Oferty pracy w regionie
"Stop homodyktaturze" - krzyczeli pod uniwersytetem
26.04.2010
aktualizacja: 2010-08-13 11:53
- Stop promocji zboczeń! Dosyć homodyktatury na UW! - krzyczało w poniedziałek kilku mężczyzn pod bramą Uniwersytetu Warszawskiego. - Przynosicie wstyd temu krajowi - rzuciła w ich stronę studentka
ZOBACZ TAKŻE
- Dwóch pijaczków i wielki pożar (26-04-10, 12:46)
- Miasto zapłaci za wydanie przewodnika dla gejów (10-04-10, 10:00)
- Mgła i gejzer na Szpitalnej. 11 domów bez wody (19-02-10, 18:07)
- Geje i lesbijki robią festiwal o miłości: "Poznajcie nas" (06-02-10, 14:00)
- Kurs fizyki na UW nawet dla 82-latka. Ruszają zapisy (05-08-10, 10:00)
- "Aby nie siedzieć w domu, pstrykając pilotem" (28-04-10, 11:00)
- Jak ukrócić plagę fikcyjnych meldunków w gimnazjach (28-04-10, 10:00)
- Tolkien, Krzyżacy i AK - gimnazjaliści pisali testy (27-04-10, 20:47)
'Stop promocji zboczeń na UW'!
- Protestujemy przeciwko łamaniu wolności badań naukowych i promocji homoseksualizmu na UW - rozpoczął pikietę Marcin Musiał z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Chodzi o studencką konferencję z udziałem dr. Paula Camerona. Miała odbyć się na UW tydzień temu, ale władze uczelni odwołały ją, bo studenci nie uprzedzili, kogo zaprosili. Cameron twierdzi, że homoseksualiści popełniają więcej przestępstw, zażywają więcej narkotyków, częściej molestują dzieci i są obciążeniem dla społeczeństwa, bo chorują na AIDS. Przekonuje, że lesbijki giną w wypadkach samochodowych 300 razy częściej niż heteroseksualne kobiety.
W poniedziałek w południe pod bramą uniwersytetu stawiło się kilka osób. Przyniosły ze sobą transparenty: "Stop promocji homoseksualizmu na UW", "Stop promocji zboczeń", "Dość propagandy, czas na prawdę o dewiacjach". - Uważam homoseksualizm za zboczenie. Dlaczego na uniwersytecie nie mogą być prezentowane rzetelne badania na ten temat? - pytał Stefan Kulesza, student polityki społecznej na UW. Trzymał transparent: "Stop promocji zboczeń".
Jednak studenci na zaplanowaną przez siebie konferencję nie zaprosili żadnego badacza reprezentującego oficjalne stanowisko nauki. O swoich teoriach miał opowiadać Cameron. Naukowcy odżegnują się od jego badań, zarzucając mu fałszerstwa i manipulację. W 1982 roku został wykluczony z prestiżowego Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego.
- Badania dr. Camerona są oparte na statystykach policyjnych. Nie musi być w Amerykańskim Towarzystwie Psychologicznym, by je prezentować - przekonywał mnie jeden z pikietujących.
Po chwili razem z kolegami krzyczał: - Magnificencjo, nie lękaj się prawdy!
Niektórzy studenci zakrywali twarze transparentami z hasłami o homodyktaturze i gejowskim lobby. Nie chcieli się przedstawić i powiedzieć, co studiują na uniwersytecie. Przez megafon - jako jedyny - przemawiał Marcin Musiał. Skandował: - Precz z tęczową dyktaturą! Reszta chórem powtarzała: - Precz z tęczową dyktaturą!
Ulotki rozdawała Katarzyna Stępkowska, również z UKSW. Telewizyjnym ekipom opowiadała: - Gdzie honor?! Wracamy do czasów komunizmu! Władze UW propagują homoseksualizm. W Bibliotece Uniwersyteckiej niedawno była wystawa "Historia homoseksualizmu w XX w.". Zdjęcia prezentowały obrzydliwe, brutalne treści.
Ulotkę wzięła młoda kobieta. Spojrzała na transparenty. - Co to jest?! To, co robicie, jest po prostu ohydne! Przynosicie wstyd temu krajowi - rzuciła w stronę protestujących.
Pikieta trwała kilkanaście minut. Później studenci złożyli swój protest w rektoracie.
Anna Korzekwa, rzeczniczka UW: - Protestować zawsze można, nawet w tak absurdalnych kwestiach. Nikt nikomu nie blokuje prawa do prowadzenia badań naukowych. Poglądy Camerona nie są naukowe.
Na koniec Marcin Musiał zaprosił na spotkanie z Cameronem, które miało odbyć się dziś na UKSW. Temat: "Penalizacja i depenalizacja homoseksualizmu. Zarys historyczny".
- Umawialiśmy się na konferencję naukową z udziałem wielu badaczy reprezentujących różne poglądy. Okazało się, że ma wystąpić tylko dr Cameron. Spotkanie przełożyliśmy, bo dyskusja akademicka ma sens tylko wtedy, kiedy reprezentowane są różne stanowiska - poinformował Marcin Kozłowski, rzecznik uczelni.
- Protestujemy przeciwko łamaniu wolności badań naukowych i promocji homoseksualizmu na UW - rozpoczął pikietę Marcin Musiał z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Chodzi o studencką konferencję z udziałem dr. Paula Camerona. Miała odbyć się na UW tydzień temu, ale władze uczelni odwołały ją, bo studenci nie uprzedzili, kogo zaprosili. Cameron twierdzi, że homoseksualiści popełniają więcej przestępstw, zażywają więcej narkotyków, częściej molestują dzieci i są obciążeniem dla społeczeństwa, bo chorują na AIDS. Przekonuje, że lesbijki giną w wypadkach samochodowych 300 razy częściej niż heteroseksualne kobiety.
W poniedziałek w południe pod bramą uniwersytetu stawiło się kilka osób. Przyniosły ze sobą transparenty: "Stop promocji homoseksualizmu na UW", "Stop promocji zboczeń", "Dość propagandy, czas na prawdę o dewiacjach". - Uważam homoseksualizm za zboczenie. Dlaczego na uniwersytecie nie mogą być prezentowane rzetelne badania na ten temat? - pytał Stefan Kulesza, student polityki społecznej na UW. Trzymał transparent: "Stop promocji zboczeń".
Jednak studenci na zaplanowaną przez siebie konferencję nie zaprosili żadnego badacza reprezentującego oficjalne stanowisko nauki. O swoich teoriach miał opowiadać Cameron. Naukowcy odżegnują się od jego badań, zarzucając mu fałszerstwa i manipulację. W 1982 roku został wykluczony z prestiżowego Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego.
- Badania dr. Camerona są oparte na statystykach policyjnych. Nie musi być w Amerykańskim Towarzystwie Psychologicznym, by je prezentować - przekonywał mnie jeden z pikietujących.
Po chwili razem z kolegami krzyczał: - Magnificencjo, nie lękaj się prawdy!
Niektórzy studenci zakrywali twarze transparentami z hasłami o homodyktaturze i gejowskim lobby. Nie chcieli się przedstawić i powiedzieć, co studiują na uniwersytecie. Przez megafon - jako jedyny - przemawiał Marcin Musiał. Skandował: - Precz z tęczową dyktaturą! Reszta chórem powtarzała: - Precz z tęczową dyktaturą!
Ulotki rozdawała Katarzyna Stępkowska, również z UKSW. Telewizyjnym ekipom opowiadała: - Gdzie honor?! Wracamy do czasów komunizmu! Władze UW propagują homoseksualizm. W Bibliotece Uniwersyteckiej niedawno była wystawa "Historia homoseksualizmu w XX w.". Zdjęcia prezentowały obrzydliwe, brutalne treści.
Ulotkę wzięła młoda kobieta. Spojrzała na transparenty. - Co to jest?! To, co robicie, jest po prostu ohydne! Przynosicie wstyd temu krajowi - rzuciła w stronę protestujących.
Pikieta trwała kilkanaście minut. Później studenci złożyli swój protest w rektoracie.
Anna Korzekwa, rzeczniczka UW: - Protestować zawsze można, nawet w tak absurdalnych kwestiach. Nikt nikomu nie blokuje prawa do prowadzenia badań naukowych. Poglądy Camerona nie są naukowe.
Na koniec Marcin Musiał zaprosił na spotkanie z Cameronem, które miało odbyć się dziś na UKSW. Temat: "Penalizacja i depenalizacja homoseksualizmu. Zarys historyczny".
- Umawialiśmy się na konferencję naukową z udziałem wielu badaczy reprezentujących różne poglądy. Okazało się, że ma wystąpić tylko dr Cameron. Spotkanie przełożyliśmy, bo dyskusja akademicka ma sens tylko wtedy, kiedy reprezentowane są różne stanowiska - poinformował Marcin Kozłowski, rzecznik uczelni.
Przeczytaj także: Leniwa demonstracja: "Warszawa jest fajna"
-
"Stop homodyktaturze" - krzyczeli pod uniwersyt...
kuba2789
26.04.10, 22:17
Zabijają chrześcijan w Indiach i Afryce - tylko krótka wzmianka w "bezstronnych mediach". Zabiją homoseksualistę czy Żyda - tragedia na cały świat. Skandale, komentarze, debaty!Ludzie! Nie »
-
Jaka uczelnia, tacy studenci.
hydrograf
26.04.10, 23:15
Żadna polska uczelnie nie mieści w pierwszej setce uczelni świata, tylko dwiepod koniec czwartej setki... o czym tu mówić.»
-
Dobrze, ze odmowili
mentice
27.04.10, 00:14
do szerzenia nienawisci sa koscioly.»
Oferty pracy w regionie
Najczęściej czytane24 htydzień
- Słynna praska ruina do rozbiórki. Będą apartamenty
- Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [zdjęcia]
- Ile kosztują przenosiny NFZ? Tajne. "Bo będzie afera"
- Dzień na Żywo - poniedziałek [13.02.2012]
- Ktoś morduje koty na Bemowie. Dlaczego?
- Most skurczył się na mrozie. Pociągi jeżdżą wolniej
- Stadion Legii nie ma nazwy? Teraz będzie się nazywał...
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł
- Deweloper: "oaza luksusu". Mieszkańcy idą do sądu
- Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [zdjęcia]
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?







