Autostrada, lotniska, nowy most. Przełomowy rok 2012
02.01.2012
aktualizacja: 2012-01-02 15:04
W nowym 2012 roku będziemy bliżej bogatej Europy. Stolicę połączy z Berlinem autostrada, przybędzie nowe lotnisko, wszystkie ścieki oczyścimy przed zrzuceniem do Wisły. Stadion Narodowy i nowy most to też coś.
ZOBACZ TAKŻE
- Okęcie przygotowuje się do Euro: będzie strefa kibica (20-12-11, 08:00)
- Narodowy niemal cały wynajęty. Za ile? Tajemnica (30-12-11, 09:00)
- Wykonawca A2: autostrada będzie przejezdna na Euro (16-02-12, 12:58)
- Kto zburzy stary terminal na Okęciu? (02-02-12, 21:06)
- Autostrada prawie gotowa. Trwają próby wiaduktów (26-01-12, 18:00)
- Lotnisko zamyka terminal. Przez to mniej zarobi? (23-01-12, 17:42)
- Lotnisko już prawie gotowe. Ale dojazdu na razie nie ma (11-01-12, 10:00)
- Blisko rekordu na Okęciu. Najczęściej latamy do Londynu (09-01-12, 20:00)
- Otwarcie nowego mostu: będzie rewolucja w komunikacji (04-01-12, 08:00)
- Tak ma wyglądać nowe Okęcie. Buraczkowa hala zniknie (03-01-12, 12:02)
SONDAŻ
"O roku ów! Kto ciebie widział w naszym kraju! Ciebie lud zowie rokiem urodzaju" - pisał Adam Mickiewicz o 1812 roku. Dokładnie 200 lat później to samo możemy wieszczyć Warszawie. Mimo kryzysu mamy inwestycyjny urodzaj, a to z powodu Euro 2012, choć oczekiwania mieliśmy większe.
Autostradą w świat
Tylko i aż 90 km brakowało stolicy, by podłączyć się autostradą do europejskiej sieci dróg szybkiego ruchu. I wreszcie doczekamy się w tym roku: trasa A2 dotrze do zachodniej granicy Warszawy. Dla wielu z nas, którzy od dekad tracą czas w korkach na wąskich wylotówkach, oznacza to wręcz kosmiczną poprawę jakości podróżowania. Kiedy przed miesiącem otwarto ponad 100 km autostrady przy granicy z Niemcami, firma NaviExpert obliczyła, że skróciło to czas przejazdu z Warszawy do Berlina aż o godzinę. Po oddaniu naszego odcinka A2 możemy liczyć na przynajmniej drugie tyle. Czyli 480 km do przejścia granicznego w Świecku pokonamy samochodem w ok. 5 godz. Niestety, z czasem słono też za to zapłacimy - nawet 100 zł. Ostatni brakujący odcinek autostrady do Warszawy ma kosztować blisko 3,5 mld zł. Dzięki łagodnej zimie rosną szanse na jego "przejezdność" na Euro 2012, czyli w czerwcu.
Lotniska aż dwa
W maju Warszawa wzorem wielu innych europejskich stolic powinna zyskać wygodny dojazd do swojego głównego lotniska - na Okęcie w ok. 20 minut pomkną nowoczesne pociągi. Budowa tej pierwszej w III RP linii kolejowej była szykowana od dziesięciu lat. Koszty (233 mln zł) pokrywa w dużej części Unia Europejska. W tym roku Lotnisko Chopina będzie też otoczone systemem tras szybkiego ruchu połączonych z autostradą i obwodnicą, która ma być gotowa już w połowie - od Okęcia przez Ursus, Bemowo, Żoliborz i Bródno.
Przełomem ma być otwarcie zapasowego lotniska dla Warszawy w Modlinie za ponad 300 mln zł. Nowy terminal dla 2 mln pasażerów rocznie w połowie 2012 r. powinien przyjąć pierwsze samoloty tanich przewoźników i czartery. W przyszłości to właśnie z Modlina coraz częściej będziemy wyruszać na wakacje w ciepłych krajach.
Oczyszczalnia i morze
Bez funduszy unijnych długo jeszcze bylibyśmy śmierdzielem Europy i jedyną stolicą, w której większość mieszkańców spuszczała wodę z WC wprost w nurt Wisły. Modernizacja i rozbudowa oczyszczalni ścieków Czajka zajmującej blisko 53 ha (jak 100 boisk do piłki nożnej), budowa spalarni osadów, system rur przesyłowych - także pod dnem rzeki - kosztowała ponad 3 mld zł. Większość tej kwoty zapłacili podatnicy z bogatej Europy, to będzie zresztą korzyść także dla nich. Jak przypominają Wodociągi Warszawskie, "inwestycja ta ma fundamentalne znaczenie dla kształtowania ekosystemu, nie tylko Warszawy, ale przede wszystkim Morza Bałtyckiego oraz dorzecza Wisły. Korzyści (...) odczują zarówno mieszkańcy Warszawy, jak i okolic". Czyli raźniej będziemy nurkować w polskim morzu, a za kilka lat znów - jak kiedyś - będzie można się kąpać i w Wiśle, może... Na razie tego lata po meczach cieszmy się plażami miejskimi, są gotowe.
Stadion z witek
Ach, jaki wielki. I ma dach rozsuwany. Góruje na praskim brzegu Wisły. Jego kubatura to 1 mln m sześc., więcej niż Pałacu Kultury. Na trybunach zasiądzie 58 tys. kibiców, którzy będą mieć do dyspozycji aż 965 toalet. Pod krzesełkami skrywa się 200 tys. m kw. powierzchni - trzy razy Galeria Mokotów. Do budowy naszej dumy zużyto tyle stali, ile ważą 64 jumbo jety - takimi liczbami chwali się Narodowe Centrum Sportu.
Jak zdradzili projektanci z biura JSK Architekci, na pomysł elewacji - plecionki jak z kosza - wpadli pod pomnikiem Chopina w Łazienkach. Bo kompozytor siedzi pod wierzbą, a z jej witek różne cuda się plecie.
Nazwa zobowiązuje, dlatego każdy obywatel III RP od oseska do starca dołożył się do budowy kolosa, na którym odbędzie się uroczystość otwarcia Euro 2012, kwotą ok. 50 zł, bo inwestycja pochłonęła blisko 2 mld zł. Czy i ile będziemy dopłacać potem do utrzymania Narodowego, nie wiadomo. Nikt też nie wie, jaka i kiedy powstanie reszta brakującego miasta wokół "kosza" - dobrze urządzony plac, pętla tramwajowa, park, zabudowa itd.
Na północy most
Większość inwestycji, które tak dziś chwalimy, powstaje, niestety, z opóźnieniem. Tak jest też w przypadku nowego mostu, który miał być gotowy pod koniec poprzedniego roku. Prace i odbiory techniczne przedłużą się tu jednak do wiosny. Na kolejną przeprawę przez Wisłę stolica czekała równo dziesięć lat. Kiedy w 2002 r. otwierano most Siekierkowski, ówczesne władze miasta wahały się, gdzie budować kolejny: na południu czy północy miasta. Przygotowania przeciągały się potem tak długo, że inwestycja zdrożała aż trzykrotnie - do 1,1 mld zł. Mieszkańcy rozbudowującej się w szalonym tempie Białołęki stoją zaś w coraz dłuższych korkach. To już naprawdę ostatnie miesiące tej mordęgi.
Na koniec raz jeszcze Mickiewicz, który opisał w "Panu Tadeuszu": "Jakieś dziwne przeczucie, jak przed świata końcem, jakieś oczekiwanie tęskne i radośne". Czyżby wieszcz przewidział Euro 2012 i wyniki naszych biało-czerwonych z orzełkiem?
Stadion Narodowy prawie caly wynajęty. Za ile? Tajemnica
Autostradą w świat
Tylko i aż 90 km brakowało stolicy, by podłączyć się autostradą do europejskiej sieci dróg szybkiego ruchu. I wreszcie doczekamy się w tym roku: trasa A2 dotrze do zachodniej granicy Warszawy. Dla wielu z nas, którzy od dekad tracą czas w korkach na wąskich wylotówkach, oznacza to wręcz kosmiczną poprawę jakości podróżowania. Kiedy przed miesiącem otwarto ponad 100 km autostrady przy granicy z Niemcami, firma NaviExpert obliczyła, że skróciło to czas przejazdu z Warszawy do Berlina aż o godzinę. Po oddaniu naszego odcinka A2 możemy liczyć na przynajmniej drugie tyle. Czyli 480 km do przejścia granicznego w Świecku pokonamy samochodem w ok. 5 godz. Niestety, z czasem słono też za to zapłacimy - nawet 100 zł. Ostatni brakujący odcinek autostrady do Warszawy ma kosztować blisko 3,5 mld zł. Dzięki łagodnej zimie rosną szanse na jego "przejezdność" na Euro 2012, czyli w czerwcu.
Lotniska aż dwa
W maju Warszawa wzorem wielu innych europejskich stolic powinna zyskać wygodny dojazd do swojego głównego lotniska - na Okęcie w ok. 20 minut pomkną nowoczesne pociągi. Budowa tej pierwszej w III RP linii kolejowej była szykowana od dziesięciu lat. Koszty (233 mln zł) pokrywa w dużej części Unia Europejska. W tym roku Lotnisko Chopina będzie też otoczone systemem tras szybkiego ruchu połączonych z autostradą i obwodnicą, która ma być gotowa już w połowie - od Okęcia przez Ursus, Bemowo, Żoliborz i Bródno.
Przełomem ma być otwarcie zapasowego lotniska dla Warszawy w Modlinie za ponad 300 mln zł. Nowy terminal dla 2 mln pasażerów rocznie w połowie 2012 r. powinien przyjąć pierwsze samoloty tanich przewoźników i czartery. W przyszłości to właśnie z Modlina coraz częściej będziemy wyruszać na wakacje w ciepłych krajach.
Oczyszczalnia i morze
Bez funduszy unijnych długo jeszcze bylibyśmy śmierdzielem Europy i jedyną stolicą, w której większość mieszkańców spuszczała wodę z WC wprost w nurt Wisły. Modernizacja i rozbudowa oczyszczalni ścieków Czajka zajmującej blisko 53 ha (jak 100 boisk do piłki nożnej), budowa spalarni osadów, system rur przesyłowych - także pod dnem rzeki - kosztowała ponad 3 mld zł. Większość tej kwoty zapłacili podatnicy z bogatej Europy, to będzie zresztą korzyść także dla nich. Jak przypominają Wodociągi Warszawskie, "inwestycja ta ma fundamentalne znaczenie dla kształtowania ekosystemu, nie tylko Warszawy, ale przede wszystkim Morza Bałtyckiego oraz dorzecza Wisły. Korzyści (...) odczują zarówno mieszkańcy Warszawy, jak i okolic". Czyli raźniej będziemy nurkować w polskim morzu, a za kilka lat znów - jak kiedyś - będzie można się kąpać i w Wiśle, może... Na razie tego lata po meczach cieszmy się plażami miejskimi, są gotowe.
Stadion z witek
Ach, jaki wielki. I ma dach rozsuwany. Góruje na praskim brzegu Wisły. Jego kubatura to 1 mln m sześc., więcej niż Pałacu Kultury. Na trybunach zasiądzie 58 tys. kibiców, którzy będą mieć do dyspozycji aż 965 toalet. Pod krzesełkami skrywa się 200 tys. m kw. powierzchni - trzy razy Galeria Mokotów. Do budowy naszej dumy zużyto tyle stali, ile ważą 64 jumbo jety - takimi liczbami chwali się Narodowe Centrum Sportu.
Jak zdradzili projektanci z biura JSK Architekci, na pomysł elewacji - plecionki jak z kosza - wpadli pod pomnikiem Chopina w Łazienkach. Bo kompozytor siedzi pod wierzbą, a z jej witek różne cuda się plecie.
Nazwa zobowiązuje, dlatego każdy obywatel III RP od oseska do starca dołożył się do budowy kolosa, na którym odbędzie się uroczystość otwarcia Euro 2012, kwotą ok. 50 zł, bo inwestycja pochłonęła blisko 2 mld zł. Czy i ile będziemy dopłacać potem do utrzymania Narodowego, nie wiadomo. Nikt też nie wie, jaka i kiedy powstanie reszta brakującego miasta wokół "kosza" - dobrze urządzony plac, pętla tramwajowa, park, zabudowa itd.
Na północy most
Większość inwestycji, które tak dziś chwalimy, powstaje, niestety, z opóźnieniem. Tak jest też w przypadku nowego mostu, który miał być gotowy pod koniec poprzedniego roku. Prace i odbiory techniczne przedłużą się tu jednak do wiosny. Na kolejną przeprawę przez Wisłę stolica czekała równo dziesięć lat. Kiedy w 2002 r. otwierano most Siekierkowski, ówczesne władze miasta wahały się, gdzie budować kolejny: na południu czy północy miasta. Przygotowania przeciągały się potem tak długo, że inwestycja zdrożała aż trzykrotnie - do 1,1 mld zł. Mieszkańcy rozbudowującej się w szalonym tempie Białołęki stoją zaś w coraz dłuższych korkach. To już naprawdę ostatnie miesiące tej mordęgi.
Na koniec raz jeszcze Mickiewicz, który opisał w "Panu Tadeuszu": "Jakieś dziwne przeczucie, jak przed świata końcem, jakieś oczekiwanie tęskne i radośne". Czyżby wieszcz przewidział Euro 2012 i wyniki naszych biało-czerwonych z orzełkiem?
Stadion Narodowy prawie caly wynajęty. Za ile? Tajemnica
-
Autostrada, lotniska, nowy most. Przełomowy rok...
mirekmm
02.01.12, 12:21
Kikut kolejowy na lądowisko szopena i stadion narodowy to kasa w błoto, czyste marnotrawstwo publicznych pieniędzy. Bardziej bym się cieszył, gdyby proteza obwodnicy obwodziła nie 1/3 a np. »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]
- Kto zabił niemieckich turystów? Makabryczna zbrodnia
- Metro znowu wahadłowo. Powód: odkształcenie tunelu
- Google Maps okrutnie szczere. Wycina ulice w Warszawie
- Otwarcie autostrady do Warszawy już w nocy
- Dwa nowe hotele na Euro. Ale i tak zabraknie miejsc
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Cicha noc na A2
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]
- Google Maps okrutnie szczere. Wycina ulice w Warszawie








