Trudne zadania z matematyki rozwiązują przez Skypa

Wojciech Karpieszuk
22.02.2010 aktualizacja: 2010-02-21 17:49
A A A Drukuj
Sobotnie zajęcia na Politechnice Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Wykładowcy z warszawskich uczelni jeżdżą na zajęcia z matematyki z uzdolnionymi licealistami z miasteczek i wiosek Mazowsza. Jak trzeba, to podpowiadają na Skypie, jak rozwiązać trudne zadanie
SERWISY
Celem tych zajęć jest wyłowienie szczególnie zdolnych uczniów, dla których matematyka to pasja. - W małych miasteczkach o wiele trudniej ją rozwijać - uważa dr Krzysztof Bryś z wydziału Matematyki i Nauk Informatycznych Politechniki Warszawskiej. - Trudniej znaleźć dobre liceum, a nie każdy może dojeżdżać do Warszawy.

Dlatego wykładowcy Politechniki i Uniwersytetu Warszawskiego już drugi rok wyruszają na sobotnie zajęcia do Siedlec, Ciechanowa, Ostrołęki, Płocka, Radomia. Często przychodzą na nie uczniowie z okolicznych wsi. Przy wsparciu urzędu Marszałkowskiego wykładowcy opiekują się blisko 200 młodymi pasjonatami matematyki. - To nie są lekcje czy wykłady. Raczej luźne rozmowy o matematyce, rozwiązywanie zadań - mówi Elżbieta Ostaficzuk z Mazowieckiego Samorządowego Centrum Doskonalenia Nauczycieli, które organizuje zajęcia. - Okazuje się, że są młodzi, którzy kochają matematykę, uważają, że jest najłatwiejszym przedmiotem. Żartują, że w sam raz dla leniwych, bo wcale nie trzeba jej uczyć, wystarczy zrozumieć. Uczniowie z Warszawy mają różne warsztaty, drzwi otwarte na uczelniach. Ci spoza miast często nie mają dokąd pójść, by rozwijać swoje zainteresowania.

- Często zdarza się, że udzielam rad na Skypie, jak rozwiązać trudne zadanie. Uczniowie odzywają się, pytają, i to jest fajne - mówi dr Bryś.

W sobotę było odwrotnie - to młodzi matematycy odwiedzili Politechnikę Warszawską. Na początku był wykład o liczbie pi, później uczniowie prezentowali własne pokazy. Zwiedzili też Wydział Matematyki i Nauk Informatycznych.

Na zajęcia w Ciechanowie chodzi Kamila Zimnowodzka z Woli Młockiej, uczennica pierwszej klasy I Liceum w Ciechanowie. - Mimo że odbywają się w sobotę rano, warto - stwierdza bez wahania. - Robimy fajne rzeczy poza szkolnym programem. Najbardziej lubię geometrię i dowodzenie twierdzeń z rysunków - mówi.

Kamila przyznaje, że w szkole woli matematykę niż język polski i wcale się nie martwi jej powrotem na maturę jako obowiązkowego przedmiotu. Jeszcze nie zdecydowała, co będzie studiować. - Ale myślę, że to będzie związane z matematyką - zdradza.

Przeczytaj także: Szybka reakcja radnych: 6-latki bez biletów



Podziel się