Nie pomalują mostu na Euro. Zakrywają rdzę płachtą

Krzysztof Śmietana
21.09.2011 aktualizacja: 2011-09-20 20:40
A A A Drukuj
Taką płachtę rozwieszano na moście średnicowym Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
  • Taką płachtę rozwieszano we wtorek na moście średnicowym
  • Taką płachtę rozwieszano we wtorek na moście średnicowym
  • Taką płachtę rozwieszano we wtorek na moście średnicowym
  • Tak wyglądałby most średnicowy pomalowany na czerwono
Zaczęło się wieszanie koszmarnej płachty z namalowaną na czerwono konstrukcją mostu średnicowego. Zamiast go pomalować, kolejarze zachwalają, że to "siatka solwentowa"
SONDAŻ
Co sądzisz o zakrywaniu mostu płachtą zamiast odmalowania?

Brawo! Tani i praktyczny pomysł
Zakryjmy też dworce, Pałac Kultury i najlepiej ratusz
Po tłuczniu wokół Stadionu Narodowego już mnie nic nie zdziwi
Żenada, odechciewa mi się tego Euro
A będą tę płachtę prać?

Wczoraj widzieliśmy specjalistów od prac wysokościowych wiszących przy konstrukcji mostu od strony praskiej i montujących kolejne fragmenty płachty z czerwoną kratownicą na białym tle. Pierwsze wrażenia naszych czytelników, którzy spacerują wzdłuż Wisły, nie są pozytywne. "Most miał być odmalowany na czerwono, a jest płachta imitująca odrestaurowaną konstrukcję rodem z krajów trzeciego świata. Ot, polska rzeczywistość" - narzeka w liście do "Gazety" pan Michał. Inni krzywią się, że nawet imitacja na płachcie wyszła dość kiepsko.

Do pomalowania mostu od kilku lat namawia architekt Marcin Garbacki. Uznał, że najlepsza byłaby ciemna czerwień - to kolor kół parowozów. Na wiosnę tego roku szefowa miejskiego biura promocji Katarzyna Ratajczyk uznała jednak, że ratusz ogłosi własny konkurs na kolor mostu. Warszawiacy podzielili zdanie architekta i uznali, że czerwień jest jednak najlepsza. Ratusz wspólnie z kolejarzami zdecydował więc, że na razie nie będzie malowania zapuszczonego mostu. Zostanie on zasłonięty siatką z nadrukowanym mostem. - Przed przyszłorocznymi mistrzostwami piłkarskimi i tak nie zamierzaliśmy malować przeprawy - mówi Kazimierz Peryt, dyrektor ds. Euro 2012 w spółce PKP Polskie Linie Kolejowe. - Trzeba to zrobić zgodnie ze sztuką budowlaną. Most musi zostać dokładnie oczyszczony. Trzeba wymienić najbardziej zniszczone elementy. Naprawa i malowanie będzie w czasie gruntownej modernizacji, którą zaplanowano po 2014 r. Te prace mają kosztować łącznie kilkadziesiąt milionów złotych i według projektu potrwają dwa sezony budowlane - zapowiada Kazimierz Peryt.

Prosi, by wieszanego wizerunku mostu nie nazywać płachtą. - To siatka solwentowa - mówi fachowo. Liczy, że jej montaż potrwa około dwóch tygodni. W takiej formie będzie wisieć do końca roku. Według Kazimierza Peryta potem ma się pojawić nowa siatka najprawdopodobniej z logo głównych sponsorów Euro 2012 na tle namalowanej kratownicy przeprawy. Płachta powisi do mistrzostw.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Nie pomalują mostu na Euro. Zakrywają rdzę płachtą robot_humano 21.09.11, 09:43

    Nie chcą go malować - ok, mi nie przeszkadza taka szlachetnie spatynowana konstrukcja (w przeciwieństwie do sztucznie spatynowanej miedzi na Sądach Budzyńskiego), ale po co ta płachta? »

  • najgorsze euro w historii krzycza 21.09.11, 09:58

    Stadiony owszem będą, ale nie będzie wystarczać hoteli, autostrad, remontów. Z Ukrainy do Polski kibice będą jeździć samolotami. Zamiast reklamy będzie ANTY-reklama. Później będą mistrzostwa»

  • Nareszcie! A gdzie Mis? sselrats 21.09.11, 19:14

    To samo zrobic z autostradami.»

Najnowsze wiadomości z Warszawy