Oferty pracy w regionie
Sztuczna rzeka popłynęła na Ursynowie
16.06.2010
aktualizacja: 2010-06-16 18:08
Sztuczna rzeka i jezioro o częściowo przeszklonym brzegu, wodny lej, fragment elewacji omywany kaskadą i pląsająca fontanna wewnątrz przeszklonego atrium - to największe atuty Centrum Wodnego, oddanego w środę do użytku nowego budynku w ursynowskim kampusie Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego.
ZOBACZ TAKŻE
- Ryk i zgrzyt, czyli pięknie! - święto metalu w stolicy (16-06-10, 16:03)
- Zamknięty Park Wodny: Stolicy należy się jego otwarcie (01-07-10, 10:00)
- Park, do którego nikogo nie można wpuścić (24-06-10, 09:00)
- Unia utopiła euro w Parku Wodnym SGGW? (23-06-10, 10:00)
- Przez bunkry i lasy albo na Wyścigi (18-06-10, 10:00)
- Sprzątają port po powodzi. Ty też możesz pomóc (16-06-10, 17:29)
- Uwaga! Objazd na Marymoncie (16-06-10, 16:31)
- Woda to światowy problem najbliższych stuleci, dlatego będziemy badać i uczyć w jaki sposób ją chronić, magazynować i ograniczać zużycie. Planując oddanie budynku do użytku na lato nikt nie przewidywał straszliwej klęski powodzi, jaka miała miejsce w maju i czerwcu. Mam nadzieję, że Centrum Wodne przyczyni się do tego, że będziemy umieli lepiej chronić się przed niszczycielskim żywiołem wody i lepiej wykorzystywać jej życiodajny potencjał - mówił podczas uroczystego otwarcia budynku Alojzy Szymański, rektor SGGW.
W położonym u zbiegu ulic Ciszewskiego i Nowoursynowskiej budynku oprócz sal wykładowych i konferencyjnych znajduje się 19 laboratoriów, z których będą mogli korzystać studenci czterech katedr SGGW. - To najlepiej wyposażone tego typu laboratorium w tej części Europy - chwaliła Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego.
Budynek zaprojektowali Piotr Fornalczyk i Marcin Pisarski, wykładowcy SGGW. Rektor uczelni, Alojzy Szymański określił architektoniczny styl obiektu jako "nawiązujący do istniejących budynków kampusu". Nie pozostawałoby nic więcej, niż załamać ręce nad żelazną konsekwencją, z jaką ta uczelnia zabudowuje swój kampus kolejnymi pozbawionymi wyrazu pudłami, gdyby nie to, że Centrum Wodne ratuje woda. W przeszklonym atrium wewnątrz budynku pląsa sterowana elektronicznie fontanna (- Jak podpowiada mi były rektor Tadeusz Borecki, to uosobienie łez, które wylał podczas pracy nad tym budynkiem - mówił ks. prałat Józef Maj, który poświęcił budynek).
Wyłożonym kamieniem fragment elewacji omywa wodna kaskada. A już zupełną wodną orgią jest zajmujący 8 tys. m kw park przed budynkiem zaprojektowany przez zespół pracowników SGGW: dr Pawła Króla, dr Przemysława Wolskiego i Renatę Białczak. Jego sercem jest sztuczne jezioro. Stając naprzeciwko Centrum Wodnego jezioro można obejrzeć w przekroju, bo jego brzeg w tym miejscu stanowi długa na kilka metrów pancerna szyba. - To jeszcze nie wszystko, do jeziora wpuścimy ryby - zapowiada rzecznik uczelni Krzysztof Szwejk.
Do jeziora wpada sztuczna rzeka, nad którą można spacerować po licznych mostkach. Można też wejść na model górskiego zbocza ułożony z kamieni zamkniętych w drucianych klatkach. Na jego szczycie sztuczna rzeka znika w okrągłym przelewie wieżowym, wirując jak woda wypływająca z wanny po wyciągnięciu korka. Być może po jakimś czasie władze uczelni uznają budowę tego parku za błąd, bo można tu sobie urządzić wagary niemal tak przyjemne, jak w ogrodach na dachu Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego.
- Chcemy budować kolejne dwa centra: żywności oraz rolnictwa i biologii - zapowiedział rektor Szymański. - Mamy już projekty i miejsce, złożyliśmy wnioski o dofinansowanie z funduszy unijnych, czekamy na ich rozpatrzenie.
- Patrząc na to, jak wspaniale wyszło Centrum Wodne, jestem przekonana, że SGGW ma szanse te pieniądze zdobyć - stwierdziła minister Kudrycka.

W położonym u zbiegu ulic Ciszewskiego i Nowoursynowskiej budynku oprócz sal wykładowych i konferencyjnych znajduje się 19 laboratoriów, z których będą mogli korzystać studenci czterech katedr SGGW. - To najlepiej wyposażone tego typu laboratorium w tej części Europy - chwaliła Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego.
Budynek zaprojektowali Piotr Fornalczyk i Marcin Pisarski, wykładowcy SGGW. Rektor uczelni, Alojzy Szymański określił architektoniczny styl obiektu jako "nawiązujący do istniejących budynków kampusu". Nie pozostawałoby nic więcej, niż załamać ręce nad żelazną konsekwencją, z jaką ta uczelnia zabudowuje swój kampus kolejnymi pozbawionymi wyrazu pudłami, gdyby nie to, że Centrum Wodne ratuje woda. W przeszklonym atrium wewnątrz budynku pląsa sterowana elektronicznie fontanna (- Jak podpowiada mi były rektor Tadeusz Borecki, to uosobienie łez, które wylał podczas pracy nad tym budynkiem - mówił ks. prałat Józef Maj, który poświęcił budynek).
Wyłożonym kamieniem fragment elewacji omywa wodna kaskada. A już zupełną wodną orgią jest zajmujący 8 tys. m kw park przed budynkiem zaprojektowany przez zespół pracowników SGGW: dr Pawła Króla, dr Przemysława Wolskiego i Renatę Białczak. Jego sercem jest sztuczne jezioro. Stając naprzeciwko Centrum Wodnego jezioro można obejrzeć w przekroju, bo jego brzeg w tym miejscu stanowi długa na kilka metrów pancerna szyba. - To jeszcze nie wszystko, do jeziora wpuścimy ryby - zapowiada rzecznik uczelni Krzysztof Szwejk.
Do jeziora wpada sztuczna rzeka, nad którą można spacerować po licznych mostkach. Można też wejść na model górskiego zbocza ułożony z kamieni zamkniętych w drucianych klatkach. Na jego szczycie sztuczna rzeka znika w okrągłym przelewie wieżowym, wirując jak woda wypływająca z wanny po wyciągnięciu korka. Być może po jakimś czasie władze uczelni uznają budowę tego parku za błąd, bo można tu sobie urządzić wagary niemal tak przyjemne, jak w ogrodach na dachu Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego.
- Chcemy budować kolejne dwa centra: żywności oraz rolnictwa i biologii - zapowiedział rektor Szymański. - Mamy już projekty i miejsce, złożyliśmy wnioski o dofinansowanie z funduszy unijnych, czekamy na ich rozpatrzenie.
- Patrząc na to, jak wspaniale wyszło Centrum Wodne, jestem przekonana, że SGGW ma szanse te pieniądze zdobyć - stwierdziła minister Kudrycka.
Przeczytaj także: Skaryszewski najpiękniejszym polskim parkiem

-
Sztuczna rzeka popłynęła na Ursynowie
biotit
17.06.10, 14:25
...a potem Ich powódź zaleje»
Oferty pracy w regionie
Najczęściej czytane24 htydzień
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Środa na ulicach Warszawy [23.05.2012]
- Otwarto fragment autostrady do Warszawy. Kiedy reszta?
- Nowy autobus od dziś na ulicach Warszawy [ZDJĘCIA]
- Podwójne zabójstwo na Siekierkach. "Dziwne zdarzenie"
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Cicha noc na A2
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów







