Zobacz Warszawę z czasów Chopina w technice 3D [wideo]

Wojciech Karpieszuk
05.03.2010 aktualizacja: 2010-03-05 16:07
A A A Drukuj
Mateusz Waligórski: - W filmie o Chopinie staramy się oddać wszystkie realia epoki Fot. Fot . Albert Zawada / Agencja Gazeta
Studenci i wykładowcy SWPS chcą pokazać miejsca, z którymi związany był Chopin student. Tworzą animację komputerową w technice 3D po starym kampusie uniwersyteckim przy Krakowskim Przedmieściu.
W tle muzyka Chopina. Kamera "płynie" między budynkami. Lektor (jest wersja polska i angielska) objaśnia, że Krakowskie Przedmieście to tak naprawdę ulica rodziny Chopinów. To przy niej znajdowały się aż trzy mieszkania, w których mieszkał młody kompozytor. Kamera "przelatuje" nad Pałacem Kazimierzowskim, w którym uczył się Fryderyk, i nad pobliskim gmachem prorektorskim. Tam na drugim piętrze mieszkali państwo Chopinowie.

To wszystko pokaże półgodzinny film. Wczoraj jego autorzy zaprezentowali publicznie ośmiominutowy fragment. Jest w nim jeszcze wirtualny spacer po pałacu takim, jakim był on w XIX w. Widać wielką salę z kolumnami - za czasów Chopina miejsce wystaw, dziś magazyn książek. Dzięki technice 3D obraz jest trójwymiarowy. Uniwersyteckie budynki są jak na wyciągnięcie ręki.

- Chcemy pokazać oblicze młodego Fryderyka, studenta, warszawiaka. Miejsca, aule, w których studiował - wylicza prof. Jerzy Miziołek, wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego i Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. Kilka tygodni temu pisaliśmy o jego pomyśle rekonstrukcji mieszkania Chopinów w starym kampusie UW. Teraz razem ze studentami SWPS przygotowuje nietypowy film - spacer po Uniwersytecie Warszawskim w czasach, kiedy studiował tam Chopin. - To będzie półgodzinna wirtualna opowieść o Warszawie XIX wieku.

- Pokażemy stary kampus, ale też ogrody botaniczne za Pałacem Kazimierzowskim - wymienia Mateusz Waligórski, student społecznej psychologii internetu i komunikacji SWPS, który pracuje przy filmie. - Najpierw musieliśmy przejrzeć różne materiały, plany architektoniczne. Staramy się oddać realia epoki łącznie z teksturą ścian.

Na filmie sala kolumnowa w Pałacu Kazimierzowskim ma odcień oliwkowy. Marmurowa podłoga aż błyszczy. Za oknem świeci słońce, promienie wpadają do środka. - Nie każdy lubi muzea, a ta animacja jest jak gra komputerowa. Może trafić do młodych - uważa Mateusz.

Twórcy przewidują, że prace potrwają jeszcze około miesiąca. Później postarają się, by film dotarł do jak najszerszego grona widzów w Polsce i za granicą. Na wczorajszy pokaz studenci przebrali się w stroje z epoki. Ci, którzy odgrywali rolę Fryderyka, rozdawali autografy.

- To nowe spojrzenie na życie kompozytora - stwierdził Filip Wieczorek z psychologii społecznej, który przyszedł zobaczyć dzieło kolegów. - Gram na fortepianie, znam muzykę Chopina, ale nigdy nie skupiałem się na tym, gdzie mieszkał, jak żył. Teraz dzięki nowoczesnej techniki mogę przenieść się do jego Warszawy.

Przeczytaj także: Rok Chopinowski w Warszawie



Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce

Podziel się