Będzie nowy kierunek na UW. O Bollywood, ale nie tylko

Michał Wojtczuk
04.02.2010 aktualizacja: 2010-02-03 21:44
A A A Drukuj
Jeden z filmów Bollywood w kinie w Bombaju Fot. Albert Zawada / AG
Uniwersytet Warszawski powołał centrum badań nad współczesnymi Indiami, a za dwa lata uruchomi poświęcone Indiom studia magisterskie.
SERWISY
Centrum wystartowało w ubiegłym tygodniu dzięki grantowi na 270 tys. euro, jakie uniwersytetowi na ten cel przekazała Unia Europejska.

- To będzie jedyny taki ośrodek w Europie Środkowej, a drugi w całej Europie oprócz tego działającego na uniwersytecie w Oksfordzie - mówi dr Jakub Zajączkowski, kierownik centrum. Będzie ono prowadzić badania nad gospodarką, kulturą oraz polityką współczesnych Indii oraz podejmować działania na rzecz współpracy polsko-indyjskiej na szczeblu akademickim, politycznym i biznesowym. Doktor Zajączkowski dodaje, że oprócz przygotowywania seminariów naukowych i wydawania publikacji popularyzujących Indie celem kierowanego przezeń ośrodka jest tworzenie programu studiów magisterskich, które mają zostać uruchomione za dwa lata.

Będą to dwuletnie studia dla posiadaczy licencjatów prowadzone w języku angielskim. Ma to być pierwszy w Europie Środkowej kierunek skupiony nie na historii i kulturze Indii, ale na współczesności tego kraju. - Będziemy uczyć o indyjskiej polityce, stosunkach zagranicznych, w tym z Unią Europejską, które nabierają coraz większego znaczenia, o gospodarce, mediach, kulturze. Tak, także o Bollywood, ale nie będziemy analizować poszczególnych filmów, tylko zajmować się przemysłem filmowych jako machiną biznesową kształtującą poglądy i świadomość milionów mieszkańców Indii - mówi doktor Zajączkowski.

Przekonuje, że absolwenci nowego kierunku będą cenni dla polskich firm, które mają ożywione kontakty z Indiami, bo będą znali specyfikę tamtejszego rynku i uregulowań prawnych. - Rzeczywiście przydaliby nam się specjaliści od Indii. Już teraz mamy cały zespół ludzi zajmujących się tym krajem, ale liczymy, że nasze kontakty handlowe będą coraz intensywniejsze - mówi Monika Koniecko, rzeczniczka koncernu zbrojeniowego Bumar.

Absolwentami interesować się będą także firmy indyjskie szukające przedstawicieli w Polsce. - Także Komisja Europejska poszukuje osób z wiedzą o Indiach - stąd grant naszej uczelni - tłumaczy Zajączkowski.

Na studia będzie mogło zostać przyjętych 25-50 studentów, ale nabór będzie prowadzony w całej Europie, a także w Indiach. Studia będą płatne, ale doktor Zajączkowski liczy, że uda się zdobyć z Unii Europejskiej pieniądze na stypendia dla zdolnych studentów.

Przeczytaj także: Boom na neony



Zrób to w Warszawie

Podziel się