Oferty pracy w regionie
Po 1,5 tysiąca od firmy dla najlepszych uczniów
10.03.2010
aktualizacja: 2010-03-09 22:08
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Te stypendia uczniowie praskiego technikum dostali dzięki grze w tenisa, choć to nie oni grali.
ZOBACZ TAKŻE
- Nauczyciele z nagrodami: Fizyka może być bombowa (20-03-10, 16:00)
- Studenci na SGH muszą płacić podwójnie (19-03-10, 09:00)
- Szokujące badania: gimnazjaliści piją, palą, noszą noże (13-03-10, 10:00)
- Uczniowie płacą za szkolenie psa-asystenta (12-03-10, 12:00)
- Wojna na Targi w Pałacu Kultury: jarmark czy tradycja? (08-03-10, 09:00)
- Wybieramy przedszkole dla Tosi: prywatne czy państwowe? (04-03-10, 12:00)
- Budują przedszkola tam, gdzie są dzieci (04-03-10, 11:00)
SERWISY
- Dla mnie to dużo pieniędzy - cieszy się z nagrody Adam Wiśniewski. - Część wydam na rozbudowę komputera, bo komputery bardzo mnie interesują i spędzam z nimi dużo czasu. A część na zwykłe wydatki.
Rozbudowę sprzętu planuje też Paweł Kamiński. - Można dokupić do komputera pamięć, kartę dźwiękową, kartę graficzną - uściśla.
Paweł i Adam odebrali wczoraj stypendia po 1,5 tys. zł. Trzecią stypendystką jest Monika Chojnacka, która na uroczystość nie dotarła, bo się rozchorowała. Cała trójka od września uczy się w Technikum Mechanicznym w Zespole Szkół nr 40 na Pradze. Są uczniami pierwszej klasy, którą dyrekcja utworzyła specjalnie po to, aby kształcić młodzież w nowym zawodzie: technik informatyk.
Stypendia ufundowała dla nich firma Macrologic, która dołączyła w tym roku do spółki Vattenfall (ta wspiera szkołę już drugi rok). Macrologic specjalizuje się w produkcji i wdrażaniu oprogramowania, które pomaga m.in. zarządzać przedsiębiorstwami i urzędami. Od 11 lat ma siedzibę na Pradze-Północ. - Najpierw byliśmy blisko tej szkoły, a teraz jesteśmy tuż przy urzędzie - opowiada Anna Andraszek, dyrektor HR z Macrologic. - Sprawa ze stypendiami wynikła w ciekawy sposób. Nasz prezes, który przyjechał z Katowic, zamieszkał właśnie na Pradze. W parku Skaryszewskim grał w tenisa. Po meczu okazało się, że jego przeciwnikiem jest nauczyciel informatyki z Zespołu Szkół nr 40.
I tak od słowa do słowa doszło do tego, że firma postanowiła współpracować ze szkołą. A że zależy jej na dobrych informatykach, władze spółki zdecydowały, że ufundują nagrody dla uczniów klasy technik informatyk. W tym roku to tylko pierwszaki, trudno więc było zbadać ich wiedzę z przedmiotów zawodowych. Dlatego wzięto pod uwagę średnią z gimnazjum.
- Mamy zamiar wspierać najzdolniejszych co roku, przez lata - deklaruje Anna Andraszek. - Nasza akcja to pokazanie młodym ludziom, że nauka się opłaca. I wysłanie sygnału, że być może jesteśmy dla nich potencjalnym pracodawcą.
Z sygnałem się powiodło. - Myślę o tym, żeby po technikum pójść do pracy w Macrologic - deklarują jednogłośnie Paweł i Adam.
Rozbudowę sprzętu planuje też Paweł Kamiński. - Można dokupić do komputera pamięć, kartę dźwiękową, kartę graficzną - uściśla.
Paweł i Adam odebrali wczoraj stypendia po 1,5 tys. zł. Trzecią stypendystką jest Monika Chojnacka, która na uroczystość nie dotarła, bo się rozchorowała. Cała trójka od września uczy się w Technikum Mechanicznym w Zespole Szkół nr 40 na Pradze. Są uczniami pierwszej klasy, którą dyrekcja utworzyła specjalnie po to, aby kształcić młodzież w nowym zawodzie: technik informatyk.
Stypendia ufundowała dla nich firma Macrologic, która dołączyła w tym roku do spółki Vattenfall (ta wspiera szkołę już drugi rok). Macrologic specjalizuje się w produkcji i wdrażaniu oprogramowania, które pomaga m.in. zarządzać przedsiębiorstwami i urzędami. Od 11 lat ma siedzibę na Pradze-Północ. - Najpierw byliśmy blisko tej szkoły, a teraz jesteśmy tuż przy urzędzie - opowiada Anna Andraszek, dyrektor HR z Macrologic. - Sprawa ze stypendiami wynikła w ciekawy sposób. Nasz prezes, który przyjechał z Katowic, zamieszkał właśnie na Pradze. W parku Skaryszewskim grał w tenisa. Po meczu okazało się, że jego przeciwnikiem jest nauczyciel informatyki z Zespołu Szkół nr 40.
I tak od słowa do słowa doszło do tego, że firma postanowiła współpracować ze szkołą. A że zależy jej na dobrych informatykach, władze spółki zdecydowały, że ufundują nagrody dla uczniów klasy technik informatyk. W tym roku to tylko pierwszaki, trudno więc było zbadać ich wiedzę z przedmiotów zawodowych. Dlatego wzięto pod uwagę średnią z gimnazjum.
- Mamy zamiar wspierać najzdolniejszych co roku, przez lata - deklaruje Anna Andraszek. - Nasza akcja to pokazanie młodym ludziom, że nauka się opłaca. I wysłanie sygnału, że być może jesteśmy dla nich potencjalnym pracodawcą.
Z sygnałem się powiodło. - Myślę o tym, żeby po technikum pójść do pracy w Macrologic - deklarują jednogłośnie Paweł i Adam.
Przeczytaj także: Trudne zadania z matematyki rozwiązują przez Skypa
Oferty pracy w regionie
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


