Oferty pracy w regionie
Uczelniany wyścig zbrojeń: o najlepszego lip duba
30.05.2010
aktualizacja: 2010-05-30 19:43
Studentów opanowało szaleństwo lip dubów. - Rywalizacja między uczelniami na świecie zaczyna przypominać wyścig zbrojeń - opowiadają żacy z Uniwersytetu Warszawskiego, którzy w niedzielę nakręcili swój teledysk
ZOBACZ TAKŻE
- Juwenalia: Studenci wychodzą z kulturą do warszawiaków (05-05-10, 10:00)
- Bemowo będzie się promować lip dubem. W ratuszu (16-07-10, 10:00)
- UW też ma swojego lipduba. Zobacz teledysk (07-07-10, 14:58)
- Studenci UKSW też mają lip duba: śpiewają w sutannach (15-06-10, 18:51)
- Koniec legendarnego seminarium w PAN (11-06-10, 12:00)
- Studenci pożegnali rektora UKSW (12-04-10, 19:00)
- Studentom brakuje 20 tys. zł na udział w konkursie (29-03-10, 09:53)
- Studenci na SGH muszą płacić podwójnie (19-03-10, 09:00)
Wczoraj w BUW-ie ok. 400 studentów wzięło udział w nagraniu uczelnianego lip duba (od angielskich słów "lips" - usta - i "dubbing"). Aktorzy stawili się na planie zdjęciowym jak profesjonalni filmowcy już o godz. 5 rano. Niektórzy przygotowywali scenografię przez całą noc.
- Jesteśmy w BUW-ie, bo każdy pokazuje, co ma najlepszego - mówi Katarzyna Czechowska, nieformalna rzeczniczka na planie teledysku.
Zasady kręcenia lip duba są proste: studenci tańczą w rytm hitu (w tym wypadku piosenki Katy Perrry "Starstruck"), poruszając ustami jak w programie "Mini Playback Show". - Znajomość angielskiego jest obowiązkowa. Przy ruszaniu ustami można zdradzić nawet brak akcentu - przekonuje Czechowska.
Teledysk musi być oczywiście dynamiczny. Operator kamery gna więc przez bibliotekę, rejestrując wszystko na jednym ujęciu. Żadnych cięć - to naczelna zasada nagrywania lip dubu. Druga to pomysł. - Nie dopasowujemy ludzi do scenariusza, tylko scenariusz do studentów - mówi nasza rozmówczyni.
Klaps i zaczyna się kręcenie lip duba. Studenci przysypiający na wykładzie nagle podrywają się z miejsc. Wybiegają z sali i kierują się do garażu, gdzie przed kamerę podjeżdża ogromny amerykański jeep. - Toczę felę, co oznacza, że lansuję się na furę - mówi mi student zza kierownicy. Kamera po kilku sekundach jest już w zaaranżowanym w podziemiu skateparku, gdzie oglądamy popisowe skoki na rowerach i tańce. Dalej operator przeciska się między kuso ubranymi diablicami. Mijamy potomków Ala Capone z automatami w rękach, by za chwilę znaleźć się przy karcianym stole jak z bondowskiego Casino Royale, gdzie bohaterowie popijają whisky i palą cygara. - To mruganie oczkiem. Chodzi o niesztampową zabawę. Mamy dystans, bo studenci, grając w pokera, jędzą raczej kabanosy i popijają mlekiem - przyznaje Filip Jurzyk z wydziału prawa.
Premiera lip duba UW zaplanowana jest na 12 czerwca w kinie Atlantic. Potem dostępny będzie w internecie.
Lib dub studentów Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu:
A takiego lip duba nakręcili studenci warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej:

- Jesteśmy w BUW-ie, bo każdy pokazuje, co ma najlepszego - mówi Katarzyna Czechowska, nieformalna rzeczniczka na planie teledysku.
Zasady kręcenia lip duba są proste: studenci tańczą w rytm hitu (w tym wypadku piosenki Katy Perrry "Starstruck"), poruszając ustami jak w programie "Mini Playback Show". - Znajomość angielskiego jest obowiązkowa. Przy ruszaniu ustami można zdradzić nawet brak akcentu - przekonuje Czechowska.
Teledysk musi być oczywiście dynamiczny. Operator kamery gna więc przez bibliotekę, rejestrując wszystko na jednym ujęciu. Żadnych cięć - to naczelna zasada nagrywania lip dubu. Druga to pomysł. - Nie dopasowujemy ludzi do scenariusza, tylko scenariusz do studentów - mówi nasza rozmówczyni.
Klaps i zaczyna się kręcenie lip duba. Studenci przysypiający na wykładzie nagle podrywają się z miejsc. Wybiegają z sali i kierują się do garażu, gdzie przed kamerę podjeżdża ogromny amerykański jeep. - Toczę felę, co oznacza, że lansuję się na furę - mówi mi student zza kierownicy. Kamera po kilku sekundach jest już w zaaranżowanym w podziemiu skateparku, gdzie oglądamy popisowe skoki na rowerach i tańce. Dalej operator przeciska się między kuso ubranymi diablicami. Mijamy potomków Ala Capone z automatami w rękach, by za chwilę znaleźć się przy karcianym stole jak z bondowskiego Casino Royale, gdzie bohaterowie popijają whisky i palą cygara. - To mruganie oczkiem. Chodzi o niesztampową zabawę. Mamy dystans, bo studenci, grając w pokera, jędzą raczej kabanosy i popijają mlekiem - przyznaje Filip Jurzyk z wydziału prawa.
Premiera lip duba UW zaplanowana jest na 12 czerwca w kinie Atlantic. Potem dostępny będzie w internecie.
Lib dub studentów Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu:
A takiego lip duba nakręcili studenci warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej:
Przeczytaj także: Elvis w SGH, czyli kręcimy lip duba

-
Re: Uczelniany wyścig zbrojeń: o najlepszego lip
mirekmm
30.05.10, 20:35
Fakt, a na dodatek to studenci UW. Szkoda, że poczucie obciachu umarło i mamyteraz coś bardziej żenującego niż lata osiemdziesiąte.»
-
Uczelniany wyścig zbrojeń: o najlepszego lip duba
opinia_publiczna_online
30.05.10, 21:06
Każde pokolenie bawi się po swojemu.Nie ma co rozpaczać.»
-
Uczelniany wyścig zbrojeń: o najlepszego lip duba
mateuszbajek
30.05.10, 23:21
Widzę, że niektórzy nie mają za grosz poczucia humoru.Szanowni Państwo! Studia to nie tylko książka!»
Oferty pracy w regionie
Najczęściej czytane24 htydzień
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Środa na ulicach Warszawy [23.05.2012]
- Otwarto fragment autostrady do Warszawy. Kiedy reszta?
- Nowy autobus od dziś na ulicach Warszawy [ZDJĘCIA]
- Podwójne zabójstwo na Siekierkach. "Dziwne zdarzenie"
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Cicha noc na A2
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów







