu?
n.szczepanik
18.09.11, 01:05
Ten człowiek jest inż???, każda ulica remontowana za którą zabera się ten człowieczyna kończy się korkami, np. Żwirki i Wigurki, Puławska i wiele innych (całe szczęście że nie remontowana »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Koniec Woli i cud na Zachodnim czyli jak to robi PKP
- Rozbiorą bazar. Znikną budy, ale handel pozostanie
- Stop drogom przez grodzone osiedla. Pierwsza próba sił
- Oszukaj złodzieja. Ruszyła akcja znakowania rowerów
- Najnowszy film z lotniska w Modlinie! Amerykański styl
- Ulica Mandelsztama w Warszawie. "Pierwsza na świecie"
- Pokonali trasę z 1942 roku. Uczcili skazanych na śmierć
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Cicha noc na A2
- Miasto ma tysiące pustych mieszkań. A lokatorzy czekają
- Muzeum zbankrutowało. "Noc muzeów" będzie ostatnią?
- Zobacz najdroższe mieszkania w W-wie. A jaki widok!


