Sztuczna rzeka popłynęła na Ursynowie

Michał Wojtczuk
16.06.2010 aktualizacja: 2010-06-16 18:08
A A A Drukuj
Otwarcie Centrum Wodnego na SGGW Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta
  • Centrum Wodne na SGGW
  • Przez szybę w Centrum Wodnym można oglądać przekrój jeziora
  • Centrum Wodne na SGGW
  • Centrum Wodne na SGGW
Sztuczna rzeka i jezioro o częściowo przeszklonym brzegu, wodny lej, fragment elewacji omywany kaskadą i pląsająca fontanna wewnątrz przeszklonego atrium - to największe atuty Centrum Wodnego, oddanego w środę do użytku nowego budynku w ursynowskim kampusie Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego.
- Woda to światowy problem najbliższych stuleci, dlatego będziemy badać i uczyć w jaki sposób ją chronić, magazynować i ograniczać zużycie. Planując oddanie budynku do użytku na lato nikt nie przewidywał straszliwej klęski powodzi, jaka miała miejsce w maju i czerwcu. Mam nadzieję, że Centrum Wodne przyczyni się do tego, że będziemy umieli lepiej chronić się przed niszczycielskim żywiołem wody i lepiej wykorzystywać jej życiodajny potencjał - mówił podczas uroczystego otwarcia budynku Alojzy Szymański, rektor SGGW.

W położonym u zbiegu ulic Ciszewskiego i Nowoursynowskiej budynku oprócz sal wykładowych i konferencyjnych znajduje się 19 laboratoriów, z których będą mogli korzystać studenci czterech katedr SGGW. - To najlepiej wyposażone tego typu laboratorium w tej części Europy - chwaliła Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego.

Budynek zaprojektowali Piotr Fornalczyk i Marcin Pisarski, wykładowcy SGGW. Rektor uczelni, Alojzy Szymański określił architektoniczny styl obiektu jako "nawiązujący do istniejących budynków kampusu". Nie pozostawałoby nic więcej, niż załamać ręce nad żelazną konsekwencją, z jaką ta uczelnia zabudowuje swój kampus kolejnymi pozbawionymi wyrazu pudłami, gdyby nie to, że Centrum Wodne ratuje woda. W przeszklonym atrium wewnątrz budynku pląsa sterowana elektronicznie fontanna (- Jak podpowiada mi były rektor Tadeusz Borecki, to uosobienie łez, które wylał podczas pracy nad tym budynkiem - mówił ks. prałat Józef Maj, który poświęcił budynek).

Wyłożonym kamieniem fragment elewacji omywa wodna kaskada. A już zupełną wodną orgią jest zajmujący 8 tys. m kw park przed budynkiem zaprojektowany przez zespół pracowników SGGW: dr Pawła Króla, dr Przemysława Wolskiego i Renatę Białczak. Jego sercem jest sztuczne jezioro. Stając naprzeciwko Centrum Wodnego jezioro można obejrzeć w przekroju, bo jego brzeg w tym miejscu stanowi długa na kilka metrów pancerna szyba. - To jeszcze nie wszystko, do jeziora wpuścimy ryby - zapowiada rzecznik uczelni Krzysztof Szwejk.

Do jeziora wpada sztuczna rzeka, nad którą można spacerować po licznych mostkach. Można też wejść na model górskiego zbocza ułożony z kamieni zamkniętych w drucianych klatkach. Na jego szczycie sztuczna rzeka znika w okrągłym przelewie wieżowym, wirując jak woda wypływająca z wanny po wyciągnięciu korka. Być może po jakimś czasie władze uczelni uznają budowę tego parku za błąd, bo można tu sobie urządzić wagary niemal tak przyjemne, jak w ogrodach na dachu Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego.

- Chcemy budować kolejne dwa centra: żywności oraz rolnictwa i biologii - zapowiedział rektor Szymański. - Mamy już projekty i miejsce, złożyliśmy wnioski o dofinansowanie z funduszy unijnych, czekamy na ich rozpatrzenie.

- Patrząc na to, jak wspaniale wyszło Centrum Wodne, jestem przekonana, że SGGW ma szanse te pieniądze zdobyć - stwierdziła minister Kudrycka.

Przeczytaj także: Skaryszewski najpiękniejszym polskim parkiem



Ursynów

Podziel się