Oferty pracy w regionie
W Piasecznie nie ma miejsc w przedszkolach dla trzylatków
21.04.2010
aktualizacja: 2010-04-20 19:32
W Piasecznie oblężenie przedszkoli. Aby miejsca znalazły się dla wszystkich maluchów, gmina musiałaby otworzyć we wrześniu 40 nowych oddziałów. W pierwszej kolejności z kwitkiem będą odsyłane trzylatki.
ZOBACZ TAKŻE
- Piaseczno ma nowe ujęcie wody. Zaoszczędzi 1 mln zł (07-10-10, 23:00)
- Sąsiedzi nie chcą klubu malucha (29-04-10, 09:00)
- Ogłoszą przetarg na leasing przedszkoli (28-04-10, 22:13)
- 1,3 tys. dzieci musi szukać przedszkoli daleko od domu (24-04-10, 10:00)
- Kilka tysięcy złotych za adres przy dobrym gimnazjum (23-04-10, 09:00)
- Elektroniczna rekrutacja do przedszkoli zakończona (10-04-10, 07:00)
- Wybór dla sześciolatków: Szkoła albo szkoła (28-12-09, 09:00)
- Piaseczno ma nową oczyszczalnię ścieków. I ogromne długi (21-11-09, 11:00)
SERWISY
- Maluchy są wyrzucane poza nawias - denerwuje się mama dziewczynki, która chciała od września posłać córkę do przedszkola. - Pierwszeństwo mają sześciolatki i pięciolatki. Żyłam w przekonaniu, że starsze dzieci pójdą do szkół, a będą miejsca dla najmłodszych. W urzędzie usłyszałam, że mam szukać miejsca w prywatnym przedszkolu. To jednak różnica, płacić 400 zł za miejskie czy 800 zł z prywatne.
Trudna sytuacja jest w całej gminie Piaseczno. - Jest dramatycznie, mam tyle podań, że aby nastarczyć z miejscami dla dzieci zgłoszonych, potrzebne byłoby dodatkowe 1,5 przedszkola - mówi Jolanta Kopacz, dyrektorka przedszkola nr 5, w którym są miejsca dla 125 dzieci.
Podobne oblężenie jest w przedszkolu nr 4. Obydwie placówki stoją wśród bloków w centrum Piaseczna, w których mieszkają tysiące ludzi. Dramatycznie jest też w przedszkolach w miejscowościach pod Piasecznem, które dynamicznie się rozbudowują, np. w Zalesiu czy Józefosławiu.
Elżbieta Włodarczyk, dyrektorka nowego przedszkola nr 7 w Zalesiu Górnym, martwi się, jak z naborem upora się dzisiaj komisja rekrutacyjna. W placówce jest 70 podań więcej, niż miejsc dla przedszkolaków. - Jest bardzo dużo tych najmłodszych dzieci, musiałabym dla nich utworzyć dwie grupy, a nie ma takiej możliwości - wyjaśnia Elżbieta Włodarczyk. - I tak, gdy we wrześniu otwierane było to przedszkole, na moją prośbę utworzyliśmy piąty oddział, kosztem sali gimnastycznej. Na spotkaniu w urzędzie liczyliśmy, że w całej gminie potrzeba 40 oddziałów, żeby pomieścić wszystkie chętne dzieci.
- Wszystkie nasze przedszkola mają nadmiar chętnych - mówi Jarosław Rawski, dyrektor Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego Szkół w Piasecznie. - Były pomysły, żeby posłać sześciolatki do szkół. Jednak dwie duże szkoły w centrum Piaseczna już teraz pracują na dwie zmiany. Fizycznie nie ma możliwości, aby zrobić tam miejsca dla sześciolatków czy pięciolatków.
Dlatego zgodnie z regulaminem rekrutacji w Piasecznie miejsca w przedszkolach w pierwszej kolejności zapewnione są dla sześciolatków, które zgodnie z prawem mają obowiązek przygotować się do nauki w szkole. Druga grupa, która nie musi obawiać się o miejsca, to pięciolatki. Zyskały one prawo do przedszkola z powodu reformy edukacji. Daje ona możliwość nauki w klasach pierwszych już w wieku sześciu lat (decyzję podejmują rodzice, a od 2012 r. wszystkie sześciolatki będą obowiązkowo pierwszakami). Dlatego największy kłopot jest z najmłodszymi dziećmi.
- Lepiej nie przyjąć trzylatków, niż podziękować czterolatkom, które już rok spędziły w przedszkolu - tłumaczy dyrektor Rawski.
Na terenie gminy Piaseczno jest 11 miejskich przedszkoli, z których korzysta dziś 1080 dzieci. Ponad 1700 rodzice posyłają do 32 przedszkoli prywatnych. Gmina wydaje na ich dotowanie 22 mln zł rocznie.
W Piasecznie w ostatnim czasie rozbudowano dwa przedszkola, a jedno powstało od podstaw. W tym roku ma się zacząć budowa szkoły podstawowej w Piasecznie, kolejna inwestycja to przedszkole w Zalesiu Górnym.
Trudna sytuacja jest w całej gminie Piaseczno. - Jest dramatycznie, mam tyle podań, że aby nastarczyć z miejscami dla dzieci zgłoszonych, potrzebne byłoby dodatkowe 1,5 przedszkola - mówi Jolanta Kopacz, dyrektorka przedszkola nr 5, w którym są miejsca dla 125 dzieci.
Podobne oblężenie jest w przedszkolu nr 4. Obydwie placówki stoją wśród bloków w centrum Piaseczna, w których mieszkają tysiące ludzi. Dramatycznie jest też w przedszkolach w miejscowościach pod Piasecznem, które dynamicznie się rozbudowują, np. w Zalesiu czy Józefosławiu.
Elżbieta Włodarczyk, dyrektorka nowego przedszkola nr 7 w Zalesiu Górnym, martwi się, jak z naborem upora się dzisiaj komisja rekrutacyjna. W placówce jest 70 podań więcej, niż miejsc dla przedszkolaków. - Jest bardzo dużo tych najmłodszych dzieci, musiałabym dla nich utworzyć dwie grupy, a nie ma takiej możliwości - wyjaśnia Elżbieta Włodarczyk. - I tak, gdy we wrześniu otwierane było to przedszkole, na moją prośbę utworzyliśmy piąty oddział, kosztem sali gimnastycznej. Na spotkaniu w urzędzie liczyliśmy, że w całej gminie potrzeba 40 oddziałów, żeby pomieścić wszystkie chętne dzieci.
- Wszystkie nasze przedszkola mają nadmiar chętnych - mówi Jarosław Rawski, dyrektor Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego Szkół w Piasecznie. - Były pomysły, żeby posłać sześciolatki do szkół. Jednak dwie duże szkoły w centrum Piaseczna już teraz pracują na dwie zmiany. Fizycznie nie ma możliwości, aby zrobić tam miejsca dla sześciolatków czy pięciolatków.
Dlatego zgodnie z regulaminem rekrutacji w Piasecznie miejsca w przedszkolach w pierwszej kolejności zapewnione są dla sześciolatków, które zgodnie z prawem mają obowiązek przygotować się do nauki w szkole. Druga grupa, która nie musi obawiać się o miejsca, to pięciolatki. Zyskały one prawo do przedszkola z powodu reformy edukacji. Daje ona możliwość nauki w klasach pierwszych już w wieku sześciu lat (decyzję podejmują rodzice, a od 2012 r. wszystkie sześciolatki będą obowiązkowo pierwszakami). Dlatego największy kłopot jest z najmłodszymi dziećmi.
- Lepiej nie przyjąć trzylatków, niż podziękować czterolatkom, które już rok spędziły w przedszkolu - tłumaczy dyrektor Rawski.
Na terenie gminy Piaseczno jest 11 miejskich przedszkoli, z których korzysta dziś 1080 dzieci. Ponad 1700 rodzice posyłają do 32 przedszkoli prywatnych. Gmina wydaje na ich dotowanie 22 mln zł rocznie.
W Piasecznie w ostatnim czasie rozbudowano dwa przedszkola, a jedno powstało od podstaw. W tym roku ma się zacząć budowa szkoły podstawowej w Piasecznie, kolejna inwestycja to przedszkole w Zalesiu Górnym.
Przeczytaj także: Budują przedszkola, tam gdzie są dzieci
-
W Piasecznie nie ma miejsc w przedszkolach dla ...
wj_2000
21.04.10, 22:24
"Dlatego zgodnie z regulaminem rekrutacji w Piasecznie miejsca w przedszkolachw pierwszej kolejności zapewnione są dla sześciolatków, które zgodnie z prawemmają obowiązek przygotować się do »
-
W Piasecznie nie ma miejsc w przedszkolach dla ...
rubeus
23.04.10, 11:19
Ludzi i dzieci wicąż przybywa. Przedszkola jeszcze jakoś da radę wystawić, a co ze szkołami ? Juża za chwilę będą uczyć się na 3 zmiany po 30 dzieciaków w klasie.»
Oferty pracy w regionie
Najczęściej czytane24 htydzień
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Środa na ulicach Warszawy [23.05.2012]
- Otwarto fragment autostrady do Warszawy. Kiedy reszta?
- Nowy autobus od dziś na ulicach Warszawy [ZDJĘCIA]
- Podwójne zabójstwo na Siekierkach. "Dziwne zdarzenie"
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Cicha noc na A2
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów


