Autystyczne graffiti na Chałubińskiego

Magdalena Dubrowska
20.04.2010 aktualizacja: 2010-04-19 23:05
A A A Drukuj
Dariusz Paczkowski z grupy 3fala maluje graffiti zachęcające do wspierania fundacji Synapsis Fot. Gra?yna Jaworska / Agencja Gazeta
Dorośli, dzieci, farby w spreju, kartonowe szablony i drabina = mural
SERWISY
Na jednym z billboardów malowali je wczoraj pracownicy i podopieczni fundacji Synapsis, która od 20 lat wspiera osoby dotknięte autyzmem. Również dorosłe.

- Sprejujemy portrety, m.in. Heli, Meli i Agnieszki, naszych podopiecznych - opowiada Dorota Chałubińska z fundacji. - Przede wszystkim chcemy uświadamiać, czym jest autyzm. To dysfunkcja neurorozwojowa, która m.in. powoduje problemy w kontaktach społecznych. Zamknięcie w swoim świecie.

Artystycznym przedsięwzięciem dowodzi streetartowiec Dariusz Paczkowski z grupy 3fala. - Janka poprosimy na drabinę - komenderuje. - Krótkie ruchy. Bardzo dobrze. Piąteczka - mówi i blondynek posłusznie ją przybija.

Dariusz Paczkowski poznał ludzi z fundacji Synapsis na obozie w Sokolnikach. Uczył osoby z autyzmem wspinaczki skałkowej. - Była taka dziewczyna, która mimo nadwagi, wspinała się najlepiej ze wszystkich. Od razu znajdowała chwyty i stopnie. Ludzie z autyzmem też mają potrzebę osiągania szczytów - twierdzi. - Trzeba obalać stereotypy. Chociażby ten, że dotknięci autyzmem nie mogą mieć brudnych rąk, bo czują dyskomfort. My tutaj brudzimy ręce. Kto następny?

Zgłasza się Tomek. Świetnie mu idzie. - Jestem człowiekiem autystycznym. Zależy mi, aby więcej mówiło się o dorosłych osobach z autyzmem. Dzieci kiedyś dorosną, a ta choroba nie jest uleczalna i pewne problemy zostają - mówi. - Dziecko rzucające zabawką o ziemię jest bardziej akceptowane przez społeczeństwo niż np. ja, kiedy sobie śpiewam pod nosem na ulicy. Traktują mnie jak kosmitę albo zagrożenie.

Na billboardzie fundacja Synapsis przypomina, że jest organizacją pożytku publicznego, a więc można przekazać jej 1 proc. podatku.

Podziel się