Legionowo żąda szerszej drogi - wylotówki na Mazury

Dominika Olszewska, Krzysztof Śmietana
22.03.2011 aktualizacja: 2011-03-21 22:58
A A A Drukuj
Fot. Damian Kramski / AG
Rząd nie da pieniędzy na dokończenie przebudowy głównej ulicy Legionowa, fragmentu wylotówki ze stolicy na Mazury.
LEGIONOWO_POSZERZENIE2
LEGIONOWO_POSZERZENIE2
Chodzi o ul. Zegrzyńską, która prowadzi przez środek Legionowa. Jeżdżą tędy warszawiacy w drodze nad Zalew Zegrzyński i dalej na Mazury. Codziennie mieszkańcy Legionowa i okolicy przedzierają się zaś w stronę Warszawy. Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w ostatnich latach udało się tu nieco poprawić przejazd. Powstała obwodnica Jabłonny i nowe wiadukty w Legionowie nad torami PKP. Odcinek ul. Zegrzyńskiej położony bliżej Warszawy ma być poszerzony w tym roku. Niestety, przez wiele lat wąsko może być w stronę Zegrza. Rząd, który na początku roku przeprowadził cięcia budżetowe, odebrał pieniądze na poszerzenie półtorakilometrowego odcinka drogi nr 61 od wiaduktu nad torami do ul. Wolskiej w Michałowie-Reginowie. - Musieliśmy unieważnić przetarg na roboty. Inwestycja trafiła na listę rezerwową. Budować będzie można, jeśli znajdą się pieniądze np. z oszczędności na innych przetargach - mówi Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka mazowieckiego oddziału GDDKiA.

- Jesteśmy załamani tą decyzją. Już dziś przez to wąskie gardło mieszkańcy Legionowa i warszawiacy stoją w ogromnych korkach. Katastrofa będzie w przyszłym roku w trakcie mistrzostw Europy - alarmuje wiceprezydent Legionowa Piotr Zadrożny.

W trakcie Euro 2012 droga nr 61 może mieć duże znaczenie. Stadion miejski w Legionowie przy ul. Parkowej i hotel Warszawianka w Jachrance znalazły się bowiem na liście centrów pobytowych UEFA. W Polsce jest ich 21, na Ukrainie - 17. - Legionowo ma szansę stać się miejscem treningu w czasie mistrzostw którejś z narodowych drużyn. Na razie przedstawiciele reprezentacji dopiero odwiedzają takie centra i szukają dla siebie dobrego miejsca - mówi Juliusz Głuski, rzecznik spółki Euro 2012 odpowiedzialnej za organizację mistrzostw.

W Legionowie byli już przedstawiciele narodowych reprezentacji z Francji, Anglii, Hiszpanii i Turcji. - Jeśli któraś z drużyn nas wybierze, to na jej treningi będą przyjeżdżać tysiące kibiców. Bez przebudowy drogi będziemy mieć ogromny kłopot - przekonuje prezydent Zadrożny.

To jeszcze nie wszystko. W Legionowie przy ul. Zegrzyńskiej powstanie Centrum Dowodzenia Operacją i Wymiany Informacji. W wielkim teleinformatycznym sztabie aż 260 policjantów z całego kraju będzie zbierać dane o wszelkich zagrożeniach w czasie Euro 2012. Stąd informacje mają być przesyłane do polskich i ukraińskich służb - policji, straży pożarnej czy pogotowia.

- Teraz nie wiemy, czy to u nas ma być trzymany sprzęt czy samochody na wypadek zagrożenia. To jednak nie oznacza, że tak się nie stanie. Nowa droga na pewno ułatwiłaby nam pracę, nie tylko w trakcie mistrzostw Europy - przyznaje nadkom. Hanna Grochowska, rzeczniczka legionowskiego Centrum Szkolenia Policji.

Mieszkańcy Legionowa podkreślają, że poszerzona droga nr 61 jest konieczna przede wszystkim po to, by udało się wygodniej przedostać do stolicy. Liczą, że Euro 2012 jednak zmobilizuje urzędników, by znaleźli pieniądze na przebudowę tej trasy.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kolej lub autobus a nie samochód felicjan15 22.03.11, 09:23

    W celu dojechania do Warszawy należy korzystać z kolei lub autobusów a nie samochodów. I tak ugrzęzną na Modlińskiej. A gdzie chcą te tysiące samochodów w Warszawie zaparkować? »

Najnowsze wiadomości z Warszawy