Uczyli dzieci jak to jest gdy co chwilę spada bomba

jonas
04.08.2010 aktualizacja: 2010-08-03 19:32
A A A Drukuj
Twoja Klisza z Powstania 2008 fot. Jakub Olendzki
- Niemcy zastawiali pułapki, Polacy rzucali w nich granatami, a Rosjanie mieli nam przyjść z pomocą, ale nie przyszli i przegraliśmy - ośmioletni Filip opowiada o tym, czego nauczył się wczoraj na lekcji o Powstaniu Warszawskim
Zorganizowało ją Towarzystwo Przyjaciół Dzieci i biuro poselskie Marka Borowskiego z SdPl. On sam uważa, że dla dzieci Powstanie to dziś bajka o żelaznym wilku. - Jak mają się dowiedzieć, co to znaczy bombardowanie, jak to jest, gdy co chwila spada bomba? - pyta.

Młodzi warszawiacy wyruszyli w południe spod kościoła św. Anny wycieczkową ciuchcią. Kilkugodzinne spotkanie zakończyło się zapaleniem zniczy pod pomnikiem Małego Powstańca przy Podwalu.

Dziś o godz. 16.30 warszawski radny SdPl Bartosz Dominiak zaprasza pod pałac Blanka przy pl. Teatralnym. W tym miejscu 4 sierpnia 1944 r. zginął poeta Krzysztof Kamil Baczyński, który przed wojną należał do Organizacji Młodzieży Socjalistycznej "Spartakus" działającej przy PPS.

Podziel się