Cztery sekundy przed końcem meczu w hali Koło czołowy snajper PLK Theodore Scott trafił za trzy sprzed Dardana Berishy i Sportino wyszło na prowadzenie 99:98. Trener Mladen Starcević wziął czas, po którym Tomasz Śnieg wszedł z piłką w pole trzech sekund. Rywale stanęli mu na drodze, więc 20-letni rozgrywający podał na obwód do niepilnowanego Michała Jankowskiego. Ten jednak spudłował. Reakcją gospodarzy były zacięte twarze, pojedyncze niecenzuralne słowa, a potem grobowa cisza w szatni - beniaminek ma bilans 0-8 i jego sytuacja wygląda bardzo źle.
- Po kolejnej porażce bardzo boli mnie pewna część ciała, a także głowa. Do każdego meczu jesteśmy dobrze przygotowani przed każdym względem, ale przychodzi końcówka meczu i nie wiem, co się dzieje. Przegraliśmy czwarte wygrane spotkanie, bo znów brakowało "tego czegoś" - kręcił głową najbardziej doświadczony zawodnik Polonii 2011 Leszek Karwowski.
Gospodarze po niesamowitej serii trójek Berishy pięć minut przed końcem prowadzili 89:78. Goście szybko jednak zmniejszyli straty do jednego punktu i zdenerwowani koszykarze Polonii 2011 zaczęli popełniać proste straty - świetni przez cały mecz Berisha i Śnieg gubili piłki w kompromitujący sposób, a w ostatniej akcji Scotta Berisha pozwolił mu oddać rzut z dystansu.
- Współczuję trenerowi, bo to fatalna porażka. My mieliśmy szczęście - mówił trener Sportino Andrzej Kowalczyk. - Nie wiem, dlaczego przegraliśmy - rozkładał ręce Starcević. - Może ktoś ogląda nasze mecze z innej perspektywy i ma lepsze spojrzenie. Chętnie posłucham - dodał Chorwat.
Polonia 2011 zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, a rywale uciekają. Beniaminek jest w tym momencie pewniakiem do spadku, ale szefowie klubu zapowiadają zmiany, czyli wzmocnienia na pozycji rozgrywającego i środkowego.
Przegrała też Polonia Azbud, choć niewielką wyjazdową porażkę z wicemistrzem Polski trudno uznać za klęskę. "Czarne Koszule" jeszcze pięć minut przed końcem przegrywały tylko 72:77, ale w najważniejszych momentach dla Prokomu trafiał David Logan. W Polonii Azbud świetnie zaczęli Josh Alexander i debiutujący w drużynie Harding Nana, ale po przerwie świetnym liderem był Brandun Hughes, który w trzeciej kwarcie czterokrotnie trafił za trzy.
"Czarne Koszule" z bilansem 3-5 zajmują dziewiąte miejsce w tabeli, ale czeka ich seria siedmiu spotkań w hali Koło, w tym derby z Polonią 2011. Sytuacja Polonii Azbud po wzmocnieniu Naną, wygląda nieźle.
Asseco Prokom Gdynia - Polonia Azbud Warszawa 91:81
Kwarty: 24:21, 25:18, 19:23, 23:19. Polonia Azbud: Hughes 21 (4), Alexander 14 (1), Miller 10 (2), Frasunkiewicz 9 (3), Perka 0 oraz Nana 20 (2), Bacik 5, Nowakowski 2, Czujkowski 0,
Polonia 2011 Warszawa - Sportino Inowrocław 98:99
Kwarty: 21:21, 24:25, 30:21, 23:32. Polonia 2011: Berisha 29 (6), Karwowski 18 (2), Śnieg 17, Mokros 4 (1), Kolowca 4 oraz Lewandowski 15, Pamuła 8 (2), Dutkiewicz 3, Jankowski 0, Sulima 0.