Gocławek: zbudują wieżowiec z pętlą tramwajową
11.02.2012
aktualizacja: 2012-02-10 18:13
Ratusz szykuje teren pod inwestycję, jakiej jeszcze nie było: na Gocławku ma powstać wieżowiec z pętlą tramwajową w podziemiu, parterem dla autobusów i garażem dla 600
ZOBACZ TAKŻE
- Gocław ma nową wizytówkę. Park nad Balatonem otwarty! (07-11-10, 18:14)
- Tramwaj na Gocław? Najpierw studium za 730 tys. zł (20-09-10, 19:35)
- Taki wieżowiec ma stanąć koło Mariotta. Za wysoki? (07-03-12, 09:00)
- Będzie nowa zajezdnia. W starej zabytkowe tramwaje (20-02-12, 09:00)
- 5 żurawi na budowie wieżowca. Sięgną stu metrów (19-02-12, 12:00)
Byłby to najwygodniejszy w tej części miasta punkt przesiadkowy. Przejmie funkcję pętli autobusowej na Wiatracznej i obecnej dla tramwajów na Gocławku. Ich trasa zostałaby przedłużona o prawie 1 km do tunelu pod Grochowską przy Jordanowskiej i nowej zawrotki w podziemiach budynku u zbiegu Płowieckiej i Ostrobramskiej. Oprócz części komunikacyjnej ma on pomieścić biura, sklepy, ewentualnie hotel i przychodnię - to wszystko w 90-metrowym wieżowcu ze starannie wykończonymi elewacjami.
Ten węzeł to bajka?
Takie wymogi zapisano w projekcie planu zagospodarowania dla rejonu ul. Marsa i Płowieckiej, który czeka już tylko na zatwierdzenie przez radnych. Podczas konsultacji zaprotestowało m.in. kilku mieszkańców terenu przewidzianego pod nowy węzeł przesiadkowy. "Plan nigdy nie zostanie wprowadzony do realizacji ze względu na brak pieniędzy, a my zostaniemy zablokowani na lata ze swoją własnością, z którą nie będzie można nic zrobić" - wytknęła Barbara Twardowska.
Zgodnie z prawem po uchwaleniu planu miasto powinno ten teren wykupić, choć przepisy nie określają kiedy. Własną uwagę złożyło przezornie Biuro Gospodarki Nieruchomościami. Chce, by węzeł komunikacyjny z wieżowcem zajął mniej miejsca niż przewidziane półtora hektara. - Wszystko można by ścieśnić na działkach miejskich, żeby zmniejszyć koszty wykupu gruntów, bo ceny są w tym miejscu niesamowite. Metr kwadratowy to nawet 2 tys. zł - ocenia szef biura Marcin Bajko. Prezydent miasta uznała jednak, że inwestycja razem z dojazdami wymaga odpowiednio dużej powierzchni, a jej granice wyznaczono "w sposób racjonalny".
A może budowę pętli z garażem sfinansowałby prywatny inwestor, który w zamian mógłby postawić planowany tu wieżowiec? - Ja w bajki nie wierzę, mimo swojego nazwiska - stwierdza dyrektor Bajko. Dodaje, że wciąż nie istnieją przepisy, które pozwalają sprzedać coś nad terenem komunikacyjnym (stąd kłopoty z inwestycjami nad linią średnicową PKP w okolicach pl. Zawiszy). W dodatku do tej pory miasto nie potrafiło przygotować ani jednej inwestycji według koncepcji partnerstwa prywatno-publicznego.
Wydatki na wykup gruntów przy węźle Marsa dyrektor Bajko szacuje nawet na 200 mln zł. Nieuniknione wydają się też dalsze protesty - do rozbiórki będzie tu kilkanaście domów. A wystarczy przypomnieć wielomiesięczną batalię z właścicielem komisu samochodowego, którego budka blokowała przed paroma laty budowę wiaduktów nad pobliskim skrzyżowaniem.
Idealny do przesiadek
Koszt samego węzła przesiadkowego miasto przewidywało na poziomie ok. 135 mln zł. To jednak wycena z 2008 r., a w dodatku inwestycja się rozrasta. Zamiast 400 miejsc parkingowych aktualny projekt planu przewiduje ich co najmniej 600 (dla porównania: garaż przy stacji metra Młociny mieści ok. 1,1 tys. aut).
Mimo spodziewanych problemów i wydatków urzędnicy odpowiedzialni za transport podkreślają, że inwestycja na Gocławku przyniosłaby ogromne korzyści kierowcom i pasażerom dojeżdżającym z peryferii i spod Warszawy. - To doskonały punkt, by zorganizować pełen węzeł przesiadkowy - uważa Mieczysław Reksnis, dyrektor biura drogownictwa i komunikacji w ratuszu. W jednym miejscu znalazłaby się pętla dla tramwajów, tuż nad nią - dla autobusów, a jeszcze wyżej - parkingi i stojaki dla rowerów. Nikt nie musiałby szukać swojej linii na różnych narożnikach skrzyżowania jak dzisiaj. Jeszcze mniej wygodne są przesiadki na rondzie Wiatraczna.
Z nowej pętli na Gocławku do centrum i na Pragę co kilka minut odjeżdżałyby tramwaje, a także autobusy. Dla nich Zarząd Transportu Miejskiego skłonny jest przedłużyć osobny pas z Trasy Łazienkowskiej wzdłuż Ostrobramskiej. Dyrektor Reksnis spodziewa się, że na tak dobrze przemyślaną inwestycję można by zdobyć dotację z nowego budżetu Unii Europejskiej. Nie chce podawać konkretnej daty budowy, ale "ostrożnie" można się jej spodziewać po 2015 r.
Wydłużanie końcówek
Z myślą o pozyskiwaniu kolejnych pieniędzy z UE miasto planuje przedłużenie nie tylko linii tramwajowej na Gocławku. Jak pisaliśmy, powstanie też analiza ze wskazówkami, jak daleko poprowadzić tory od pętli na Stalowej - czy tylko do nasypu linii kolejowej, czy dalej na Targówek, a nawet Bródno. W osobnym opracowaniu Tramwaje Warszawskie dowiedzą się, jak ma wyglądać trasa od pętli Marymont-Potok do osiedla Ruda na Bielanach. Wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz zapowiada zaktualizowanie koncepcji z 1999 r., która rekomendowała budowę jednotorowego odcinka wzdłuż ul. Klaudyny bez klasycznej pętli, tylko z zawrotką dla wagonów dwukierunkowych.
Pierwsze sześć stolica chce sprowadzić jesienią do obsługi początkowego fragmentu nowej linii przez most Północny do Tarchomina. Wiosną powinno się zacząć układanie torów na ul. Powstańców Śląskich między Górczewską a Radiową. W dalszych planach są linie tramwajowe na Gocław i do Wilanowa.
Ten węzeł to bajka?
Takie wymogi zapisano w projekcie planu zagospodarowania dla rejonu ul. Marsa i Płowieckiej, który czeka już tylko na zatwierdzenie przez radnych. Podczas konsultacji zaprotestowało m.in. kilku mieszkańców terenu przewidzianego pod nowy węzeł przesiadkowy. "Plan nigdy nie zostanie wprowadzony do realizacji ze względu na brak pieniędzy, a my zostaniemy zablokowani na lata ze swoją własnością, z którą nie będzie można nic zrobić" - wytknęła Barbara Twardowska.
Zgodnie z prawem po uchwaleniu planu miasto powinno ten teren wykupić, choć przepisy nie określają kiedy. Własną uwagę złożyło przezornie Biuro Gospodarki Nieruchomościami. Chce, by węzeł komunikacyjny z wieżowcem zajął mniej miejsca niż przewidziane półtora hektara. - Wszystko można by ścieśnić na działkach miejskich, żeby zmniejszyć koszty wykupu gruntów, bo ceny są w tym miejscu niesamowite. Metr kwadratowy to nawet 2 tys. zł - ocenia szef biura Marcin Bajko. Prezydent miasta uznała jednak, że inwestycja razem z dojazdami wymaga odpowiednio dużej powierzchni, a jej granice wyznaczono "w sposób racjonalny".
A może budowę pętli z garażem sfinansowałby prywatny inwestor, który w zamian mógłby postawić planowany tu wieżowiec? - Ja w bajki nie wierzę, mimo swojego nazwiska - stwierdza dyrektor Bajko. Dodaje, że wciąż nie istnieją przepisy, które pozwalają sprzedać coś nad terenem komunikacyjnym (stąd kłopoty z inwestycjami nad linią średnicową PKP w okolicach pl. Zawiszy). W dodatku do tej pory miasto nie potrafiło przygotować ani jednej inwestycji według koncepcji partnerstwa prywatno-publicznego.
Wydatki na wykup gruntów przy węźle Marsa dyrektor Bajko szacuje nawet na 200 mln zł. Nieuniknione wydają się też dalsze protesty - do rozbiórki będzie tu kilkanaście domów. A wystarczy przypomnieć wielomiesięczną batalię z właścicielem komisu samochodowego, którego budka blokowała przed paroma laty budowę wiaduktów nad pobliskim skrzyżowaniem.
Idealny do przesiadek
Koszt samego węzła przesiadkowego miasto przewidywało na poziomie ok. 135 mln zł. To jednak wycena z 2008 r., a w dodatku inwestycja się rozrasta. Zamiast 400 miejsc parkingowych aktualny projekt planu przewiduje ich co najmniej 600 (dla porównania: garaż przy stacji metra Młociny mieści ok. 1,1 tys. aut).
Mimo spodziewanych problemów i wydatków urzędnicy odpowiedzialni za transport podkreślają, że inwestycja na Gocławku przyniosłaby ogromne korzyści kierowcom i pasażerom dojeżdżającym z peryferii i spod Warszawy. - To doskonały punkt, by zorganizować pełen węzeł przesiadkowy - uważa Mieczysław Reksnis, dyrektor biura drogownictwa i komunikacji w ratuszu. W jednym miejscu znalazłaby się pętla dla tramwajów, tuż nad nią - dla autobusów, a jeszcze wyżej - parkingi i stojaki dla rowerów. Nikt nie musiałby szukać swojej linii na różnych narożnikach skrzyżowania jak dzisiaj. Jeszcze mniej wygodne są przesiadki na rondzie Wiatraczna.
Z nowej pętli na Gocławku do centrum i na Pragę co kilka minut odjeżdżałyby tramwaje, a także autobusy. Dla nich Zarząd Transportu Miejskiego skłonny jest przedłużyć osobny pas z Trasy Łazienkowskiej wzdłuż Ostrobramskiej. Dyrektor Reksnis spodziewa się, że na tak dobrze przemyślaną inwestycję można by zdobyć dotację z nowego budżetu Unii Europejskiej. Nie chce podawać konkretnej daty budowy, ale "ostrożnie" można się jej spodziewać po 2015 r.
Wydłużanie końcówek
Z myślą o pozyskiwaniu kolejnych pieniędzy z UE miasto planuje przedłużenie nie tylko linii tramwajowej na Gocławku. Jak pisaliśmy, powstanie też analiza ze wskazówkami, jak daleko poprowadzić tory od pętli na Stalowej - czy tylko do nasypu linii kolejowej, czy dalej na Targówek, a nawet Bródno. W osobnym opracowaniu Tramwaje Warszawskie dowiedzą się, jak ma wyglądać trasa od pętli Marymont-Potok do osiedla Ruda na Bielanach. Wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz zapowiada zaktualizowanie koncepcji z 1999 r., która rekomendowała budowę jednotorowego odcinka wzdłuż ul. Klaudyny bez klasycznej pętli, tylko z zawrotką dla wagonów dwukierunkowych.
Pierwsze sześć stolica chce sprowadzić jesienią do obsługi początkowego fragmentu nowej linii przez most Północny do Tarchomina. Wiosną powinno się zacząć układanie torów na ul. Powstańców Śląskich między Górczewską a Radiową. W dalszych planach są linie tramwajowe na Gocław i do Wilanowa.
-
Gocław: zbudują wieżowiec z pętlą tramwajową
dextromethorphan
11.02.12, 14:18
A już myślałem, że po 30 latach wreszcie się tramwaju na Gocławiu doczekam. A tu proszę, znowu jakiś bałwan w redakcji, bądź co bądź, rzekomo warszawskiej, nie odróżnia Gocławia od Gocławka.»
-
Re: Gocław: zbudują wieżowiec z pętlą tramwajową
sibeliuss
11.02.12, 15:15
Taki projekt ma sens, tylko kiedy będzie realizacja? (patrząc na budowę linii przez Górce to różnie może być)»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Poniedziałek na ulicach Warszawy [NA ŻYWO]
- Rozbiorą bazar. Znikną budy, ale handel pozostanie
- Tramwaj wjechał w autobus. 10 osób trafiło do szpitala
- Koniec Woli i cud na Zachodnim czyli jak to robi PKP
- Czeka nas czerwiec imprez masowych. Ratusz zdecyduje
- Wielkie sprzątanie na Euro trwa. Wygrają z wandalami?
- Oszukaj złodzieja. Ruszyła akcja znakowania rowerów
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Cicha noc na A2
- Miasto ma tysiące pustych mieszkań. A lokatorzy czekają
- Muzeum zbankrutowało. "Noc muzeów" będzie ostatnią?
- Zobacz najdroższe mieszkania w W-wie. A jaki widok!





