Elvis w SGH, czyli kręcimy lip duba

Wojciech Karpieszuk
20.02.2010 aktualizacja: 2010-08-12 11:55
A A A Drukuj
Kadr z Lip Dub na SGH
  • Kadr z Lip Dub na SGH
  • Kadr z Lip Dub na SGH
  • Kadr z Lip Dub na SGH
Skaczą, tańczą, mikołaj gna na rolkach, w górę lecą notatki. W YouTube rekordy popularności biją Lip Duby - krótkie zabawne filmy promujące uczelnie, a ostatnio też inne instytucje. W Polsce mają je już SGH i UAM, kolejne powstają.
- Sam się zastanawiam, że ludzie tak bardzo garną się do pracy przy Lip Dubie. Może chodzi o spontan? To w końcu fajna zabawa, oderwanie od codzienności - mówi Marek Maśniak z prawa na Uniwersytecie Warszawskim. Koordynuje przygotowania do uczelnianego lip duba.

W Polsce moda na Lip Duby zaczęła się pod koniec zeszłego roku. Wtedy z wymiany z Montrealu wrócił jeden ze studentów SGH. Na imprezie puścił z YouTube'a lip duba tamtejszej uczelni nagranego podczas jego pobytu w Kanadzie. - Spodobało się - wspomina Piotrek Szymaniak z ekonomii w SGH. - I postanowiliśmy: robimy własny.

Lip Duby (od angielskich słów lips - usta - i dubbing) to krótkie filmiki prezentujące zwykle uczelnie, robione przez studentów. Ostatnio coraz częściej przygotowują je też pracownicy różnych instytucji.



Uczestnicy, często przebrani, np. mężczyźni w krótkich spódniczkach, dziewczyny w perukach - tańczą do skocznego hitu. Ruszają ustami, udając, że śpiewają. Im bardziej odlotowe charakteryzacje, im więcej osób - tym lepiej. Operator biegnie z kamerą przez uczelniany kampus i nagrywa zabawę. Filmik trwa kilka minut, ale - co ważne - nie może być ani jednego cięcia. Wszystko trzeba nagrać za jednym zamachem.

- Największy problem to właśnie ten, żeby nie było cięć - opowiada Piotrek z SGH. Jego ekipa na nagranie wybrała gigantyczną Aulę Spadochronową. - Kręciliśmy w sobotę, bo jest luźniej. Ale i tak kilka razy zdarzyło się, że zdezorientowani studenci zaoczni wchodzili w kadr. Zaczynaliśmy od początku. Udało się za szóstym podejściem.

Nie było dokładnego scenariusza. Każdy pokazał to, co wychodzi mu najlepiej. Ktoś w przebraniu św. Mikołaja skacze ze schodów na rolkach, para tańczy breakdance. Obok podskakuje Elvis. Biodrami kręci chłopak przebrany za blondynkę z dużym biustem. Przez aulę mknie ktoś na rowerze i macha nogami. W górę lecą buty rowerzysty. Wszystko w rytm hitu Kenny'ego Logginsa "Footloose". W filmie wystąpiło ok. 150 osób, nie tylko studenci.

- Świetna przygoda - wspomina Tomasz Rusek, rzecznik SGH. Zagrał belfra. W garniturze wybiega z auli i zrzuca krawat. - Filmik bardzo podoba się profesorom. Żartują, że teraz pora na ich lip duba.

Lip Dub z SGH obejrzało w YouTube ponad 200 tys. osób. Ten z uczelni w Montrealu - prawie 4,8 mln.

Film z SGH był jednym z pierwszych uczelnianych lip dubów w Polsce. Kilka dni wcześniej swój nagrali studenci Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Pomysł podchwyciły inne uczelnie. - U nas do grupy lip dub na Facebooku zapisało się już 1 tys. osób - zachwala Wojtek Karcz z inżynierii materiałowej na Politechnice Warszawskiej. Kręcić będą na początku maja w reprezentacyjnej auli w gmachu głównym. Chęć udziału w filmie zgłosił prorektor ds. studenckich. A rektor dał fundusze.

- Najważniejsze, by wybrać dobry podkład muzyczny: znany, taneczny hit. Koniecznie po angielsku, tak by poszło to w świat - mówi Marek Maśniak z UW. I dodaje: - To głównie fun, ale też promocja uczelni. Może ktoś po obejrzeniu filmu zdecyduje się tu na studia? Może obcokrajowiec?

Na UW lip duba nagrywać będą w kwietniu w Bibliotece na Powiślu. Zgłosiło się już 500 osób. Marek: - Radzimy, by nie przychodzić po zakrapianej imprezie. Wszyscy mają być wypoczęci. To kilka godzin ciężkiej pracy.

Na UW stawiają na film z krótką historyjką. - Mam taki pomysł: świeżo upieczony student przyjeżdża do Warszawy z Kielc albo Świnoujścia. Wchodzi do biblioteki i zaczyna się zabawa - zdradza początek Marek.

Najlepsze koncerty i imprezy w Warszawie



Podziel się

  • Elvis w SGH, czyli kręcimy lip duba nanabun 20.02.10, 13:52

    Niby fajna inicjatywa, tym bardziej że sporo osób jest zaangażowanych. Alerazi mnie, że te wszystkie lip duby (nie wiem czy tak się odmienia) są kręcone"na jedno kopyto" - tak na niskim »

  • eee, lipa. linha 20.02.10, 22:22

    To może byłaby dobra reklama gimnazjum albo liceum. Ale sgh? Takie to bardzodziecinne...»