Legia trzy tygodnie bez Radovicia

kd
27.01.2012 aktualizacja: 2012-01-27 19:38
A A A Drukuj
Miroslav Radović Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Kontuzja żeber, której w czwartkowym sparingu z reprezentacją Turkmenistanu doznał Miroslav Radović, okazała się poważniejsza, niż początkowo sądzono. Piłkarz może nie zagrać nawet przez trzy tygodnie.
Serbski pomocnik przed końcem pierwszej połowy zszedł z boiska. Rano był w dobrym humorze, ale ani nie ćwiczył na siłowni, ani nie brał udziału w treningu. Pojechał na badanie, które wykazało pęknięcie dwóch żeber. Leczenie takiego urazu musi potrwać co najmniej dwa-trzy tygodnie.

- Odejście Ariela to niejedyny problem. Poza tym Ljuboja, Radović... - mówił zmartwiony trener Jacek Magiera. Kontuzja pomocnika to kolejne z serii niefortunnych zdarzeń, które sprawiły, że przed startem sezonu przednie formacje Legii są zdziesiątkowane. W Antalyi nie trenuje napastnik Danijel Ljuboja, który poleciał do Paryża na konsultację w sprawie pachwiny. Piątek był pierwszym dniem, gdy na pełnych obrotach ćwiczył Michal Hubnik. Czeski napastnik przez większą część rundy jesiennej leczył ścięgno Achillesa.

W pomocy też niewesoło. Kapitan Ivica Vrdoljak, podobnie jak Ljuboja narzekający na pachwinę, przed przyjazdem do Turcji szukał na Bałkanach pomocy u lekarza, który leczył kontuzje m.in. tenisisty Novaka Djokovicia. Musi być oszczędzany i w piątek nie trenował, podobnie jak zmagający się urazem mięśniowym Maciej Rybus. Ich urazy nie wydają się być tak poważne jak Serba, ale jedynymi zdrowymi piłkarzami z pomocy i ataku, którzy grali w pierwszym składzie jesienią, są w tym momencie Michał Żyro i Ariel Borysiuk, który być może w najbliższych dniach odejdzie z klubu.

11 lutego Legia w meczu o Superpuchar Polski zmierzy się z Wisłą Kraków. W tym meczu Radović nie wystąpi. Pod znakiem zapytania stoi jego gra w pierwszym pojedynku ze Sportingiem w Lidze Europejskiej (16 i 23 lutego).



Drugi sparing

Dziś o 16 polskiego czasu legioniści zagrają drugi sparing podczas zgrupowania w Antalyi. Zmierzą się z Dynamem Mińsk. W poprzednim sezonie Białorusini zajęli czwarte miejsce w lidze. W czwartek legioniści pokonali 4:1 rezerwową reprezentację Turkmenistanu. Po meczu trener Skorża narzekał na słabość rywala.

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się