Oferty pracy w regionie
Będzie nowy kierunek na UW. O Bollywood, ale nie tylko
04.02.2010
aktualizacja: 2010-02-03 21:44
Fot. Albert Zawada / AG
Uniwersytet Warszawski powołał centrum badań nad współczesnymi Indiami, a za dwa lata uruchomi poświęcone Indiom studia magisterskie.
ZOBACZ TAKŻE
- Parada w hinduski Dzień Niepodległości (15-08-10, 17:52)
- Nie jesteś zameldowany w Warszawie? To płać za książki (07-02-10, 12:00)
- Licealista z Warszawy doceniony w konkursie naukowym UE (06-02-10, 13:00)
- Niepewny los pływaczek synchronicznych z Pałacu Kultury (05-02-10, 10:00)
- Chcą obudzić polskich studentów. Zaczęli od pikiety (18-11-09, 10:00)
- Najlepszy student w Polsce jest Białorusinem (07-11-09, 15:00)
- Wielkie badanie studentów (29-01-10, 17:10)
- Zlikwidowali kierunek studiów i... zaraz go przywrócili (12-12-09, 11:00)
SERWISY
Centrum wystartowało w ubiegłym tygodniu dzięki grantowi na 270 tys. euro, jakie uniwersytetowi na ten cel przekazała Unia Europejska.
- To będzie jedyny taki ośrodek w Europie Środkowej, a drugi w całej Europie oprócz tego działającego na uniwersytecie w Oksfordzie - mówi dr Jakub Zajączkowski, kierownik centrum. Będzie ono prowadzić badania nad gospodarką, kulturą oraz polityką współczesnych Indii oraz podejmować działania na rzecz współpracy polsko-indyjskiej na szczeblu akademickim, politycznym i biznesowym. Doktor Zajączkowski dodaje, że oprócz przygotowywania seminariów naukowych i wydawania publikacji popularyzujących Indie celem kierowanego przezeń ośrodka jest tworzenie programu studiów magisterskich, które mają zostać uruchomione za dwa lata.
Będą to dwuletnie studia dla posiadaczy licencjatów prowadzone w języku angielskim. Ma to być pierwszy w Europie Środkowej kierunek skupiony nie na historii i kulturze Indii, ale na współczesności tego kraju. - Będziemy uczyć o indyjskiej polityce, stosunkach zagranicznych, w tym z Unią Europejską, które nabierają coraz większego znaczenia, o gospodarce, mediach, kulturze. Tak, także o Bollywood, ale nie będziemy analizować poszczególnych filmów, tylko zajmować się przemysłem filmowych jako machiną biznesową kształtującą poglądy i świadomość milionów mieszkańców Indii - mówi doktor Zajączkowski.
Przekonuje, że absolwenci nowego kierunku będą cenni dla polskich firm, które mają ożywione kontakty z Indiami, bo będą znali specyfikę tamtejszego rynku i uregulowań prawnych. - Rzeczywiście przydaliby nam się specjaliści od Indii. Już teraz mamy cały zespół ludzi zajmujących się tym krajem, ale liczymy, że nasze kontakty handlowe będą coraz intensywniejsze - mówi Monika Koniecko, rzeczniczka koncernu zbrojeniowego Bumar.
Absolwentami interesować się będą także firmy indyjskie szukające przedstawicieli w Polsce. - Także Komisja Europejska poszukuje osób z wiedzą o Indiach - stąd grant naszej uczelni - tłumaczy Zajączkowski.
Na studia będzie mogło zostać przyjętych 25-50 studentów, ale nabór będzie prowadzony w całej Europie, a także w Indiach. Studia będą płatne, ale doktor Zajączkowski liczy, że uda się zdobyć z Unii Europejskiej pieniądze na stypendia dla zdolnych studentów.

- To będzie jedyny taki ośrodek w Europie Środkowej, a drugi w całej Europie oprócz tego działającego na uniwersytecie w Oksfordzie - mówi dr Jakub Zajączkowski, kierownik centrum. Będzie ono prowadzić badania nad gospodarką, kulturą oraz polityką współczesnych Indii oraz podejmować działania na rzecz współpracy polsko-indyjskiej na szczeblu akademickim, politycznym i biznesowym. Doktor Zajączkowski dodaje, że oprócz przygotowywania seminariów naukowych i wydawania publikacji popularyzujących Indie celem kierowanego przezeń ośrodka jest tworzenie programu studiów magisterskich, które mają zostać uruchomione za dwa lata.
Będą to dwuletnie studia dla posiadaczy licencjatów prowadzone w języku angielskim. Ma to być pierwszy w Europie Środkowej kierunek skupiony nie na historii i kulturze Indii, ale na współczesności tego kraju. - Będziemy uczyć o indyjskiej polityce, stosunkach zagranicznych, w tym z Unią Europejską, które nabierają coraz większego znaczenia, o gospodarce, mediach, kulturze. Tak, także o Bollywood, ale nie będziemy analizować poszczególnych filmów, tylko zajmować się przemysłem filmowych jako machiną biznesową kształtującą poglądy i świadomość milionów mieszkańców Indii - mówi doktor Zajączkowski.
Przekonuje, że absolwenci nowego kierunku będą cenni dla polskich firm, które mają ożywione kontakty z Indiami, bo będą znali specyfikę tamtejszego rynku i uregulowań prawnych. - Rzeczywiście przydaliby nam się specjaliści od Indii. Już teraz mamy cały zespół ludzi zajmujących się tym krajem, ale liczymy, że nasze kontakty handlowe będą coraz intensywniejsze - mówi Monika Koniecko, rzeczniczka koncernu zbrojeniowego Bumar.
Absolwentami interesować się będą także firmy indyjskie szukające przedstawicieli w Polsce. - Także Komisja Europejska poszukuje osób z wiedzą o Indiach - stąd grant naszej uczelni - tłumaczy Zajączkowski.
Na studia będzie mogło zostać przyjętych 25-50 studentów, ale nabór będzie prowadzony w całej Europie, a także w Indiach. Studia będą płatne, ale doktor Zajączkowski liczy, że uda się zdobyć z Unii Europejskiej pieniądze na stypendia dla zdolnych studentów.
Przeczytaj także: Boom na neony

-
Czyli znowu naprodukujemy absolwentów
stanczykowo
04.02.10, 10:12
(25- 50 sztuk rocznie), którzy potem będą mieli żal, że pracy dla nich nie mażadnej i muszą zmywać gary na wyspach. Dobrze chociaż jeśli "po kierunku",czyli w hinduskiej restauracji. »
-
Przecież już Agnieszka Lubicz studiowała indologię
stockholmsblodbad
04.02.10, 10:48
Jakieś 13 lat temu. Na UW bodajże.»
Oferty pracy w regionie
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


