Oferty pracy w regionie
Nauczyciele z nagrodami: Fizyka może być bombowa
20.03.2010
aktualizacja: 2010-03-19 22:05
Fot. Jan Zamoyski / Agencja Gazeta
Biologia, fizyka i chemia to nie tylko nudne regułki i wzory. Dzięki nim można w fascynujący sposób poznać i opisać świat - przekonywali wczoraj nauczycie nagrodzeni w konkursie "Wystrzałowa lekcja".
ZOBACZ TAKŻE
- Studentom brakuje 20 tys. zł na udział w konkursie (29-03-10, 09:53)
- Studenci na SGH muszą płacić podwójnie (19-03-10, 09:00)
- Szokujące badania: gimnazjaliści piją, palą, noszą noże (13-03-10, 10:00)
- Po 1,5 tysiąca od firmy dla najlepszych uczniów (10-03-10, 09:00)
- Jak wspominam swoje lekcje fizyki w podstawówce? Nuda, żadnych doświadczeń, brak miejsca dla wyobraźni, która jest tak bardzo potrzebna do nauki przedmiotów ścisłych. Postanowiłem to zmienić i zafascynować fizyką moich uczniów - opowiadał Władysław Broszko z Międzylesia, jeden ze zdobywców nagrody.
Zadaniem nauczycieli było stworzenie ciekawego scenariusza lekcji i eksperymentu. Konkurs zorganizowało Centrum Nauki "Kopernik". - Pokazałem moim uczniom, że można wytworzyć prąd z warzyw i owoców. Na lekcji wspólnie wbiliśmy miedziane gwoździe w ziemniaki, połączyliśmy je drucikami. Każdy ziemniak wytworzył napięcie 0,5 V. Podopieczni przekonali się, że dzięki działaniu tak prostego mechanizmu można na przykład naładować telefon - tłumaczył Broszko.
Ewa Nowicka-Różycka, nauczycielka biologii z Urszulina, dostała nagrodę za scenariusz "Jesteś systemem mechanicznie doskonałym".
- Chciałam pokazać, jak w procesie poruszania biologia przenika się z fizyką. Pokazując uczniom eksponat - szkielet ludzki - wyjaśniałam na przykład, dlaczego kości długie działają jak dźwignie, a sklepienie stopy jak łuk.
Nagrodę za scenariusz z biologii dostała też Lucyna Pruchnik z miejscowości Przewrotne. Jej uczniowie przekonali się na własne oczy, jak czynniki zewnętrzne wpływają na proces fotosyntezy.
- Zanurzyliśmy w wodzie dwie moczarki kanadyjskie. Jedna miała dostęp do światła, druga była przykryta pudłem. Później dzięki tlenowi zgromadzonemu w jednym ze słoików rozpaliliśmy łuczywo.
Rozdanie nagród było początkiem ogólnopolskiej konferencji "Pokazać - przekazać" zorganizowanej po raz czwarty przez Centrum Nauki "Kopernik". W weekend nauczyciele będą zastanawiać się, jak mimo braku laboratoriów w większości szkół przeprowadzać podczas lekcji ciekawe doświadczenia. Poznają również przepisy na eksperymenty wykorzystujące przedmioty codziennego użytku, wezmą udział w sesjach poświęconych metodom pozyskiwania środków dla szkół.
Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce
Zadaniem nauczycieli było stworzenie ciekawego scenariusza lekcji i eksperymentu. Konkurs zorganizowało Centrum Nauki "Kopernik". - Pokazałem moim uczniom, że można wytworzyć prąd z warzyw i owoców. Na lekcji wspólnie wbiliśmy miedziane gwoździe w ziemniaki, połączyliśmy je drucikami. Każdy ziemniak wytworzył napięcie 0,5 V. Podopieczni przekonali się, że dzięki działaniu tak prostego mechanizmu można na przykład naładować telefon - tłumaczył Broszko.
Ewa Nowicka-Różycka, nauczycielka biologii z Urszulina, dostała nagrodę za scenariusz "Jesteś systemem mechanicznie doskonałym".
- Chciałam pokazać, jak w procesie poruszania biologia przenika się z fizyką. Pokazując uczniom eksponat - szkielet ludzki - wyjaśniałam na przykład, dlaczego kości długie działają jak dźwignie, a sklepienie stopy jak łuk.
Nagrodę za scenariusz z biologii dostała też Lucyna Pruchnik z miejscowości Przewrotne. Jej uczniowie przekonali się na własne oczy, jak czynniki zewnętrzne wpływają na proces fotosyntezy.
- Zanurzyliśmy w wodzie dwie moczarki kanadyjskie. Jedna miała dostęp do światła, druga była przykryta pudłem. Później dzięki tlenowi zgromadzonemu w jednym ze słoików rozpaliliśmy łuczywo.
Rozdanie nagród było początkiem ogólnopolskiej konferencji "Pokazać - przekazać" zorganizowanej po raz czwarty przez Centrum Nauki "Kopernik". W weekend nauczyciele będą zastanawiać się, jak mimo braku laboratoriów w większości szkół przeprowadzać podczas lekcji ciekawe doświadczenia. Poznają również przepisy na eksperymenty wykorzystujące przedmioty codziennego użytku, wezmą udział w sesjach poświęconych metodom pozyskiwania środków dla szkół.
Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce
Przeczytaj także: Szokujące badania: gimnazjaliści piją, palą, noszą noże
-
Nauczyciele z nagrodami: Fizyka może być bombowa
5p-factory
20.03.10, 23:29
Fizyka to po matematyce druga czołowa nauka.Kto tego nie wie niech sięgnie po jakiś dobry podręcznik do fizyki w szkoleśredniej to wtedy zrozumie magię tej nauki.a wszyscy ci którzy to »
Oferty pracy w regionie
Najczęściej czytane24 htydzień
- `ż nie`ż yca parali`ż uje miasto. Dzie`ż w Warszawie [NA `ż YWO]
- Nowy outlet na Białołęce. Największy w Warszawie
- O męża najłatwiej w Rembertowie. O dziecko w Wilanowie
- Śnieg ma sypać cały dzień. Spadnie nawet 15 cm
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Nowy zabytek w Warszawie. Wybitne dzieło socrealizmu
- PolskiBus na lotnisko w Berlinie
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?
- Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [zdjęcia]



