1001 km pociągiem w jedną dobę. Gdzie? Na Mazowszu
23.04.2011
aktualizacja: 2011-04-22 18:05
Piotr Goszczycki postawił przed sobą nie lada zadanie: przejechać w jeden dzień 1000 km pociągami Kolei Mazowieckich. Tę podróż opisze teraz w książce.
ZOBACZ TAKŻE
- Tak będą wyglądały nowe pociągi Kolei Mazowieckich (31-03-11, 17:00)
- Tak będą wyglądały nowe pociągi WKD. UE daje pieniądze (04-05-11, 20:36)
- Umowa podpisana: takimi Elfami pojedziemy w tym roku (20-01-11, 13:55)
- Rower w pociągu grozi wypadkiem? (06-07-11, 10:00)
- "Nowe pociągi ciągle się psują. Przenoszą je na wschód" (09-05-11, 12:00)
- Pić i palić w pociągu wolno, ale rower to już problem (28-04-11, 20:00)
- Uwaga! Sprawdź zmiany w komunikacji podczas Świąt (23-04-11, 07:00)
- Koleje do pasażerów: Pomagajcie sobie. A windy zepsute (15-04-11, 08:00)
- Koleje w Warszawie: Tańsze bilety dla seniorów (28-12-10, 23:00)
- Pasażerowie Kolei Mazowieckich muszą ściskać kolana (12-12-10, 10:00)
Z zawodu piekarz, kolej to jego hobby. Któregoś dnia pan Piotr postanowił sprawdzić, ile kilometrów da się pokonać pociągami Kolei Mazowieckich z biletem dobowym. - Lubię podróżować pociągami. Już dawno korciło mnie, żeby pojeździć niemal non-stop w ciągu 24 godzin. Chodziło to, by maksymalnie wykorzystać bilet dobowy - opowiada.
Początkowo planował zwiedzać głównie północ Mazowsza, ale przy pierwszym podejściu wyszło mu 700 km. W końcu przy kolejnej próbie obliczył, że da się przejechać nawet 1001 km. Wyruszył pół godziny po północy z Dworca Wileńskiego do Tłuszcza. Tu miał blisko dwugodzinną przerwę, bo w środku nocy Koleje Mazowieckie nie kursują. - W tym czasie odbyłem miłą pogawędkę z dyżurnym ruchu i nie był to stracony czas - zaznacza.
O godz. 3.20 znowu w drogę. Odwiedził kolejno m.in. Skierniewice (kurs w stronę Łodzi), Siedlce, Czeremchę (blisko wschodniej granicy kraju), Radom, Skarżysko-Kamienną (to już Świętokrzyskie), Dęblin (na granicy z lubelskim) i Piastów pod Warszawą. Pociągiem jechał 14 razy. Podróż zakończył po północy na stacji Warszawa Wola Grzybowska (część Wesołej). Za wszystkie przejazdy zapłacił 30 zł, bo tyle kosztuje bilet dobowy.
- W czasie podróży spałem krótko. Przez większość czasu prowadziłem notatki. Relacją z podróży będzie książka "Doba na Mazowszu". Znalazłem już wydawcę. Liczę, że ukaże się jeszcze przed wakacjami - zapowiada pan Piotr. Poszczególne stacje będą opisywane przy pomocy różnych form literackich. Np. dworzec Warszawa Wschodnia ma być tłem dla kryminału. Z Otwocka będzie można przeczytać relację dziennikarza radiowego z 1937 r. o przesiadce z kolejki wąskotorowej do zwykłych składów. Pojawi się tam też m.in. list, fragment dramatu czy wiersz religijny.
Czy podróż przez całą dobę była męcząca?. - Miałem chwile zwątpienia, ale ogólnie było dość przyjemnie. W zawodzie piekarza trzeba być dość wytrzymałym. Dużo pracuje się w nocy. Poza tym dość często jeżdżę dla przyjemności pociągami, więc w sumie nie było to takie trudne - ocenia.
Rowery i psy za darmo
Od soboty Koleje Mazowieckie przywracają w swoich pociągach możliwość darmowego przewożenia rowerów i psów.
Początkowo planował zwiedzać głównie północ Mazowsza, ale przy pierwszym podejściu wyszło mu 700 km. W końcu przy kolejnej próbie obliczył, że da się przejechać nawet 1001 km. Wyruszył pół godziny po północy z Dworca Wileńskiego do Tłuszcza. Tu miał blisko dwugodzinną przerwę, bo w środku nocy Koleje Mazowieckie nie kursują. - W tym czasie odbyłem miłą pogawędkę z dyżurnym ruchu i nie był to stracony czas - zaznacza.
O godz. 3.20 znowu w drogę. Odwiedził kolejno m.in. Skierniewice (kurs w stronę Łodzi), Siedlce, Czeremchę (blisko wschodniej granicy kraju), Radom, Skarżysko-Kamienną (to już Świętokrzyskie), Dęblin (na granicy z lubelskim) i Piastów pod Warszawą. Pociągiem jechał 14 razy. Podróż zakończył po północy na stacji Warszawa Wola Grzybowska (część Wesołej). Za wszystkie przejazdy zapłacił 30 zł, bo tyle kosztuje bilet dobowy.
- W czasie podróży spałem krótko. Przez większość czasu prowadziłem notatki. Relacją z podróży będzie książka "Doba na Mazowszu". Znalazłem już wydawcę. Liczę, że ukaże się jeszcze przed wakacjami - zapowiada pan Piotr. Poszczególne stacje będą opisywane przy pomocy różnych form literackich. Np. dworzec Warszawa Wschodnia ma być tłem dla kryminału. Z Otwocka będzie można przeczytać relację dziennikarza radiowego z 1937 r. o przesiadce z kolejki wąskotorowej do zwykłych składów. Pojawi się tam też m.in. list, fragment dramatu czy wiersz religijny.
Czy podróż przez całą dobę była męcząca?. - Miałem chwile zwątpienia, ale ogólnie było dość przyjemnie. W zawodzie piekarza trzeba być dość wytrzymałym. Dużo pracuje się w nocy. Poza tym dość często jeżdżę dla przyjemności pociągami, więc w sumie nie było to takie trudne - ocenia.
Rowery i psy za darmo
Od soboty Koleje Mazowieckie przywracają w swoich pociągach możliwość darmowego przewożenia rowerów i psów.
-
1001 km pociągiem w jedną dobę. Gdzie? Na Mazowszu
ma_szewc
23.04.11, 11:18
41,708(3) km przejedzie średnio w godzinę. Na rowerze to może miałbym problem ale na skuterze z Biedronki to bym go wciągnął nosem.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]
- Kto zabił niemieckich turystów? Makabryczna zbrodnia
- Metro znowu wahadłowo. Powód: odkształcenie tunelu
- Google Maps okrutnie szczere. Wycina ulice w Warszawie
- Otwarcie autostrady do Warszawy już w nocy
- Dwa nowe hotele na Euro. Ale i tak zabraknie miejsc
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Cicha noc na A2
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]
- Google Maps okrutnie szczere. Wycina ulice w Warszawie






