Bije i kopie innych uczniów - szkoła go nie wyrzuci

Małgorzata Zubik
12.12.2009 aktualizacja: 2009-12-11 21:45
A A A Drukuj
Demonstracja rodziców dzieci z ADHD przed Ministerstwem Zdrowia Fot. Jerzy Gumowski / AG
- Szarpie, pluje, kopie. Rozbił koledze głowę o kaloryfer. Nie odpuścimy! - zapowiadają rodzicie pierwszoklasistów z podstawówki na Ursynowie, którzy nie chcą, by z ich dziećmi uczył się chłopiec z ADHD.
- Praktycznie nie ma dnia, żeby któreś z dzieci nie przychodziło do domu poturbowane przez tego chłopca albo z jego powodu przestraszone - opowiada matka jednego z uczniów Szkoły Podstawowej nr 336. - Biega z nożyczkami po klasie i grozi, że jeśli ktoś nie będzie z nim się bawił, to go zrani. Wyzywa nasze dzieci, bije je, kopie, pluje.

Piotrek cierpi na ADHD. Trudno mu skupić się na dłużej, ale szkolny pedagog chwali go za świetną pracę na lekcjach. Jest impulsywny i nadpobudliwy ruchowo. - Ostatnio jednemu z chłopców rozbił głowę o kaloryfer. Teraz już nie odpuścimy - zapowiadają rodzice jego kolegów z klasy. - Mamy w szkole obowiązkowe zebrania co miesiąc. Pani dyrektor i psycholog ciągle nas szkolą i mówią, że musimy dostosować się do sytuacji. Ale nie zgadzamy się na to, żeby ten uczeń pozostawał bezkarny.

Wypowiedzieli wojnę dyrektorce szkoły. Naskarżyli do kuratorium i do urzędu dzielnicy. - Uważamy, że ten chłopiec powinien pójść do szkoły integracyjnej - podpowiadają. - Albo niech go ktoś cały czas trzyma za rękę, bo nie można go spuścić z oka.

W klasie Piotrka jest prawie 30 uczniów. Oprócz niego również paru zwyczajnie nieposłusznych. Jak może sobie z nimi poradzić jeden nauczyciel? - Wychowawczynią jest doświadczona nauczycielka dyplomowana, po wielu kursach - podkreśla dyrektorka szkoły Lucyna Bieniasz-Ząbek. - Możemy działać tylko w ramach przepisów. Jesteśmy szkołą ogólnodostępną, rodzice mają prawo, by umieścić u nas uczniów z orzeczeniami o specjalnym kształceniu i tych, którzy mają problemy.

W podstawówce jest ok. 700 uczniów i prawie nie ma klasy, w której nie byłoby dziecka z problemami. Dlatego w szkole jest m.in. reedukator i pedagodzy wspomagający nauczycieli. Wśród nich Aleksandra Dmoch, która nie rozstaje się z telefonem komórkowym. Jest jak strażak wzywany do pożaru. - Biegnę do klasy, gdzie akurat jestem potrzebna - wyjaśnia. - Mamy też cały system pracy. Spotykam się ze wszystkimi nauczycielami, którzy pracują np. z dzieckiem z zespołem Aspergera czy ADHD. Dostają instrukcje, szkolę ich sama i kieruję na specjalistyczne kursy. Każdy taki uczeń ma indywidualny program edukacyjno-terapeutyczny. Ich rodzice bardzo aktywnie z nami pracują.

Co na to wszystko kuratorium oświaty? - Podobne sytuacje zdarzają się również w innych szkołach. W takich przypadkach organy prowadzące [w tym przypadku samorząd] oraz dyrektorzy mają obowiązek podjęcia działań, które zwiększą bezpieczeństwo uczniów - mówi Andrzej Kulmatycki, rzecznik kuratorium.

Jak to zrobić? We Wrocławiu urzędnicy napisali projekt pomocy dzieciom z ADHD przez specjalnych asystentów. Od września korzysta z niego 25 uczniów. Płaci UE. Asystenci będą z dziećmi przez dwa semestry i przygotują do tego, by poradziły sobie potem same.

SP nr 336 poprosiła zaś władze Ursynowa o dodatkowego nauczyciela do klasy Piotrka. Sprawę badało w piątek dzielnicowe centrum ds. integracji. - Na pewno nie będzie tak, że do każdego dziecka z ADHD będzie przypisany jeden dorosły - zapowiada rzeczniczka dzielnicy Barbara Mąkosa-Stępkowska. - W tej szkole jest wystarczająca liczba pedagogów. Potrzebne jest szkolenie nauczycieli, nauczenie dzieci i rodziców, jak pomóc temu dziecku. Przy odpowiedniej mediacji z grupą rodziców problem powinien zostać rozwiązany.

Dyrektorka szkoły ma nadzieję, że otrzyma wsparcie dzielnicy. - Od rodziców słyszę tylko, że mam sprawę załatwić i już - mówi Bieniasz-Ząbek. - Chciałabym bardzo, żeby mieli więcej zrozumienia. Pochylmy się nad tym dzieckiem, jakby to było nasze własne.

Imię chłopca zostało zmienione

Przeczytaj także: Rodzicu chcesz odebrać dziecko? Zapukaj w okienko



Podziel się

  • Matko boska! agulaszek 12.12.09, 11:33

    1. ja bardzo poposzę kochanych dziennikarzy o solidne, wyczerpująceopracowanie, artykuł na temat ADHD, ale nie takie jedna baba drugiej babietylko powstałe po konsultacji ze specjalistami »

  • A może powinien siedzieć w klasie a kajdankach? smith-wesson 12.12.09, 13:50

    Wilk syty i owca cała. No bo nie rozumiem czemu przez 1 dziecko niedostosowane 30 pozostałych ma mieć piekło zamiast szkoły???»

  • Bije i kopie innych uczniów - szkoła go nie wyr... agula_7 11.04.11, 18:30

    WitamProblem jest ogromny i bardzo złożony. Mój syn od jakiegoś czasu zaczął się bać chodzić do szkoły, stał się lękliwy i nerwowy. Jest z reguły grzecznym, spokojnym i dobrym uczniem. Nigdy»