http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

PLK. Stypa w Warszawie. Obie Polonie znów przegrały

ceg
2009-11-18, ostatnia aktualizacja 2009-11-18 22:40

Jeden rzut dzielił koszykarzy Polonii 2011 od euforii. Trójka Michała Jankowskiego w ostatniej sekundzie była jednak niecelna i ze zwycięstwa 99:98 cieszyło się Sportino Inowrocław. Polonia Azbud też przegrała - 81:91 w Gdyni z Asseco Prokomem.


Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Cztery sekundy przed końcem meczu w hali Koło czołowy snajper PLK Theodore Scott trafił za trzy sprzed Dardana Berishy i Sportino wyszło na prowadzenie 99:98. Trener Mladen Starcević wziął czas, po którym Tomasz Śnieg wszedł z piłką w pole trzech sekund. Rywale stanęli mu na drodze, więc 20-letni rozgrywający podał na obwód do niepilnowanego Michała Jankowskiego. Ten jednak spudłował. Reakcją gospodarzy były zacięte twarze, pojedyncze niecenzuralne słowa, a potem grobowa cisza w szatni - beniaminek ma bilans 0-8 i jego sytuacja wygląda bardzo źle.

- Po kolejnej porażce bardzo boli mnie pewna część ciała, a także głowa. Do każdego meczu jesteśmy dobrze przygotowani przed każdym względem, ale przychodzi końcówka meczu i nie wiem, co się dzieje. Przegraliśmy czwarte wygrane spotkanie, bo znów brakowało "tego czegoś" - kręcił głową najbardziej doświadczony zawodnik Polonii 2011 Leszek Karwowski.

Gospodarze po niesamowitej serii trójek Berishy pięć minut przed końcem prowadzili 89:78. Goście szybko jednak zmniejszyli straty do jednego punktu i zdenerwowani koszykarze Polonii 2011 zaczęli popełniać proste straty - świetni przez cały mecz Berisha i Śnieg gubili piłki w kompromitujący sposób, a w ostatniej akcji Scotta Berisha pozwolił mu oddać rzut z dystansu.

- Współczuję trenerowi, bo to fatalna porażka. My mieliśmy szczęście - mówił trener Sportino Andrzej Kowalczyk. - Nie wiem, dlaczego przegraliśmy - rozkładał ręce Starcević. - Może ktoś ogląda nasze mecze z innej perspektywy i ma lepsze spojrzenie. Chętnie posłucham - dodał Chorwat.

Polonia 2011 zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, a rywale uciekają. Beniaminek jest w tym momencie pewniakiem do spadku, ale szefowie klubu zapowiadają zmiany, czyli wzmocnienia na pozycji rozgrywającego i środkowego.

Przegrała też Polonia Azbud, choć niewielką wyjazdową porażkę z wicemistrzem Polski trudno uznać za klęskę. "Czarne Koszule" jeszcze pięć minut przed końcem przegrywały tylko 72:77, ale w najważniejszych momentach dla Prokomu trafiał David Logan. W Polonii Azbud świetnie zaczęli Josh Alexander i debiutujący w drużynie Harding Nana, ale po przerwie świetnym liderem był Brandun Hughes, który w trzeciej kwarcie czterokrotnie trafił za trzy.

"Czarne Koszule" z bilansem 3-5 zajmują dziewiąte miejsce w tabeli, ale czeka ich seria siedmiu spotkań w hali Koło, w tym derby z Polonią 2011. Sytuacja Polonii Azbud po wzmocnieniu Naną, wygląda nieźle.

Asseco Prokom Gdynia - Polonia Azbud Warszawa 91:81

Kwarty: 24:21, 25:18, 19:23, 23:19. Polonia Azbud: Hughes 21 (4), Alexander 14 (1), Miller 10 (2), Frasunkiewicz 9 (3), Perka 0 oraz Nana 20 (2), Bacik 5, Nowakowski 2, Czujkowski 0,

Polonia 2011 Warszawa - Sportino Inowrocław 98:99

Kwarty: 21:21, 24:25, 30:21, 23:32. Polonia 2011: Berisha 29 (6), Karwowski 18 (2), Śnieg 17, Mokros 4 (1), Kolowca 4 oraz Lewandowski 15, Pamuła 8 (2), Dutkiewicz 3, Jankowski 0, Sulima 0.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

1

1 głos