Młodzi i starsi razem o Warszawie

Wojciech Karpieszuk
02.04.2010 aktualizacja: 2010-04-01 22:43
A A A Drukuj
Emeryci i licealiści stworzą internetową redakcję. Razem będą pisać o Warszawie młodych i starszych. - Najfajniejsze jest to, że poznamy miasto z różnych stron - mówią organizatorzy akcji
- Chcemy, aby młodzi zrobili coś razem ze starszymi mieszkańcami Warszawy. Jedni od drugich na pewno wiele się nauczą. Będą się zmieniać rolami mistrza i ucznia - nie ma wątpliwości Karolina Pluta, koordynatorka akcji. Organizuje ją Towarzystwo Inicjatyw Twórczych "ę".

Kilka tygodni temu pisaliśmy o innym projekcie "ę". Wtedy animatorzy zaprosili do Warszawy setkę studentów z Uniwersytetów Trzeciego Wieku z całej Polski. Średnia wieku - dobrze po sześćdziesiątce. Ruszyli z nimi na podbój najbardziej lanserskich klubokawiarni stolicy; tam, gdzie przeważnie przesiadują i bawią się młodzi. Starsi państwo w klubach grali na garnkach, urządzili dancing, na parkiet wyciągali młodych, przejęli role barmanów i zamówienia przyjmowali w esperanto. - Chcieliśmy wywołać dyskusję o obecności starszych ludzi w miejskiej przestrzeni. I redakcja, która powstanie, to kontynuacja tych działań - objaśnia Karolina Pluta.

Nabór dziennikarzy zacznie się tuż po świętach. - Redakcja będzie międzypokoleniowa. Stworzą ją licealiści, studenci i emeryci. Najlepiej - byli dziennikarze, którzy mają dużo wolnego czasu - mówi koordynatorka.

Będą pisać o Warszawie: jak im się tu żyje, o swoich ulubionych miejscach, o tym, co się w mieście dzieje. Będą razem szukać tematów.

- Teksty ukażą się w specjalnym blogu. Dla wielu starszych to pewnie nowość. Młodzi mogą pomóc. Z drugiej strony emeryci mają doświadczenie, poprowadzą licealistów i studentów. I rozmarza się: - Może będą chcieli zrobić jakieś reportaż radiowy? To też można wrzucać na stronę.

Cel: poznanie i zrozumienie wzajemnych potrzeb. Młodzi poznają Warszawę starszych mieszkańców. Starsi zobaczą miasto młodych.

Finałem klubowej akcji sprzed kilku tygodni była dyskusja o miejscach przyjaznych dla seniorów. Wielu starszych uczestników dyskusji stwierdziło, że nie chodzą do klubokawiarni opanowanych przez młodych, bo nie odpowiada im głośna muzyka, plastikowy wystrój. Jednak byli też tacy, którzy przyznawali: "Wstydzę się, że wszyscy będą się tam na mnie gapić". - Wbrew pozorom młodzi i starsi szybko znajdują wspólny język. Trzeba się tylko przełamać i poznać - przekonuje Karolina Pluta.

- Świetny pomysł. Łączy pokolenia - stwierdza bez wahania Anna Wiśniewska-Mucha, dyrektorka ośrodka pomocy społecznej na Żoliborzu. To w żoliborskich kawiarniach rok temu tamtejszy OPS rozkręcił akcję dla seniorów "Herbata za złotówkę". - Im więcej działań, które pozwolą wrócić starszym do życia społecznego, tym lepiej. Bo dziś jest to grupa zagrożona wykluczeniem. Świat pędzi, nastawiony jest na młodych, kreatywnych i przedsiębiorczych. Seniorzy się wycofują, a przecież wielu ma świetne pomysły, chce działać.

Plan jest taki - zaraz po świętach na stronie www.tit.home.pl (zakładka "ę" blog) pojawi się formularz zgłoszeniowy oraz zasady uczestnictwa w akcji. W maju odbędą się warsztaty dla przyszłych miejskich dziennikarzy. Wtedy też powstaną pierwsze reporterskie materiały. "Ę" na projekt zdobyło pieniądze (54 tys. zł) w konkursie miejskiego biura kultury.

Zrób to wiosną - wygraj nagrodę



Podziel się